Przyszły premier Ukrainy, Péter Magyar, zainicjował spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Przewodniczący Partii TISZA ogłosił to na Facebooku po przyjęciu Zoltana Babjaka, burmistrza Berehowa.
Spotkanie, które odbędzie się na początku czerwca w symbolicznie zamieszkanym przez mniejszość węgierską ukraińskim mieście Berehowo, "ma na celu poprawę sytuacji Węgrów na Zakarpaciu i ich pobytu w ojczyźnie" - napisał na swoim profilu Péter Magyar.
Dodał, że nadszedł czas, aby Ukraina zniosła ograniczenia prawne, które obowiązują od ponad dekady, a Węgrzy z Zakarpacia odzyskali wszystkie swoje prawa kulturowe, językowe, administracyjne i do szkolnictwa wyższego, oraz ponownie stali się równymi i szanowanymi obywatelami Ukrainy.
Pomogłoby to również większej liczbie Węgrów z Zakarpacia powrócić do ojczyzny po wojnie" - napisał. "Jeśli te kwestie uda się rozwiązać, z pewnością możemy otworzyć nowy rozdział w ukraińsko-węgierskich stosunkach dwustronnych" - stwierdził.
Kandydat na premiera Węgier powiedział, że ustępstwa ogłoszone przez ukraiński rząd w 2025 roku w dziedzinie edukacji są perspektywiczne, ale niewystarczające. Wyjaśnił, że szkolnictwo wyższe w Ukrainie jest nadal jednojęzyczne, egzaminy maturalne odbywają się w języku ukraińskim, a w innych oficjalnych obszarach używania języka nie nastąpiły żadne znaczące zmiany.
Oficjalne użycie języka pozostaje w kraju ściśle jednojęzyczne, a jedynie ukraiński jest używany w administracji publicznej, sądach i procedurach urzędowych. Jednocześnie podkreślił, że mniejszość węgierska nie może żądać oficjalnej administracji w swoim języku ojczystym, nawet w miejscowościach z większością ludności węgierskiej.
Magyar napisał również, że ograniczenia pozostały również w obszarach życia publicznego i kultury, ponieważ węgierskojęzyczne wydarzenia mogą co prawda być organizowane, a węgierskie organizacje prasowe mogą działać, ale są one „ograniczone przez limity, rejestrację i wymogi formalne". Dodaje, że urzędnicy, tacy jak dyrektorzy szkół lub burmistrzowie, nadal nie mogą swobodnie używać języka ojczystego w miejscach publicznych.
Zachęca ukraińskich przywódców, aby "również odważyli się poczynić wielkie kroki w kierunku europejskich wartości oraz prawdziwej wolności i równości" w tych obszarach.
Przyszły premier zapewnił Zoltana Babjaka, że "nasi rodacy na Zakarpaciu mogą liczyć na wsparcie ojczyzny i rządu TISZY we wszystkim".