Europejski komisarz ds. mieszkalnictwa, Dan Jørgensen, przedstawił w Lizbonie, jednej z najbardziej dotkniętych europejskich stolic, plan reakcji Brukseli na kryzys mieszkaniowy w Europie.
To właśnie w Lizbonie, obecnie jednej z europejskich stolic najbardziej dotkniętych kryzysem mieszkaniowym na kontynencie, europejski komisarz ds. mieszkalnictwa, Dan Jørgensen, rozpoczął tournée po kilku krajach europejskich, aby przedstawić plan Brukseli w odpowiedzi na kryzys.
Przyjęty w piątek przez Carlosa Moedasa, europejski komisarz powiedział, że posiadanie domu "jest prawem człowieka", którego nie powinno się odmawiać zwykłym ludziom.
"To plan, który ma na celu przede wszystkim stworzenie bardziej przystępnych cenowo mieszkań. Potrzebujemy miast, w których normalni ludzie z normalną pracą - pielęgniarki, nauczyciele, policjanci - mogą sobie pozwolić na mieszkanie tam, gdzie pracują" - wyjaśnił Jørgensen. "Dla mnie, dla nas, posiadanie domu jest prawem człowieka. Posiadanie domu to coś więcej niż tylko dach nad głową, to podstawa twojego życia, to coś, co daje ci przyszłość".
Ogłoszony w grudniu 2025 r. europejski plan opiera się na filarach, takich jak zwiększenie podaży, przyciągnięcie inwestycji na wspólnej platformie z władzami publicznymi i sektorem prywatnym oraz zajęcie się wpływem wynajmu krótkoterminowego. W tym ostatnim przypadku są to wytyczne, a ostatnie słowo zawsze będzie należało do władz lokalnych, potwierdził komisarz europejski.
"Zamierzamy przedstawić wniosek w sprawie najmu krótkoterminowego, który będzie opierał się na zdefiniowaniu obszarów mieszkaniowych znajdujących się pod presją. Na tych obszarach będzie można wykorzystać różne instrumenty polityczne w celu rozwiązania problemu. Nie zamierzamy do niczego zmuszać żadnego miasta, decyzja o tym, czy jest to możliwe, czy nie, zawsze będzie należeć do władz lokalnych" - wyjaśnił.
Portugalia doświadcza głębokiego kryzysu mieszkaniowego, gdzie ceny domów i czynsze gwałtownie wzrosły.
Bruksela szacuje, że ceny mieszkań w kraju są zawyżone o 25%, co stanowi najwyższy odsetek w Unii Europejskiej.