Ceny ropy w poniedziałek rano spadały o ponad 5 proc. po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił uzgodnienie ram porozumienia pokojowego z Iranem i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.
Ceny ropy naftowej spadły w poniedziałek, po tym jak prezydent USA Donald Trump potwierdził wstępne porozumienie z Iranem, a obie strony zapowiedziały zniesienie swoich blokad cieśniny Ormuz.
W chwili przygotowywania tego materiału kontrakt na najbliższy miesiąc na ropę WTI (West Texas Intermediate) taniał o prawie 6 proc. wobec piątkowego zamknięcia, do ok. 80 dolarów za baryłkę, a notowania ropy Brent, stanowiącej globalny benchmark, spadały o około 5 proc., do ok. 83 dolarów za baryłkę.
Szczegółowe ustępstwa obu stron wciąż nie są jasne. Pojawiają się też pytania, czy premier Izraela uszanuje wycofanie wojsk z południowego Libanu, które – jak twierdzi premier Pakistanu – jest częścią wstępnego porozumienia.
Benjamin Netanjahu nie zabrał jeszcze publicznie głosu ani w sprawie tego porozumienia, ani Libanu. CNN poinformowała, że premier Izraela zabiega o pilne spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem po zakończeniu szczytu G7 w tym tygodniu.
Rynki mimo to szybko reagują na perspektywę stopniowego otwierania cieśniny Ormuz i na sygnały, że wojna z Iranem może być bliższa zakończenia niż ponownego wybuchu.
Zgodnie z obecną zapowiedzią wstępne porozumienie ma zostać podpisane w piątek.
Rynki europejskie, azjatyckie i amerykańskie
Na otwarciu europejskie giełdy również rosły po informacjach o realnym postępie w wysiłkach na rzecz zakończenia wojny z Iranem.
Indeks Euro Stoxx 50 oraz szerszy, paneuropejski Stoxx 600 zyskiwały na początku poniedziałkowej sesji ponad 1 proc.
Brytyjski FTSE 100, niemiecki DAX 30, włoski FTSE MIB, hiszpański IBEX 35, holenderski AEX oraz szwajcarski indeks CH20 zwyżkowały od 0,5 do 1 proc. wobec zamknięcia w piątek.
Najmocniej rósł francuski CAC 40, który zyskał niemal 1,5 proc.
W Stanach Zjednoczonych kontrakty terminowe na S&P 500 były ponad 2 proc. na plusie, a technologiczny Nasdaq 100 rósł o ponad 3 proc.
W handlu na rynkach Azji i Pacyfiku w poniedziałek w nocy indeksy mocno odbiły. Południowokoreański Kospi wzrósł o ponad 5 proc., odrabiając blisko 4-procentowy spadek z piątku, a japoński Nikkei 225 zyskał około 3 proc.
Australijski S&P/ASX 200 poszedł w górę o 0,8 proc., indeks Hang Seng w Hongkongu zwyżkował o około 0,5 proc., a główny indeks giełdy w Szanghaju, SSE, urósł o ponad 1,5 proc.