Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Historyczne ujawnienie podatków króla Karola: co pokazuje, a co przemilcza

Król Karol III i królowa Kamila jadą powozem podczas trzeciego dnia wyścigów konnych Royal Ascot w Anglii, 18 czerwca 2026 r.
Brytyjski król Karol i królowa Kamila jadą powozem podczas trzeciego dnia wyścigów konnych Royal Ascot w Anglii, 18 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo/Alastair Grant
Prawo autorskie AP Photo/Alastair Grant
Przez Quirino Mealha
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Król Karol III jako pierwszy panujący brytyjski monarcha ujawnił swój rachunek podatkowy, pokazując skalę królewskich finansów i potwierdzając, że należy do największych podatników w kraju.

Łamiąc wieloletnią tradycję królewskiej tajemnicy finansowej, Pałac Buckingham ujawnił w czwartek, że król zapłacił 12,9 mln funtów (15 mln euro) podatku w roku podatkowym 2024–2025. To pierwszy raz, gdy taka kwota została podana do publicznej wiadomości.

REKLAMA
REKLAMA

Taka suma stawia króla Karola III w gronie największych podatników w Wielkiej Brytanii.

Jak podkreślił Pałac Buckingham, ujawnienie tych danych nastąpiło na życzenie samego króla, w ramach dążenia do większej przejrzystości. Wynika z niego także, że rok wcześniej zapłacił on 11,7 mln funtów (13,5 mln euro), a od chwili wstąpienia na tron we wrześniu 2022 roku w sumie ponad 30 mln funtów (34,8 mln euro).

Najstarszy syn Karola i następca tronu, książę William, również po raz pierwszy ujawnił swoje rozliczenia podatkowe. Od momentu, gdy po objęciu tronu przez ojca przejął tytuł księcia Walii, dobrowolnie zapłacił ponad 20 mln funtów (23,2 mln euro) podatku.

Nietypowe w tych liczbach jest to, że król w ogóle nie ma prawnego obowiązku płacenia znacznej części tych podatków. Brytyjscy monarchowie są zwolnieni z podatku dochodowego i podatku od zysków kapitałowych, a co kluczowe – nie płacą podatku od spadków od majątku przekazywanego z jednego monarchy kolejnemu. To zwolnienie wynika z porozumienia z 1993 roku.

Król Karol III płaci natomiast podatek dochodowy i od zysków kapitałowych dobrowolnie, kontynuując praktykę zapoczątkowaną przez jego zmarłą matkę, królową Elżbietę II.

Rodzina królewska podczas corocznej parady urodzinowej króla w Londynie, 13 czerwca 2026 r.
Rodzina królewska podczas corocznej parady urodzinowej króla w Londynie, 13 czerwca 2026 r. AP Photo/Kirsty Wigglesworth

Większość prywatnych dochodów króla pochodzi z Księstwa Lancaster, liczącego kilka stuleci majątku obejmującego grunty rolne i nieruchomości komercyjne warte setki milionów funtów. W ubiegłym roku przyniosło ono monarsze około 25 mln funtów (29 mln euro).

Dodatkowe dochody zapewniają mu prywatne posiadłości w Balmoral i Sandringham oraz osobiste inwestycje.

Dążenie do przejrzystości zderza się z nieustanną krytyką

Moment ujawnienia tych danych nie jest przypadkowy.

Dwór królewski jest pod rosnącą presją, by ujawnić swoje finanse, po skandalu z udziałem brata króla, Andrew Mountbattena-Windsora, byłego księcia Andrzeja, wobec którego toczy się śledztwo policji w związku z oskarżeniami dotyczącymi jego relacji ze zmarłym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.

Informację o podatkach ogłoszono równolegle z innymi próbami unowocześnienia monarchii, w tym z potwierdzeniem, że po zakończeniu wartego 369 mln funtów (428 mln euro) remontu król Karol III nie zamieszka w Pałacu Buckingham.

Nie wszystkich to jednak przekonało.

Graham Smith z antymonarchistycznej organizacji Republic przekonywał, że sama kwota niewiele mówi bez szczegółowego zestawienia dochodów króla. Zarzucił też pałacowi, że przedstawia Karola III jako hojnego współfinansującego budżet państwa, unikając odpowiedzi na najważniejsze pytania.

Tę krytykę podsyca skala finansowania monarchii z pieniędzy publicznych. Zasilana z kieszeni podatników dotacja Sovereign Grant ma w latach 2026–2027 wzrosnąć do 137,9 mln funtów (160 mln euro), choć urzędnicy potwierdzili, że od 2027 roku zostanie obniżona do około 100 mln funtów (116 mln euro) rocznie.

Mimo wszelkich zastrzeżeń to wciąż moment historyczny.

Po raz pierwszy we współczesnej historii Wielkiej Brytanii opinia publiczna może zobaczyć, ile panujący monarcha dobrowolnie płaci w podatkach, choć pełny obraz królewskiego majątku wciąż pozostaje skryty za pałacowymi murami.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Prawie 19 lat pracy na mieszkanie: najmniej przystępne rynki nieruchomości w Europie

Microsoft i Apple podnoszą ceny: braki chipów dla AI uderzają w Xboxa, Maki i iPady

Binance wstrzymuje usługi kryptowalutowe w krajach UE po nieuzyskaniu zgody MiCA