Czy spóźniona transformacja energetyczna Bośni i Hercegowiny opóźni jej przystąpienie do UE? Bałkański kraj stara się odejść od produkcji energii z węgla. Brakuje instalacji odsiarczających. Zanieczyszczenie powietrza osiąga ekstremalne poziomy. Konsekwencje są poważne: rak spowodowany węglem?
W Kakanj, przemysłowym mieście położonym w sercu Bośni i Hercegowiny, wszystko kręci się wokół węgla brunatnego. Od niego zależą tysiące miejsc pracy. Znajduje się tu 440 milionów ton węgla – to jedno z największych złóż w Europie.
Paliwa kopalne są główną przyczyną globalnego ocieplenia i kryzysu klimatycznego. Inżynier górnictwa Omer również o tym wie: „Jako społeczeństwo musimy szukać lepszych sposobów dostarczania energii. Obecnie jesteśmy jednak uzależnieni od węgla”.
W Federacji Bośni i Hercegowiny, jednej z dwóch jednostek administracyjnych Bośni i Hercegowiny (drugą jest Republika Serbska mająca dwie duże kopalnie węgla), znajduje się siedem państwowych kopalń węgla. Ich zadłużenie gwałtownie rośnie.
A ich długi sięgają stu milionów euro. Katastrofa finansowa plus problemy środowiskowe: po co wydobywać węgiel, zamiast od niego odchodzić? Iso Delibašić jest dyrektorem kopalni węgla w Kakanj: „Bośnia i Hercegowina potrzebuje energii. Przyszłość kopalni węgla nie może być kwestionowana”.
Komin elektrowni węglowej Kakanj jest tak wysoki jak wieża Eiffla i emituje ogromne ilości zanieczyszczeń i CO2. W jaki sposób Bośnia i Hercegowina planuje osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r.?
Kraj zobowiązał się do osiągnięcia tego celu na szczycie Bałkanów Zachodnich w Sofii. Jest członkiem Wspólnoty Energetycznej, międzynarodowej organizacji, w ramach której UE i kraje kandydujące opracowują zasady dotyczące rynku energii.
Ale Bośnia i Hercegowina ich nie przestrzega. Niektóre z bloków elektrowni pochodzą z lat 70. XX wieku. Ich pozostały okres użytkowania został już dawno przekroczony. Brakuje nowoczesnych filtrów. Jednak wiele z tych bardzo starych reaktorów nadal działa.
Elektrownie węglowe w Bośni i Hercegowinie emitują ponad 200 tysięcy ton dwutlenku siarki rocznie, czyli jedenaście razy więcej niż jest to dozwolone, jak donosi Bankwatch, sieć regionalnych organizacji pozarządowych. Raport krajowy Komisji Europejskiej z 2025 roku również ostro krytykuje politykę energetyczną Bośni i Hercegowiny. Europejska Wspólnota Energetyczna wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.
Chcę zapytać dyrektora elektrowni Adema Lujnovića, dlaczego stare bloki nie zostały zamknięte już dawno temu. W 2010 r. rozważano nawet przejście na gaz ziemny, ale „nie było to opłacalne, węgiel był tańszy”.
Ludzie jednak ponoszą wysokie koszty: płacą swoim zdrowiem. Edina Dogdibegović mieszka na obrzeżach Kakanj. „Elektrownia spala dwa miliony ton węgla rocznie” – mówi. Alerty dotyczące zanieczyszczenia powietrza są wydawane zarówno latem, jak i zimą: „W styczniu mieliśmy indeks jakości powietrza 9-9-5, bardzo niebezpieczny. 2000 mikrogramów dwutlenku siarki na metr sześcienny. Znacznie powyżej limitu!”.
Źródłem emisji są też cementownie i piece w mieszkaniach. Wydaje się, że nastąpił wzrost zachorowań na raka. „W co drugim gospodarstwie domowym jest ktoś, u kogoś zdiagnozowano nowotwór” – donosi Edina.
Europejska Agencja Środowiska i Bank Światowy ostrzegają: wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza w Bośni i Hercegowinie jest odpowiedzialny za ponad 3000 przedwczesnych zgonów każdego roku. Przy uwzględnieniu wielkości populacji jest to rekord Europy.
Pod koniec roku jakość powietrza w Kakanj była tak zła, że burmistrz zwołał nadzwyczajne spotkanie. Kilka bloków elektrowni zostało tymczasowo wyłączonych. Budowany jest zakład odsiarczania. Jego uruchomienie zaplanowano na koniec 2027 roku.
„Pozwoli nam to oczyścić 1,5 miliona metrów sześciennych gazów” – wyjaśnia dyrektor elektrowni Lujnović. „Obecnie stężenie dwutlenku siarki wynosi 8000 miligramów na metr sześcienny. Po odsiarczeniu będzie to tylko 150 miligramów. Moglibyśmy spełnić limity emisji Unii Europejskiej do 2028 roku”.
Kiedy zostaną zamknięte najbardziej zanieczyszczające bloki elektrowni? „Blok 5 zostanie wycofany z eksploatacji w 2027 r., a blok 6 w 2035 r.” – wyjaśnia Lujnović. „Blok 7 będzie działał do 2045 lub 2050 roku”.
Skąd więc wezmą energię elektryczną i ciepło? Lujnović wskazuje na przestrzeń pomiędzy blokami elektrowni: „Budujemy tam elektrownię gazową”. Pewnego dnia może być również zasilana wodorem. „Dekarbonizacja i stopniowe wycofywanie węgla powinny zostać zakończone do 2050 roku” – mówi Lujnović. „Potrzebujemy zmiany paradygmatu; to jest kluczowe”.
Ferdinand Koenig, rzecznik delegacji UE w Sarajewie: „UE wzywa odpowiednie władze Bośni i Hercegowiny do poczynienia postępów w tej dziedzinie. Niewystarczające postępy w zakresie polityki klimatycznej oznaczają, że kraj ten nie jest przygotowany na zobowiązania wynikające z członkostwa w UE, a ponadto generuje ryzyko kar handlowych i wyższych kosztów dla przedsiębiorstw”.