Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Byblos w Paryżu: Macron otwiera wystawę libańskiego dziedzictwa i ostrzega Izrael przed „okupacją”

Prezydent Francji, Emmanuel Macron, (z lewej) wygłasza przemówienie obok libańskiego ministra kultury, Ghassana Salame, podczas wizyty na wystawie.
Prezydent Francji Emmanuel Macron (z lewej) przemawia obok libańskiego ministra kultury Ghassana Salame podczas wizyty na wystawie. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Mohammad Shayan Ahmad & Tokunbo Salako
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Emmanuel Macron otworzył w Paryżu wystawę poświęconą dziedzictwu starożytnego Byblos, gdy izraelska wojna nadal wywołuje w Libanie katastrofę humanitarną.

Prezydent Francji Emmanuel Macron zainaugurował w Paryżu dużą wystawę poświęconą starożytnemu libańskiemu miastu Byblos.

REKLAMA
REKLAMA

Byblos: The Millennial City of Lebanon w Instytucie Świata Arabskiego opowiada o ponad 7 tys. lat historii jednego z najstarszych nieprzerwanie zamieszkanych miast świata.

Kiedy jednak Macron przemawiał w towarzystwie ministra kultury Libanu, Ghassana Salamégo, jego słowa wykraczały daleko poza archeologię i dotykały toczącej się w Libanie wojny.

„W chwili, gdy niektórzy chcą nam wmówić, że bezpieczeństwo można zapewnić tylko, napadając budzącego lęk sąsiada, Liban przypomina nam o jednym: o sile uniwersalizmu” – mówił Macron.

Te słowa padły w czasie trwającej ofensywy Izraela w Libanie, gdzie w ostatnich tygodniach nasiliły się naloty i operacja lądowa na południu kraju.

„Żadna okupacja, żadna forma kolonizacji – ani tutaj, ani na Zachodnim Brzegu, ani nigdzie indziej – nie zapewni nikomu bezpieczeństwa”.
President Emmanuel Macron

Według libańskich władz zginęło ponad 1 000 osób, a nawet milion zostało wypędzonych ze swoich domów. Doniesienia mówią też o rozległych zniszczeniach infrastruktury cywilnej.

Ta eskalacja wpisuje się w szerszy konflikt regionalny związany z amerykańsko-izraelską wojną z Iranem. W odwecie Hezbollah wystrzeliwuje rakiety.

Byblos: libańskie miasto o tysiącletniej historii

Wystawa jest nierozerwalnie związana zarówno z przeszłością, jak i teraźniejszością kraju.

Byblos leży na śródziemnomorskim wybrzeżu Libanu i jest zamieszkane od ok. 6900 r. p.n.e.; powszechnie uchodzi za najstarsze miasto portowe na świecie.

Przez tysiąclecia było skrzyżowaniem szlaków między Egiptem, Mezopotamią i całym basenem Morza Śródziemnego, odgrywając kluczową rolę w handlu, rozwoju języka i wczesnym życiu miejskim.

To jedno z najsłynniejszych historycznych miast Libanu, wpisane na listę UNESCO i od lat współtworzące wizerunek kraju za granicą.

Kotwice łodzi na wystawie w Instytucie Świata Arabskiego (IMA) w Paryżu
Kotwice łodzi na wystawie w Instytucie Świata Arabskiego (IMA) w Paryżu Christophe Petit Tesson/Pool Photo via AP

Paryska wystawa gromadzi blisko 400 artefaktów – od prehistorycznych narzędzi i biżuterii z epoki brązu po rzeźby i przedmioty pogrzebowe – i opowiada o mieście, którego przeszłość wciąż współkształtuje tożsamość Libanu.

Mimo to ekspozycja pozostaje niepełna.

Pierwotnie planowano ją na 2024 rok, lecz z powodu konfliktu transport zabytków stawał się coraz trudniejszy. Koszty ubezpieczeń poszybowały w górę, trasy przestały być bezpieczne, a kilka kluczowych obiektów w ogóle nie dotarło do Paryża.

Transport dużych kamiennych obiektów odwołano po kolejnej eskalacji działań zbrojnych, a inne zabytki, w tym obelisk z III tysiąclecia p.n.e., uznano za zbyt cenne, by ryzykować, i pozostawiono w Libanie.

Część gablot stoi dziś pusta, przypominając o tych brakach.

Kuratorce, Tanii Zaven, zależało na takim efekcie. Jak mówi, wystawa jest „formą oporu kulturowego”.

Zwiedzający przechodzą przez tysiące lat historii, a jednocześnie raz po raz są konfrontowani z warunkami, w jakich ta historia jest dziś chroniona.

Anne-Claire Legendre, pierwsza kobieta na stanowisku szefowej instytutu, podkreśliła: „To wystawa przygotowana z ogromną determinacją, wielką odwagą i wielkim zaufaniem między zespołami, w szczególnie trudnym kontekście”.

Dodała, że wystawa „zarówno ukazuje tysiącletnią historię Libanu, jak i przypomina, jak wielkim obowiązkiem jest dla nas jej zachowanie oraz ochrona tego dziedzictwa przed zatarciem”.

Francja i Liban

Relacje Francji z Libanem nadają tej wystawie znaczenie wykraczające poza sam prestiż kulturalny.

Oba kraje łączą długie więzi polityczne, językowe i intelektualne, a także dziesięciolecia współpracy archeologicznej.

Francuscy badacze i ekipy wykopaliskowe od końca XIX wieku współtworzyli współczesną wiedzę o takich stanowiskach jak Byblos, a ta wspólna opieka nad libańskim dziedzictwem wciąż znajduje odzwierciedlenie w tym, jak prezentuje się je dziś w Paryżu.

Prezydent Emmanuel Macron, w środku po lewej, obok ambasadora Libanu we Francji Rabih Chaer, w środku po prawej, i dyrektorki stanowiska archeologicznego w Byblos, Tanii Zaven, po lewej.
Prezydent Emmanuel Macron, w środku po lewej, obok ambasadora Libanu we Francji Rabih Chaer, w środku po prawej, i dyrektorki stanowiska archeologicznego w Byblos, Tanii Zaven, po lewej. Christophe Petit Tesson/Pool Photo via AP

Ta instytucjonalna więź jest wpisana w samą wystawę, przygotowaną wspólnie z libańskim ministerstwem kultury i Dyrekcją Generalną ds. Starożytności, co czyni ją nie tylko projektem muzealnym, lecz także wspólnym aktem ochrony dziedzictwa w czasie wojny.

Macron określił swoją obecność na otwarciu jako „przede wszystkim wyraz uznania, szacunku i przyjaźni” i wykorzystał tę uroczystość, by wpisać archeologię w szerszą obronę suwerenności Libanu.

Z jego wystąpienia jasno wynikało, że nie chodzi jedynie o uczczenie starożytnego miasta, lecz o okazanie wsparcia krajowi będącemu pod atakiem.

Symbolikę wydarzenia wzmocniła obecność libańskiego ministra kultury, Ghassana Salamégo, który przemawiał w imieniu prezydenta Josepha Aouna. Podkreślił głębię libańsko-francuskich więzi, podziękował Francji za konsekwentne wsparcie i wyraził nadzieję, że pomoc ta będzie kontynuowana przy odbudowie przyszłości Libanu.

Salamé wykorzystuje też wizytę w Paryżu, by zabiegać o międzynarodowe wsparcie dla libańskich zabytków zagrożonych przez wojnę.

W ostatnich dniach zapowiedział udział w pilnych rozmowach o ochronie dziedzictwa, poświęconych zabezpieczeniu stanowisk archeologicznych w Libanie zagrożonych trwającymi atakami.

Byblos: The Millennial City of Lebanon jest czynna w Instytucie Świata Arabskiego do 23 sierpnia 2026 roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Kambodża prezentuje odrestaurowaną, tysiącletnią statuę Tańczącego Siwy

Izraelski nalot niszczy kluczowy most na południu Libanu

UNESCO wyraża zaniepokojenie ochroną zabytków na Bliskim Wschodzie