Bruksela daje Polsce zielone światło dla zawieszenia prawa do azylu dla osób migrujących, wjeżdżających przez granicę z Białorusią. Organizacje zajmujące się prawami człowieka protestują i przypominają, że push-backi są nielegalne.
Bruksela popiera zawieszenie prawa do azylu na polsko-białoruskiej granicy. Decyzję uzasadnia potencjalnym uzbrojeniem migrantów przez Rosję i Białoruś, oraz ryzykiem dla Unii Europejskiej.
Bruksela poparła zawieszenie prawa do azylu w Polsce
Jak twierdzi wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Henna Virkkune, na wschodniej granicy UE zagrożenie dla bezpieczeństwa przeszło już na "wyższy poziom". Z tego powodu, komisarz broni decyzji poszczególnych krajów o możliwości czasowego zawieszenia prawa do ochrony międzynarodowej.
"Kraje mogą ograniczać wszelkiego rodzaju korzystanie z prawa do azylu, ale musi się to odbywać w bardzo rygorystycznych warunkach i w granicach prawnych", powiedziała Henna Virkkune.
Komisja europejska swoją decyzję uzasadnia promowaniem przemocy wśród migrantów przez Białoruś i Rosję, jednak organizacje praw człowieka przypominają, że wywożenie osób migrujących z powrotem na Białoruś jest nielegalne. Przypadki push- backów po stronie polskich służb zostały wielokrotnie udokumentowane.
„Nieludzkie i nielegalne". Organizacje pozarządowe o odsyłaniu przez Polskę osób szukających bezpieczeństwa
Zawieszenie prawa do ochrony międzynarodowej to propozycja premiera Polski Donalda Tuska. Organizacje pozarządowe, zajmujące się prawami człowieka wskazują, że odsyłanie przez Polskę osób szukających bezpieczeństwa jest nielegalne i nieludzkie.
"Nieludzkie i nielegalne odsyłanie przez Polskę osób szukających bezpieczeństwa jest sprzeczne z obowiązkami wynikającymi z prawa krajowego i unijnego, oraz podstawowymi zasadami człowieczeństwa", twierdzi Lydia Gall z organizacji "Human Rights Watch".
Jak podaje na oficjalnej stronie Komisja Europejska, W 2024 r. liczba migrantów przybywających przez granicę UE z Białorusią wzrosła o 66% w porównaniu z rokiem poprzednim. Według źródła większość z osób migrujących ma rosyjskie wizy.