Na międzyrządowym szczycie w Antibes Meloni i Macron szukają porozumienia w sprawie obrony, kosmosu i energii wobec wojen w Ukrainie i Iranie oraz relacji z NATO i USA, omawianych także w Berlinie z Merzem, Starmerem i Tuskiem.
Obrona Europy i relacje ze Stanami Zjednoczonymi są w centrum serii szczytów przywódców europejskich, w tym czwartkowego spotkania Francji i Włoch w Antibes. Prezydent Francji Emmanuel Macron przyjmie premier Włoch Giorgię Meloni zaledwie kilka dni po szczycie G7, który odbył się w Evian.
Międzyrządowy szczyt dwóch państw na Lazurowym Wybrzeżu to pierwsze takie spotkanie od podpisania w 2021 roku przez Macrona i ówczesnego premiera Włoch Mario Draghiego Traktatu Kwirynalskiego, w którym Włochy i Francja postanowiły wzmocnić współpracę dwustronną, opartą na regularnych konsultacjach między rządami i wspólnej agendzie.
Szczyt jest w Rzymie postrzegany jako sposób na „pogłębienie i umocnienie szeregu długoletnich współprac, kręgosłupa tych solidnych relacji”.
Pałac Elizejski zapowiedział, że to spotkanie pozwoli pogłębić współpracę francusko‑włoską „w wielu strategicznych sektorach, w szczególności w dziedzinie obrony, kosmosu, energii i infrastruktury”.
Czym jest włosko‑francuski szczyt międzyrządowy?
Szczyt odbywa się w delikatnym momencie dla globalnej geopolityki – od wojny w Ukrainie, przez Bliski Wschód, po relacje Europy z Donaldem Trumpem. Nieprzypadkowo Meloni i Macron spotkali się dziesięć dni temu na szczycie G7 w Evian, ponownie zobaczą się 7 i 8 lipca podczas szczytu NATO w Ankarze, a w środę kanclerz Niemiec Merz zgromadził ich w Berlinie wraz z przedstawicielami Wielkiej Brytanii i Polski (format E5).
„Europa musi wziąć na siebie własną odpowiedzialność w zakresie obrony i bezpieczeństwa, zdecydowanie kontynuując obrany kurs na silniejszy i bardziej solidny filar Sojuszu Północnoatlantyckiego” – powiedziała Meloni po spotkaniach z Merzem, Macronem, Starmerem i Tuskiem.
„Przed nami ważne decyzje i terminy, a Włochy, jak zawsze, zrobią swoją część” – podkreśliła Meloni.
„Dzisiejsze rozmowy pokazały, że jesteśmy bardzo zjednoczeni. My, Europejczycy, zwiększyliśmy nasz budżet obronny, chcemy zwiększyć naszą zdolność odstraszania” – powiedział z kolei Macron w Berlinie.
Wśród głównych zobowiązań, o których mowa, jest Ukraina. W tej kwestii premier Włoch nie zawsze była w pełni zgrana z prezydentem Francji, zwłaszcza jeśli chodzi o możliwą obecność wojsk europejskich, od której Włochy trzymały się z daleka także podczas niedawnego szczytu G7.
Jak wyglądały dotychczasowe relacje Meloni i Macrona
Meloni mówiła we wtorek podczas wydarzenia dziennika "La Verità", że „Włochy i Francja zamierzają współpracować w Libanie, zaczynając od roli misji ONZ, Unifil, której mandat wygasa z końcem roku”.
Tę zbieżność stanowisk było widać także podczas bezpośredniego spotkania w Wersalu, na marginesie igrzysk w Paryżu w 2024 roku, jak i podczas rozmów w Rzymie w czerwcu ubiegłego roku, a ostatnio w gratulacjach, jakie premier złożyła gospodarzowi za wyniki szczytu w Evian.
Od objęcia przez Meloni urzędu premiera we wrześniu 2022 roku nie brakowało jednak rozbieżności, które kulminowały w sporze o konkluzje szczytu G7 w Apulii, gdzie Włochy nie chciały wprowadzić paragrafu dotyczącego aborcji.
Niewiele porozumienia było też w kwestii migracji, gdzie linia Meloni w sprawie ośrodków powrotów migrantów poza Unią Europejską zyskała większość poparcia, mimo oporów Paryża.
Sama hiperaktywność Macrona na różnych frontach – w których Paryż częściej szukał partnerów w Berlinie i Londynie niż w Rzymie – irytowała Meloni, która po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu starała się przedstawiać jako uprzywilejowana rozmówczyni Stanów Zjednoczonych po stronie europejskiej.
Premier przyjeżdża na Lazurowe Wybrzeże i na kolejne spotkania jednak częściowo osłabiona. W momencie, gdy Trump zażądał większego wkładu w NATO, a Europa zdecydowała się na zbrojenia, Meloni znalazła się w kłopotliwej sytuacji.
Ograniczone pole manewru budżetowego skłoniło Rzym do zwlekania zarówno ze zwiększeniem wydatków wojskowych, jak i z wykorzystaniem niemal 15 mld euro funduszy SAFE, udostępnionych przez Unię Europejską. Decyzja sprzed dwóch miesięcy o odmowie udostępnienia włoskich baz do ewentualnego ataku na Iran doprowadziła do otwartego konfliktu między Meloni a Trumpem, zakończonego w ostatnich dniach mało przyjemnymi wymianami zdań w mediach i mediach społecznościowych.
Ta sytuacja zwiększyła jednak osobistą popularność włoskiej liderki. Jej ostra odpowiedź prezydentowi Trumpowi przyniosła jej około miliona nowych obserwujących na różnych platformach społecznościowych, a sondaż Pew Research pokazuje, że dziś znacznie mniej Włochów niż kilka lat temu uważa USA za wiarygodnego partnera.
Agenda szczytu w Antibes
Ostatni szczyt dwustronny między Włochami a Francją odbył się pod koniec lutego 2020 roku, na kilka dni przed wprowadzeniem lockdownu z powodu pandemii, w Neapolu, z udziałem Macrona i ówczesnego premiera Włoch Giuseppe Contego.
Tym razem obaj przywódcy przyjadą z dziewięcioma ministrami oraz przedstawicielami szeregu firm na forum biznesowe, które odbędzie się w pobliskim Le Cannet, z myślą o tworzeniu „europejskich czempionów” w dziedzinie produkcji zbrojeniowej na kontynencie.
Wśród nich znajdą się z pewnością Thalès i Alenia, należące do koncernu Leonardo, które powołały spółkę Thales Alenia Space, a także potencjalna wspólna inicjatywa tej francuskiej i włoskiej firmy z udziałem Airbusa.
Program przewiduje sesje z udziałem Macrona i Meloni oraz ich ministrów w ramach stołów technicznych – przede wszystkim w obszarze spraw zagranicznych, obrony i gospodarki – z celem dopięcia porozumień i wspólnych deklaracji w różnych sektorach.