Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Dziennikarze pod lupą rządu? Portugalia z narzędziem AI do śledzenia mediów

Rząd monitoruje dziennikarzy? Władza wykonawcza odrzuca ten pomysł i mówi o "nowoczesnym narzędziu do wycinania"
Rząd monitoruje dziennikarzy? Władza wykonawcza odrzuca ten pomysł i mówi o "nowoczesnym narzędziu do wycinania" Prawo autorskie  AP Photo/Omar Havana
Prawo autorskie AP Photo/Omar Havana
Przez Diana Rosa Rodrigues
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Portugalski rząd reaguje na kontrowersje związane z zakontraktowaniem platformy do monitorowania dziennikarzy i publikowanych przez nich treści. Rząd zaprzecza jakimkolwiek zamiarom "inwigilacji" dziennikarzy.

Wiadomość została podana przez Correio da Manhã, które wskazało, że rząd wydał 40 000 euro na roczną subskrypcję platformy sztucznej inteligencji i analizy predykcyjnej, która monitoruje sieci społecznościowe i media internetowe.

REKLAMA
REKLAMA

Wśród oferowanych funkcji jest tworzenie rankingów autorów lub dziennikarzy, co wywołało oskarżenia, że rząd może przygotowywać się do monitorowania pracowników mediów.

W obliczu kontrowersji rząd zareagował zaprzeczając jakimkolwiek zamiarom "katalogowania i monitorowania dziennikarzy lub ogólnej inwigilacji".

W oświadczeniu Sekretariat Generalny rządu wyjaśnił, że chodzi o "narzędzie do badania otwartych źródeł i treści publicznych, rodzaj nowoczesnego wyszukiwarki", która według rządu spełnia wszystkie wymogi prawne, w tym RODO, i pozwala na "monitorowanie głównych trendów opinii wyrażanych w kwestiach polityki publicznej".

Rząd zapewnia, że "zakontraktowany podmiot świadczy usługi na rzecz rządów i podmiotów prywatnych w różnych krajach, w tym rządów Francji i Wielkiej Brytanii, Organizacji Narodów Zjednoczonych, Amnesty International, Komisji Europejskiej i Światowej Organizacji Zdrowia".

"Do jej klientów należą również organizacje medialne, takie jak BBC, Washington Post i New York Times. Według publicznych informacji, gazeta Público i krajowe instytucje szkolnictwa wyższego również zlecają usługi tej firmie" - dodał Sekretariat Generalny Rządu.

Czym jest NewsWhip?

Zgodnie z umową podpisaną przez rząd, opublikowaną na portalu Base, narzędzie NewsWhip "powinno umożliwiać identyfikację pojawiających się trendów i monitorować szybkość rozpowszechniania tematów", umożliwiając w ten sposób przewidywanie potencjalnych kryzysów medialnych i bardziej świadome podejmowanie decyzji, biorąc pod uwagę dostępne dane.

"Platforma powinna również zapewniać wskaźniki predykcyjne, które oceniają prawdopodobieństwo, że określone treści zyskają na popularności lub staną się wiralowe, umożliwiając zespołom przewidywanie rozwoju sytuacji i dostosowywanie reakcji informacyjnej" - opisano w dokumencie.

Narzędzie opracowane przez irlandzką firmę "wykorzystuje modele predykcyjne i wskaźniki wydajności do oceny, między innymi, tempa wzrostu interakcji, wzorców popularności i potencjalnego zasięgu". Wśród szczegółów technicznych wymienionych w umowie znajduje się "jednoczesne monitorowanie wielu platform społecznościowych i mediów internetowych".

Zakup okazał się bardziej kontrowersyjny niż się wydawało, po ujawnieniu dalszych specyfikacji narzędzia cyfrowego, które według samej strony internetowej umożliwia "monitorowanie w czasie rzeczywistym tego, co wpływowi autorzy publikują lub udostępniają w sieciach społecznościowych".

Wśród szczegółowych funkcji znajduje się tak zwana "Top Authors Leaderboard", która natychmiast pokazuje, którzy dziennikarze lub autorzy mają największy wpływ publiczny na tematy, które interesują użytkownika, z deklarowanym celem identyfikacji "najbardziej wpływowych wschodzących i uznanych głosów" w dowolnej branży, temacie lub obszarze wiadomości.

Partie opozycyjne kwestionują technologię

Kontrowersje odbiły się szerokim echem wśród partii opozycyjnych. André Ventura, lider partii Chega, powiedział Correio da Manhã, że zamierza złożyć wniosek do parlamentu i zażądać wyjaśnień od rządu w tej sprawie.

Partia Socjalistyczna zażądała od rządu "jasnej odpowiedzi politycznej i przejrzystości", ostrzegając przed politycznym znaczeniem podpisanej umowy. Lider partii André Moz Caldas zakwestionował zamiary rządu dotyczące stworzenia "indywidualnych rankingów dziennikarzy".

"Pytamy: po co? Jakiemu interesowi publicznemu służy niejawna lista dziennikarzy prowadzona przez państwo?" - zapytał.

Blok Lewicy również zakwestionował wykorzystanie platformy, twierdząc, że promuje ona "budowę, za publiczne pieniądze, zindywidualizowanych i hierarchicznych profili dziennikarzy w zależności od reperkusji ich pracy". Poseł Fabian Figueiredo podkreślił również, że korzystanie z platformy jest niezgodne z wolnością słowa i że została ona wynajęta przez Sekretariat Generalny rządu, który jest nadzorowany przez Leitão Amaro, odpowiedzialnego za nadzór na mediami publicznymi.

Związek Dziennikarzy zapowiedział już, że złoży wniosek o wyjaśnienia do rządu, podkreślając, że korzystanie z tej platformy "jest nie do przyjęcia".

"To platforma, która będzie sprawdzać, co dziennikarze publikują w sieciach, wpływ każdej wiadomości, jej zasięg, ile osób widzi to, co jest w programie. Dla nas jest to niedopuszczalne, a na pewno niebezpieczne" - wyjaśniłLuís Simões, przewodniczący Związku Dziennikarzy, w rozmowie z TSF.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Głosy dziennikarzy Euronews użyte w fałszywych antyukraińskich nagraniach

Tysiące ludzi na corocznym "Marszu Żywych" upamiętniającym ofiary Holokaustu

Dziennikarze pod lupą rządu? Portugalia z narzędziem AI do śledzenia mediów