Francuski pionier muzyki elektronicznej Thomas Bangalter kontynuuje zwrot w swojej twórczości, współpracując z choreografem Damienem Jaletem i artystą Kōheiem Nawą.
Mija już pięć lat, odkąd Daft Punk ogłosili rozstanie, a jeden z członków zamaskowanego duetu ma pełne ręce roboty.
Czy chodzi o muzykę filmową, ścieżki dźwiękowe do oper czy partyturę na orkiestrę symfoniczną dla choreografa Angelina Preljocaja, Thomas Bangalter nie zwalnia.
Jego solowy album z 2023 roku, „Mythologies”, był jasnym sygnałem, że życie po roli połowy najsłynniejszego elektronicznego duetu na świecie wcale się nie kończy. Bangalter zaskoczył wszystkich gwałtownym zwrotem stylistycznym: zamiast tanecznej elektroniki zaproponował rozbudowaną, 90‑minutową kompozycję klasyczną.
W naszej recenzji „Mythologies” pisaliśmy: „Ta partytura brzmi jak barokowe dziecko Vivaldiego i Philipa Glassa i jest… cóż, jest olśniewająca. Wciąż pobrzmiewają w niej echa weneckiego mistrza i amerykańskiego minimalizmu, a także odniesienia do Bacha i Debussy’ego. W tym sensie sposób, w jaki Bangalter traktuje melodie i inspiracje, wcale nie jest aż tak odległy od samplingu – sztuki, w której Daft Punk osiągnęli mistrzostwo”.
Teraz francuski artysta zapowiedział kolejny projekt: nową ścieżkę dźwiękową do baletu „Mirage – Ballet For 16 Dancers”, określaną jako „rozległe, nastrojowe dzieło elektronicznego minimalizmu”.
Muzyka ma oddać „zmienne stany” baletu stworzonego przez choreografa Damiena Jalet i artystę współczesnego Kōheia Nawę.
Poniżej można zobaczyć pierwszy teaser:
A ponieważ pioniera muzyki elektronicznej trudno namówić na odpoczynek, Bangalter ogłosił także „wielkie immersyjne wydarzenie”, które poprowadzi 20 czerwca podczas Art Basel w Szwajcarii.
Instalacja Warehouse Artefacts połączy DJ‑set niemieckiego producenta Rampy z pracami wizualnymi Juliana Charrière’a. Opisywana jest jako „sensoryczny nadmiar wymierzony dokładnie w punkt styku muzyki i sztuk pięknych”.
„Mirage – Ballet For 16 Dancers” ukaże się 5 czerwca 2026 roku.