Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Pierwszy dogmatyczny kryzys Leona XIV. Papież do lefebrystów: „proszę, zawróćcie”

papież Leon XIV
Papież Leon XIV Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Francesca Baroni
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Papież apeluje do lefebrystów o wstrzymanie święceń biskupich w Écône: „Proszę, zawróćcie”. Bractwo św. Piusa X twierdzi, że chce „zszyć tunikę Chrystusa”; udział zapowiada Forza Nuova.

Watykan kieruje ostatni apel do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, a tymczasem w Szwajcarii wszystko jest już gotowe do nowego, niezwykle delikatnego pęknięcia w relacjach z Rzymem.

REKLAMA
REKLAMA

Z jednej strony rozlega się głos papieża, który wzywa, by się zatrzymać. Z drugiej są lefebryści, zdeterminowani, by kontynuować plan wyświęcenia czterech nowych biskupów bez mandatu papieskiego, gestu, który Stolica Apostolska uważa za potencjalnie schizmatycki.

W liście skierowanym do Bractwa papież wystosował bezpośrednie, osobiste wezwanie, zachęcając tradycjonalistów do powrotu do pełnej komunii z Kościołem katolickim.

„Przepełniony chrześcijańską miłością proszę was i błagam z całego serca: zawróćcie z tej drogi” – napisał papież, podkreślając duchowe zagrożenie dla wiernych i przypominając, że akt zerwania pozbawiłby wielu możliwości godnego i zgodnego z prawem przyjmowania sakramentów.

Papież ponowił też gotowość Stolicy Apostolskiej do kontynuowania drogi dialogu i pojednania.

Odpowiedź lefebrystów: „Chcemy na nowo scalić Kościół”

Odpowiedź lefebrystów pojawiła się szybko. W tekście opublikowanym na stronie Bractwa przełożony, ksiądz Davide Pagliarani, odrzucił możliwość zerwania z Rzymem, deklarując zamiar „zszycia tuniki Chrystusa” i określając swoje działania jako próbę służenia Kościołowi „z użyciem środków wyjątkowych”.

„Nie zamierzamy odłączać się od Kościoła rzymskiego” – pisze Pagliarani, dodając, że Bractwo działa jak „matka w trudnej sytuacji, która potrzebuje szczególnej pomocy”. Duchowny apeluje też do papieża, by nie uznawał możliwości dialogu za zamkniętą, podkreślając, że „nie jest za późno” na głębsze rozeznanie sytuacji.

Chodzi o planowane w najbliższych dniach w Écône, w Szwajcarii, święcenia biskupie, które Stolica Apostolska uznaje za pozbawione mandatu papieskiego, a więc potencjalnie schizmatyckie.

Z dotychczasowych informacji wynika, że chodzi o cztery święcenia bez zgody papieża, akt, który Watykan już określił jako bezprawny i potencjalnie schizmatycki, z bardzo poważnymi konsekwencjami kanonicznymi.

Mimo ostrzeżeń Stolicy Apostolskiej program wydarzenia pozostaje bez zmian. Kalendarium przewiduje serię obrzędów przygotowawczych, a w dniu kulminacyjnym – święcenia nowych biskupów w symbolicznym dla Bractwa miejscu, które już wcześniej było areną napięć z Rzymem.

Lefebryści przedstawiają inicjatywę jako akt spójny z ich linią doktrynalną i tradycją, do której się odwołują, w bezpośredniej ciągłości z pierwotnym rozłamem z 1988 roku.

Czym jest „schizma” i dlaczego dotyczy lefebrystów

W prawie kanonicznym termin „schizma” oznacza zerwanie jedności z papieżem i Kościołem katolickim. W przypadku Bractwa św. Piusa X spór nie dotyczy jedynie władzy kościelnej, lecz także niektórych kwestii doktrynalnych i liturgicznych.

Ruch założony w 1970 roku przez arcybiskupa Marcela Lefebvre’a kwestionuje bowiem szereg reform po Soborze Watykańskim II, w szczególności reformę liturgiczną, która wprowadziła odprawianie mszy w językach narodowych.

Lefebryści wciąż odprawiają liturgię w rycie trydenckim i krytykują niektóre doktrynalne i duszpasterskie otwarcia Kościoła posoborowego. Do największego napięcia z Rzymem doszło w 1988 roku, kiedy święcenia biskupie bez mandatu papieskiego doprowadziły do nałożenia ekskomunik, później częściowo zniesionych.

Obecność Forza Nuova na ceremonii

W przeddzień święceń w Szwajcarii uwaga opinii publicznej skupia się także na zapowiedzianych uczestnikach. Przedstawiciele ruchu Forza Nuova, w tym sekretarz Roberto Fiore, potwierdzili swoją obecność na ceremonii w Écône.

„Wielu z nas, z sekretarzem krajowym Roberto Fiore na czele, od zawsze podziela myśl arcybiskupa Lefebvre’a i Bractwa, i śledzi tę sprawę, stojąc u boku tych, którzy nigdy nie opuścili sztandaru Tradycji” – oświadczył szef sekretariatu krajowego Adriano Da Pozzo, zaznaczając jednocześnie „szacunek dla Rzymu i Ojca Świętego”.

Rozłam wciąż otwarty

Stanowisko Watykanu jest jednoznaczne: wyświęcanie biskupów bez mandatu papieskiego stanowi poważne naruszenie prawa kanonicznego i może pociągać za sobą automatyczną ekskomunikę zarówno dla konsekratorów, jak i dla nowych biskupów.

Stolica Apostolska wielokrotnie podkreślała, że byłby to krok, który mógłby na nowo pogłębić rozłam w Kościele katolickim, właśnie w momencie, gdy nasiliły się próby dialogu z Bractwem.

Papież w swoim liście akcentuje właśnie ten punkt: droga do wspólnego rozwiązania nie jest zamknięta, ale wymaga gestu odpowiedzialności ze strony lefebrystów.

„Modlę się za was – zakończył papież – ponieważ rozrywanie bezszwnej tuniki Chrystusa jest grzechem najwyższej wagi. Niech Pan oświeci wasze sumienia i obudzi wasze serca. Z władzy otrzymanej od Chrystusa, z sercem zbolałym, lecz wciąż pełnym nadziei, czuję się w obowiązku prosić was, byście odstąpili od swojego zamiaru, i powierzam te intencje Niepokalanemu Sercu Maryi, Matki Dobrej Rady”.

Lefebryści z kolei podkreślają, że, w ich przekonaniu, misja Bractwa jest w pełni uprawniona i że nie chcą opuszczać Kościoła, lecz „pomagać mu” w fazie, którą określają jako czas kryzysu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Papież Leon XIV na Lampedusie 4 lipca: Morze Śródziemne jako „granica ludzkości”

Papież Leon XIV w Światowym Programie Żywnościowym: "Bardziej karmimy konflikty niż ludzi"

Hiszpania: Papież Leon XIV zaskoczył pasażerów wizytą w kokpicie podczas lotu do Barcelony