Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

You Are Not Alone: zdjęcia sequela „Michael” mogą ruszyć jeszcze w tym roku

Michael
Michael Prawo autorskie  Universal Pictures
Prawo autorskie Universal Pictures
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Producent biograficznego filmu o Michaelu Jacksonie „Michael” potwierdził, że powstaje kontynuacja, którą mogą zacząć kręcić jeszcze w tym roku.

Minął zaledwie tydzień od premiery Michael, a już pojawiła się informacja, że biograficzny film o Michaelu Jacksonie doczeka się kontynuacji.

REKLAMA
REKLAMA

Nie jest to szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę, że film kończy się planszą „Jego historia trwa dalej...” i że już pobił rekordy frekwencji. Drugi rozdział tej historii rodzi jednak wiele pytań. Skoro pierwsza część kończy się w połowie lat 80., jeszcze przed oskarżeniami o wykorzystywanie seksualne, czy kontynuacja rzeczywiście zmierzy się z mroczniejszymi aspektami życia Jacksona? A może będzie to bardziej wygładzona, zatwierdzona przez zarządców majątku laurka?

Tak czy inaczej, prace idą pełną parą.

Adam Fogelson, szef Lionsgate, powiedział w podcaście The Town With Matt Belloni (źródło w Angielski), że zdjęcia do sequela mogą ruszyć jeszcze w tym roku albo w 2027.

Fogelson stwierdził: „Jest ogromna ilość muzyki… i doświadczeń życiowych niezależnych od zarzutów… które same w sobie wypełniłyby więcej niż jeden film”.

Oczywiście...

Michael spotkał się z ogromną falą krytyki i licznymi kontrowersjami produkcyjnymi – przede wszystkim chodzi o ogromny zastrzyk gotówki, według doniesień 15 mln dolarów, od zarządców majątku Jacksona na ponowne nakręcenie finału, tak aby usunąć wszelkie wzmianki o wykorzystywaniu seksualnym.

Zapytany, co mogłoby znaleźć się w kontynuacji, Fogelson wskazał na przykład występ Jacksona w przerwie Super Bowl w 1993 roku.

Gdy zapytano go, czy sequel wspomni o stawianych Jacksonowi zarzutach (czyli nie będzie pisał historii na nowo), odpowiedział: „To naprawdę skomplikowane pytanie i nie jestem pewien, czy jestem najlepszą osobą, ani czy to jest najlepszy moment”.

W recenzji Euronews Culture filmu Michael napisaliśmy: „Michael działa wyłącznie jako obraźliwie jawna hagiografia. Usuwa z jego wczesnej biografii wszystko, co mogłoby zostać uznane za kontrowersyjne. (...) W tym pozbawionym konfliktów, schematycznym i kontrolowanym przez spadkobierców pretekście do sprzedania większej liczby płyt nie ma na to miejsca. Zamiast tego ta biografia jest tak wygładzona, że aż niemal przezroczysta i trafia tylko do niewymagających fanów, którzy chcą jedynie posłuchać hitów i zobaczyć rekonstrukcje kultowych momentów MJ”.

Michael można już oglądać w kinach.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rodzinny interes? Rodzina Michaela Jacksona i obsada bronią filmu „Michael” mimo złych recenzji

Film tygodnia Euronews Culture: „Michael” – bardzo zły, naprawdę bardzo zły

You Are Not Alone: zdjęcia sequela „Michael” mogą ruszyć jeszcze w tym roku