Śledź nas
Reklama

Feijóo, kandydat hiszpańskiej Partii Ludowej chce debaty o aborcji i bardziej konserwatywną Hiszpanię

Alberto Núñez Feijóo, lider Partii Ludowej i kandydat na premiera. Fot. archiwalna.
Alberto Núñez Feijóo, lider Partii Ludowej i kandydat na premiera. Fot. Archiwum. -  Prawo autorskie  Copyright 2024 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2024 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Rafael Salido
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Kandydat Partii Ludowej na prezydenta w radiowym wywiadzie poruszył najbardziej kontrowersyjne punkty kampanii. Chce zlikwidować Ministerstwo Równości oraz zmienić przepisy dotyczące aborcji i eutanazji. Zapowiada, że w sprawie Voxu uszanuje wolę wyborców.

Lider Partii Ludowej (Partido Popular) i kandydat na prezydenta rządu w wyborach zaplanowanych w Hiszpanii na 29 listopada, Alberto Núñez Feijóo, oświadczył, że nie zamierza „wykluczać” ponownego otwarcia szeregu debat społecznych, w tym dotyczących aborcji i eutanazji, jeśli zostanie wybrany. Jednocześnie zapowiedział gotowość do negocjacji z partią Vox w sprawie ewentualnego utworzenia rządu koalicyjnego.

REKLAMA
REKLAMA

„Szesnastoletnia dziewczyna nie może prowadzić samochodu i potrzebuje zgody, żeby zrobić tatuaż, ale nie, żeby dokonać aborcji?” – pytał lider ludowców w wywiadzie radiowym dla stacji Ser w piątek. Wyraźnie opowiedział się za ponownym otwarciem dyskusji o zgodzie rodziców, a przede wszystkim o tym, jak postępować w przypadkach, gdy w rodzinie pojawia się spór.

Odnosząc się do eutanazji, która jest legalna w Hiszpanii od 25 czerwca 2021 roku, Feijóo zapewnił, że „godna śmierć” to „koncepcja”, z którą się zgadza. Uznał jednak, że obowiązujące przepisy powinny zostać zreformowane, aby wzmocnić określone gwarancje.

Możliwa umowa z Vox

Pytany o możliwość zawarcia porozumienia z ultraprawicową partią Vox, Feijóo przekonywał, że w sprzyjających okolicznościach uszanowałby wolę wyborców wyrażoną przy urnach.

„Nie mogę z góry wykluczyć, że zastosuję się do tego, czego zażądają ode mnie Hiszpanie” – stwierdził lider PP, który już współrządzi w koalicji z Vox w czterech wspólnotach autonomicznych: Andaluzji, Kastylii i León, Aragonii i Estremadurze. „Jeśli wyborcy każą mi zapewnić stabilność z trzecią siłą polityczną w kraju, tak właśnie zrobię”.

Z części ostatnich sondaży wynika, że ludowcy mogliby uzyskać bezwzględną większość w Kongresie, gdyby stworzyli koalicję z ugrupowaniem skrajnej prawicy. Według najnowszego sondażu instytutu Sigma Dos dla dziennika „El Mundo” partia kierowana przez Feijóo otrzymałaby 32,6 proc. głosów, a ugrupowanie Santiaga Abascala – 18,3 proc. Oznaczałoby to 140 deputowanych dla PP i 63 dla Vox, czyli wynik wyraźnie powyżej progu 176 mandatów potrzebnych do utworzenia rządu.

Na początku miesiąca sam Abascal starał się jednak tonować oczekiwania wobec ewentualnego sojuszu z Feijóo przed wyborami 29N i przypomniał obecnemu liderowi opozycji, jakie byłyby jego warunki wejścia do rządu: priorytet narodowy, deregulacja i remigracja. Nie wykluczył jednak takiej możliwości i podkreślił, że rozmawia z kandydatem PP „w normalny sposób”.

W tym kontekście Feijóo powiedział w piątek, że rozmawiał z Abascalem „przedwczoraj” i wyjaśnił, że obaj liderzy pracują nad możliwą wspólną strategią w wyborach do Senatu, w których oba ugrupowania planują wystartować razem. „To będzie zależeć od Vox, czy zrezygnuje ze startu w prowincjach, gdzie nie ma senatora” – doprecyzował polityk.

Zlikwidowałby Ministerstwo Równości

W trakcie wywiadu kandydat PP, który stwierdził, że uważa się za „feministę”, bo wychowywał się „wśród zdecydowanie większej liczby kobiet niż mężczyzn”, odniósł się też do możliwości rezygnacji z odrębnego Ministerstwa Równości. Jak podaje jego strona internetowa, resort ten odpowiada za „opracowywanie i wdrażanie przepisów, działań i środków służących zapewnieniu równego traktowania i równych szans, zwłaszcza kobiet i mężczyzn”.

„Włączę je do innych resortów. Nie zamierzam utrzymywać 22 ministerstw” – odpowiedział Feijóo, zapytany o tę kwestię. „Powiem ministrowi lub ministrze odpowiedzialnym za Równość, żeby zajęli się również innymi sprawami. Żeby zajmowali się także czymś innym, a nie tylko Równością”.

Słowa Feijóo padły tego samego dnia, w którym hiszpańska Rada Sądownictwa, Consejo General del Poder Judicial, opublikowała dane dotyczące przypadków przemocy ze względu na płeć w drugim kwartale roku. Liczba zawiadomień i liczba kobiet będących ofiarami przemocy domowej wzrosły odpowiednio o 9,81 proc. i 7,64 proc. w drugim kwartale.

Kontrowersyjna wizyta Mileia w Madrycie

Na koniec lider PP odniósł się do kontrowersji związanych z wizytą w tym tygodniu prezydenta Argentyny, Javiera Mileia, w Madrycie. W środę wziął on udział w Nueva Economía Fórum, skąd nie zawahał się nazwać swojego hiszpańskiego odpowiednika «niegodnym dyktatorem», odnosząc się do premiera Hiszpanii, Pedro Sáncheza.

„Nie podzielam języka, którego używa pan Milei” – zapewnił Feijóo. „Wygląda na to, że w polityce argentyńskiej jest on bardziej powszechny niż w hiszpańskiej”. Polityk pochwalił jednak politykę gospodarczą Argentyńczyka, która, jak ocenił, jest „znacznie bardziej rozsądna” niż ta stosowana przez kirchnerystów.

Odnosząc się do spotkania Mileia z przewodniczącą Wspólnoty Madrytu, Isabel Díaz Ayuso, którą krytykowano za przyjęcie prezydenta Argentyny po jego zniewagach pod adresem szefa rządu Hiszpanii, Feijóo skomentował: „Jeśli Milei chce ją odwiedzić, ma mu powiedzieć, że nie?”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Kto według ChatGPT, Claude’a, Gemini i Copilota wygrałby wojnę Hiszpanii z Marokiem?

DANA w Hiszpanii: czym jest i czy ocieplenie klimatu ją nasila?

Hiszpania. Emerytury tematem kampanii przed wyborami 29 listopada: czy system jest niewypłacalny