Loader
Śledź nas
Reklama

Elektryczne auta bateryjne zyskują w Europie: które kraje przodują?

Samochód elektryczny ładowany na stacji przy węźle Kamener Kreuz przed otwarciem największego dotąd parku szybkiego ładowania EnB dla aut elektrycznych.
Samochód elektryczny ładuje się w punkcie ładowania przy węźle Kamener Kreuz, przed otwarciem największego dotąd parku szybkiego ładowania EnB. Prawo autorskie  (c) Copyright 2021, dpa (www.dpa.de). Alle Rechte vorbehalten
Prawo autorskie (c) Copyright 2021, dpa (www.dpa.de). Alle Rechte vorbehalten
Przez Servet Yanatma
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

W wielu krajach Europy udział nowo rejestrowanych elektrycznych aut wyłącznie na baterie szybko rośnie, lecz w całej flocie samochodowej pozostaje bardzo mały.

W ostatnich latach liczba nowo zarejestrowanych samochodów osobowych elektrycznych zasilanych wyłącznie z akumulatorów szybko rośnie w całej Europie. Tylko w UE w 2025 roku zarejestrowano około 1,9 mln takich nowych aut.

REKLAMA
REKLAMA

W efekcie samochody elektryczne zasilane wyłącznie z akumulatorów zajmują coraz większą część rynku nowych rejestracji. W 2025 roku odpowiadały za 17,3 proc. wszystkich nowych samochodów osobowych zarejestrowanych w UE. W kilku krajach europejskich ich udział przekracza jedną trzecią, wynika z danych Eurostatu.

Transformacja nie przebiega jednak równomiernie na całym kontynencie. Niektóre państwa przechodzą na samochody elektryczne znacznie szybciej niż inne.

Jak więc zmienia się liczba nowych samochodów osobowych elektrycznych zasilanych wyłącznie z akumulatorów w Europie? Które kraje mają największy ich udział? I ile takich aut jeździ dziś po drogach w każdym europejskim państwie?

Dziesięć lat temu, w 2015 roku, w UE zarejestrowano tylko około 47 tys. nowych samochodów osobowych z napędem wyłącznie elektrycznym. W 2020 roku liczba ta przekroczyła pół miliona, a według Eurostatu w 2025 roku sięgnęła prawie 1,9 mln.

Ich udział w nowych rejestracjach samochodów osobowych również gwałtownie wzrósł. Samochody z napędem wyłącznie elektrycznym stanowiły zaledwie 0,4 proc. nowych rejestracji w 2015 roku i 1,9 proc. w 2019 roku. Do 2025 roku ich udział sięgnął 17,3 proc.

Wśród 38 krajów europejskich – obejmujących państwa UE, kraje kandydujące, członków EFTA oraz Wielką Brytanię – Niemcy odnotowały w 2025 roku najwyższą liczbę nowo zarejestrowanych samochodów osobowych z napędem wyłącznie elektrycznym, około 545 tys.

Wielka Brytania uplasowała się tuż za nimi z około 473 tys. takich aut, wynika z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA).

Francja zajęła trzecie miejsce z około 331 tys. nowych samochodów, a Turcja czwarte – z 187 tys.

Norwegia odnotowała około 173 tys. nowych samochodów osobowych z napędem wyłącznie elektrycznym, Holandia 156 tys., a Belgia 144 tys.

Dania, z 126 tys. nowych rejestracji, oraz Hiszpania, z 105 tys., również przekroczyły granicę 100 tys. aut.

Dla porównania Włochy, jedna z pięciu największych gospodarek Europy, zarejestrowały w 2025 roku tylko około 95 tys. samochodów osobowych z napędem wyłącznie elektrycznym.

Samochody elektryczne przekraczają jedną trzecią rynku w kilku krajach

Oczywiście udział samochodów osobowych z napędem wyłącznie elektrycznym wśród wszystkich nowo zarejestrowanych aut daje pełniejszy obraz tempa transformacji w poszczególnych państwach.

Norwegia zdecydowanie wyróżnia się na tle innych: w 2025 roku ponad 95 proc. nowo zarejestrowanych samochodów osobowych stanowiły auta z napędem wyłącznie elektrycznym. Dwa inne kraje nordyckie zajęły kolejne miejsca – Dania z udziałem 67,8 proc. oraz Islandia z 41,2 proc.

Samochody z napędem wyłącznie elektrycznym odpowiadały także za ponad jedną trzecią nowych rejestracji na Malcie (37,6 proc.), w Finlandii (37,2 proc.), Szwecji (36,4 proc.) i Belgii (34,1 proc.).

Wśród pięciu największych gospodarek Europy najwyższy udział samochodów osobowych z napędem wyłącznie elektrycznym w nowych rejestracjach w 2025 roku miała Wielka Brytania – 23,4 proc.

Francja zajęła kolejne miejsce z wynikiem 19,6 proc., nieznacznie wyprzedzając Niemcy, gdzie udział wyniósł 19,1 proc.

Hiszpania i Włochy pozostały jednak wyraźnie poniżej średniej unijnej wynoszącej 17,3 proc. W Hiszpanii samochody osobowe z napędem wyłącznie elektrycznym stanowiły zaledwie 8,7 proc. nowych rejestracji, a we Włoszech tylko 6,1 proc.

Udział aut elektrycznych pozostaje szczególnie niski w kilku krajach Europy Wschodniej i na Bałkanach, a także w wielu państwach kandydujących do UE. Wyjątkiem jest Turcja, gdzie samochody z napędem wyłącznie elektrycznym odpowiadały za 16,7 proc. nowych rejestracji.

Udział ten jest niższy niż 2 proc. w Chorwacji, Czarnogórze, Serbii oraz Bośni i Hercegowinie.

Samochody elektryczne nadal stanowią niewielką część europejskiego parku samochodowego

Gdy spojrzymy na udział aut z napędem wyłącznie elektrycznym w całym parku samochodów osobowych, obraz wyraźnie się zmienia. W żadnym kraju ich odsetek nie przekracza jednej trzeciej.

Norwegia pozostaje zdecydowanym liderem – samochody osobowe z napędem wyłącznie elektrycznym stanowiły tam 32 proc. całego parku samochodowego w 2025 roku. Dania zajęła drugie miejsce z udziałem 17,9 proc.

Luksemburg (8,7 proc.), Szwecja (8,6 proc.) i Holandia (7,2 proc.) uzupełniają pierwszą piątkę.

W całej UE samochody osobowe z napędem wyłącznie elektrycznym odpowiadają jednak tylko za 2,9 proc. całego parku samochodów osobowych.

Wśród „Wielkiej Czwórki” gospodarek UE najwyższy udział takich aut mają Niemcy – 4,1 proc., tuż za nimi plasuje się Francja z wynikiem 3,9 proc.

Udział ten spada do 1,1 proc. w Hiszpanii i zaledwie 0,9 proc. we Włoszech.

Łącznie samochody osobowe z napędem wyłącznie elektrycznym stanowią mniej niż 1 proc. parku samochodowego w 16 z 37 krajów europejskich.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Dlaczego kobiety potrzebują 12 pensji na mieszkanie, a mężczyźni tylko 8?

Truth API: płatny kanał za 100 tys. dol., przez który Trump trafił do sądu

Suwerenność finansowa, euro cyfrowe i roaming płatności: UE szuka alternatywy dla kart USA