Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Le Maire dla Euronews: UE sześciu państw najlepiej wzmacnia Europę

Były francuski minister finansów Bruno Le Maire podczas wywiadu dla Euronews, 17 czerwca 2026 r.
Były francuski minister finansów Bruno Le Maire podczas wywiadu dla Euronews 17 czerwca 2026 roku. Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Lauren Walker & Maria Tadeo
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Były francuski minister finansów przekonywał, że Unia Europejska potrzebuje nowego impulsu: zjednoczenia sześciu kluczowych państw, by skuteczniej reagować na zagrożenia zewnętrzne.

Współpraca w ramach koalicji sześciu kluczowych państw europejskich, zamiast wszystkich 27, to najlepszy sposób na wzmocnienie Europy – powiedział w rozmowie z Euronews były francuski minister gospodarki Bruno Le Maire, na marginesie szczytu G7 w Évian we Francji.

REKLAMA
REKLAMA

Jego słowa padają w momencie, gdy Unia Europejska szuka sposobów na usprawnienie procesu decyzyjnego i większą elastyczność w kluczowych sprawach – od obronności po politykę zagraniczną.

„Jedna nauka, jaką wszyscy europejscy przywódcy powinni wyciągnąć z ostatnich miesięcy, a powiedziałbym nawet z ostatnich dwóch lat, jest taka, że jeśli chcą pozostać ważni i silni, muszą być zjednoczeni. I nie muszą jednoczyć się w gronie 27 państw członkowskich” – powiedział w wywiadzie dla Euronews.

„Muszą nadać nowy impuls projektowi europejskiemu, budując Europę w oparciu o sześć kluczowych państw” – zaznaczył Le Maire, najdłużej urzędujący od czasów II wojny światowej minister gospodarki i finansów, a zarazem najkrócej pełniący funkcję ministra sił zbrojnych.

Le Maire wymienił Francję, Niemcy, Włochy, Hiszpanię, Polskę i Niderlandy – sześć największych gospodarek Unii – jako państwa, które powinny zawiązać ścisłą współpracę i wspólnie omawiać najważniejsze wyzwania stojące przed blokiem: od konfliktu wokół Iranu i wsparcia dla Ukrainy po produkcję półprzewodników w Europie i energetykę jądrową.

„Sześć państw zamiast 27 to najlepszy sposób na wzmocnienie Europy, zmierzenie się z zagrożeniami ze strony wielu imperiów na świecie i osiągnięcie konkretnych rezultatów” – ocenił.

Le Maire zwrócił uwagę na presję wywieraną przez administrację USA na Unię Europejską – od ceł po groźby dotyczące standardów regulacyjnych – w odpowiedzi na nakładane w Brukseli kary antymonopolowe i przepisy cyfrowe wymierzone w amerykańskich gigantów technologicznych, takich jak Google i Amazon.

„Nie możemy dłużej akceptować szantażu [...]. Sposób, w jaki prezydent Trump i administracja USA mówią: ‘Powinniście znieść podatki nakładane na Google, Amazona, Facebooka i Microsoft, bo inaczej uderzę w was nowymi cłami’, jest w relacjach między sojusznikami w 100 proc. nie do przyjęcia” – stwierdził.

„Jeśli chcemy oprzeć się takim groźbom, takiemu szantażowi [...], sześć najsilniejszych państw członkowskich musi wystąpić wspólnie [...]. Jeśli będziemy podzieleni, nie zdołamy wytrzymać takiej presji” – ocenił.

„Gdy występujemy razem i jasno mówimy, że Stanom Zjednoczonym będzie trudno utrzymać dostęp do europejskiego rynku, jeśli nie będą traktować Europy jak partnera, wtedy mamy największą szansę na konkretne rezultaty.”

Za dużo rozmów, za mało decyzji

Le Maire zwrócił uwagę w rozmowie z Euronews, że zasada jednomyślności i konieczność wypracowania konsensusu w gronie 27 państw oznaczają „długie rozmowy i bardzo mało decyzji”, podczas gdy dziś potrzebne są „mocne decyzje i mniej dyskusji”.

Przedstawił wizję struktury, w której sześć kluczowych państw idzie naprzód, a „pozostałe 21 państw członkowskich, jeśli będzie chciało, dołączy”, dodając: „przede wszystkim ruszmy z miejsca”.

Koncepcja takiej koalicji nie jest nowa. W pewnym sensie już dziś funkcjonuje.

Na początku tego roku ministrowie finansów Niemiec, Francji, Włoch, Niderlandów, Polski i Hiszpanii zainicjowali nową koalicję, nazwaną „E6”, aby zabiegać o „zdecydowane działania i szybki postęp” w czterech strategicznych obszarach: obronności, łańcuchów dostaw, Unii Oszczędności i Inwestycji oraz wzmocnienia międzynarodowej roli euro.

„Dajemy impuls, a inne kraje są mile widziane, jeśli chcą do nas dołączyć” – mówił wówczas minister finansów Niemiec Lars Klingbeil. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poparła tę koncepcję Europy dwóch prędkości jako sposób na wzmocnienie europejskiej gospodarki.

W maju państwa E6 podpisały wspólny list, w którym wezwały do przyspieszenia prac nad Unią Rynków Kapitałowych (CMU), próbując przełamać polityczny impas w Brukseli.

Unia Rynków Kapitałowych ma stworzyć jeden, zintegrowany rynek kapitałowy we wszystkich 27 państwach członkowskich, który będzie służył firmom, inwestorom i konsumentom.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Hegseth: Europa musi przewodzić w budowie „NATO 3.0”

Le Maire dla Euronews: UE sześciu państw najlepiej wzmacnia Europę

Brytyjski minister pewny zawarcia potrójnego układu z UE na lipcowym szczycie