Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Filip VI wręcza Margaret Atwood w Toronto nagrodę Joana Margarita 2025 w dziedzinie poezji

Luis Montero, dyrektor Instytutu Cervantesa (po prawej), bije brawo podczas wręczenia przez Filipa VI III Międzynarodowej Nagrody Poetyckiej Joana Margarita Margaret Atwood
Luis Montero, dyrektor Instytutu Cervantesa (po prawej), bije brawo podczas wręczenia Margaret Atwood III Międzynarodowej Nagrody Poetyckiej Joana Margarita przez Filipa VI Prawo autorskie  Casa Real / X
Prawo autorskie Casa Real / X
Przez Javier Iniguez De Onzono
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Podczas wizyty w Kanadzie głowa państwa osobiście wręcza autorce „Opowieści podręcznej” wyróżnienie, 18 lat po przyznaniu jej Nagrody Księżniczki Asturii w dziedzinie literatury.

Felipe VI sformalizował wręczenie nagrody Joana Margarita, ustanowionej we wrześniu przez Instytut Cervantesa, niemal dwie dekady po państwowym uhonorowaniu wielkiej damy kanadyjskiej literatury Nagrodą Księżniczki Asturii w dziedzinie literatury.

REKLAMA
REKLAMA

Mónica i Pol Lezcano Margarit, córka i wnuk katalońskiego poety oraz profesora architektury, który zmarł w 2021 roku, zostali poproszeni o odczytanie podczas ceremonii, która odbyła się na Uniwersytecie Victorii, wierszy zarówno Margaret Atwood, jak i swojego krewnego.

„Chcielibyśmy” – powiedział król w swoim przemówieniu – „żeby przyjęła pani tę nagrodę jako dowód naszej wdzięczności za to, że nauczyła nas pani lepiej czytać: jak czytać naszą współczesność, jak czytać nasze społeczeństwa i jak czytać samych siebie”.

Szef państwa w czwartek kończy trzydniową wizytę w Kanadzie; towarzyszy mu pierwszy wicepremier i minister gospodarki, Carlos Cuerpo, a w programie są przystanki w Ottawie i Toronto. Obaj wzięli udział w kilku spotkaniach biznesowych i zostali przyjęci, obok innych polityków, przez premiera z Partii Pracy, Marka Carneya.

Atwood w przemówieniu zatytułowanym „Poezja w trudnych czasach” przypomniała, że w reżimach autorytarnych poeci „zawsze należeli do pierwszych, których się ucisza, bo potrafią mówić rzeczy zakazane i robią to w sposób przekonujący, a to jest dla autokratów groźne”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

„Grito, boda y sangre”. Poezja Lorki ożywa w języku migowym

Za kulisami biennale w Dirijji: procesje, poezja i rytmy pustyni kształtują sztukę współczesną

Poirot Agathy Christie wraca na ekran: powstaje nowy serial