Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Paryska ikona kultury została zamknięta dla zwiedzających

Związki zawodowe demonstrują przy wejściu do Luwru.
Związki zawodowe demonstrują przy wejściu do Luwru. Prawo autorskie  Christophe Ena/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Christophe Ena/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.
Przez Sophia Khatsenkova
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Najczęściej odwiedzane muzeum świata znów przerwało działalność. Pracownicy Luwru rozpoczęli strajk, protestując przeciwko warunkom pracy i sytuacji uznanej za nie do utrzymania.

Luwr był w środę ponownie niedostępny dla zwiedzających z powodu strajku ogłoszonego przez związki zawodowe. Protest dotyczy warunków pracy, które pracownicy uznają za skrajnie trudne i niemożliwe do dalszego zaakceptowania.

Akcja protestacyjna zbiegła się z okresem poważnego kryzysu w paryskim muzeum. Instytucja wciąż mierzy się ze skutkami głośnej kradzieży francuskich klejnotów koronnych, do której doszło 19 października, co poważnie nadszarpnęło jej wizerunek.

Władze Luwru alarmują, że problemy mają charakter strukturalny. Wskazują na chroniczny brak personelu, postępującą degradację budynku oraz kontrowersje wokół podwyżek cen biletów dla turystów spoza Europy.

Resort kultury zapowiedział działania mające ograniczyć skalę konfliktu. Wśród nich znalazła się rezygnacja z planowanego na 2026 rok zmniejszenia budżetu o 5,7 mln euro, a także zapowiedź nowych rekrutacji, wzmocnienia kontroli i wzrostu wynagrodzeń.

Związki zawodowe oceniły jednak te deklaracje jako doraźne i niewystarczające. Podkreślają, że oczekują długofalowych gwarancji dotyczących zatrudnienia i płac.

Na początku tygodnia blisko 400 pracowników opowiedziało się jednomyślnie za rozpoczęciem strajku. W efekcie w poniedziałek zamknięto najczęściej odwiedzane muzeum na świecie.

Równolegle do protestów kierownictwo placówki mierzy się z presją polityczną. W środę po południu prezes Luwru, Laurence des Cars, po raz kolejny stawiła się przed senacką komisją kultury.

Przesłuchanie dotyczyło luk w systemie bezpieczeństwa muzeum. Kilka dni po włamaniu, 22 października, des Cars przyznała przed senatorami, że doszło do poważnych zaniedbań w tej dziedzinie.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Strajk pracowników Luwru - muzeum zamknięte przez cały poniedziałek

Luwr: kilkaset dzieł uszkodzonych przez wyciek wody

Włochy prowadzą dochodzenie w sprawie anioła w kościele, który wygląda jak Giorgia Meloni