Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Europosłowie zatwierdzają umowę handlową UE–USA pomimo nowych gróźb Trumpa

Sala posiedzeń Parlamentu Europejskiego.
Sala posiedzeń Parlamentu Europejskiego. Prawo autorskie  EbS
Prawo autorskie EbS
Przez Vincenzo Genovese & Peggy Corlin
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Porozumienie znosi cła UE na amerykańskie towary, w zamian dopuszczając 15-procentowe stawki na eksport z Europy do USA.

Parlament Europejski we wtorek zatwierdził porozumienie handlowe między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, zawarte latem ubiegłego roku w szkockim Turnberry przez prezydenta USA Donalda Trumpa i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen.

REKLAMA
REKLAMA

Ostateczna zgoda, niezbędna do wdrożenia umowy, zapadła w momencie, gdy Donald Trump w poniedziałek zagroził nałożeniem ceł na francuskie wino i szampana, jeśli Paryż nie zlikwiduje podatku cyfrowego wymierzonego w amerykańskie koncerny technologiczne.

Mimo najnowszych gróźb prezydenta USA dotyczących zaostrzenia wojny handlowej z krajami Unii Europejskiej europosłowie zatwierdzili porozumienie. Za głównym aktem prawnym zmieniającym zasady handlu opowiedziało się 440 deputowanych, przeciw było 151, a 50 wstrzymało się od głosu.

Przyjęcie przepisów umożliwia Unii zniesienie ceł na większość amerykańskich towarów przemysłowych, zgodnie z ustaleniami osiągniętymi w Turnberry. Jednocześnie Europejczycy zaakceptowali obowiązek płacenia 15-procentowych ceł na towary eksportowane do Stanów Zjednoczonych.

Część europosłów konsekwentnie krytykowała porozumienie, uznając je za nieproporcjonalne. Komisja Europejska, która prowadziła negocjacje w imieniu UE, utrzymuje jednak, że jest to najlepsza umowa, jaką udało się wynegocjować z Waszyngtonem.

„Mówiliśmy i wciąż uważamy, że to nie jest rozwiązanie, którego byśmy chcieli” – powiedziała dziennikarzom belgijska europosłanka Kathleen Van Brempt, występująca w imieniu grupy Socjalistów i Demokratów (S&D).

Dodała, że Komisja nie zgodziłaby się na takie warunki, gdyby nie względy bezpieczeństwa, przede wszystkim konieczność utrzymania amerykańskiego wsparcia dla Ukrainy.

Mimo tych zastrzeżeń unijna egzekutywa naciskała na szybkie wdrożenie umowy, ponieważ Stany Zjednoczone sygnalizowały, że nie wprowadzą w życie swojej części porozumienia, jeśli Unia nie zrobi tego jako pierwsza.

Parlament Europejski nie spieszył się jednak z decyzją. Na początku roku europosłowie zamrozili procedowanie umowy po tym, jak Trump zagroził nałożeniem ceł na państwa UE, które nie zgodziłyby się na sprzedaż Grenlandii Stanom Zjednoczonym.

Od tego czasu prezydent USA wielokrotnie pokazywał, że jest gotów wykorzystywać cła jako narzędzie nacisku także w sprawach niezwiązanych bezpośrednio z handlem. Przykładem była groźba wprowadzenia 25-procentowych ceł na samochody z UE po krytyce wojny w Iranie, wyrażonej przez kanclerza Niemiec Friedricha Merza.

W odpowiedzi europosłowie zabiegali o wprowadzenie do porozumienia mechanizmów zabezpieczających przed podobnymi działaniami amerykańskiej administracji.

„Mamy mocną klauzulę zawieszenia, tak że jeśli USA złamią umowę, wracamy do naszego systemu ceł” – powiedział niemiecki eurodeputowany Bernd Lange (S&D).

Majowe negocjacje między Parlamentem Europejskim a państwami członkowskimi były trudne. Aby doprowadzić do zawarcia porozumienia, europosłowie zrezygnowali z części swoich postulatów.

Ostatecznie do umowy wpisano „klauzulę wygaśnięcia”, zgodnie z którą porozumienie przestanie obowiązywać 31 marca 2029 roku, czyli po zakończeniu kadencji Donalda Trumpa, chyba że strony zdecydują się je przedłużyć.

Parlament wynegocjował również zapis pozwalający Komisji Europejskiej zawiesić obowiązywanie umowy na wniosek Parlamentu lub państwa członkowskiego, jeśli do końca 2026 roku Stany Zjednoczone nie zniosą ceł na europejską stal i aluminium.

Niedawne groźby administracji USA dotyczące wprowadzenia ceł w związku z kwestią pracy przymusowej, a także najnowsze ostrzeżenia Donalda Trumpa dotyczące francuskiego wina i szampana, pokazują jednak, że spór celny między Brukselą a Waszyngtonem wciąż jest daleki od zakończenia.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Szczyt G7. Wojny, cła i sztuczna inteligencja: czego oczekiwać po szczycie w Évian

Jak bardzo maleje wymiana handlowa UE z USA?

"Umowa handlowa UE-USA to całkowita kapitulacja przed Trumpem" - mówi eurodeputowany Bricmont