Po 16 latach Europejski Trybunał Praw Człowieka zamknął jeden z najgłośniejszych procesów Silvio Berlusconiego. Sędziowie uznali jego skargę za „oczywiście bezzasadną”, odrzucając zarzuty byłego premiera dotyczące skazania za oszustwa podatkowe przy handlu prawami Mediaset.
„Manifestamente infondato” – czyli „oczywiście bezzasadna” – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu skargę, w której Silvio Berlusconi, jeszcze przed śmiercią 12 czerwca 2023 r., a następnie jego rodzina, kwestionowali prawomocny wyrok włoskiego Sądu Kasacyjnego.
Sprawa dotyczyła oszustw podatkowych przy handlu prawami telewizyjnymi Mediaset. Były premier Włoch został w niej skazany na cztery lata więzienia, z czego trzy lata objęła amnestia z 2006 r.
Dlaczego Berlusconi został skazany za oszustwa podatkowe
Po 16 latach kończy się w ten sposób sprawa, którą Berlusconi rozpoczął 8 kwietnia 2014 r., składając do ETPC skargę o numerze 8683/14: „Silvio Berlusconi przeciwko Włochom”. Trybunał uznał, że postępowanie dotyczące oszustw podatkowych związanych z handlem prawami telewizyjnymi Mediaset spełniało wymogi rzetelnego procesu.
Sprawa dotyczyła transakcji związanych z prawami telewizyjnymi i filmowymi o łącznej wartości około 470 mln euro, dokonywanych przez należące do Berlusconiego stacje.
Jak ustalili włoscy sędziowie, zakupy dokonywane przez Fininvest – należącą do rodziny Berlusconich spółkę kontrolującą Mediaset – odbywały się za pośrednictwem dwóch zagranicznych firm, również powiązanych z Berlusconim. Następnie spółki te odsprzedawały prawa Mediaset po znacznie wyższych cenach. Według ustaleń sądu mechanizm ten miał służyć obniżeniu zobowiązań podatkowych i w konsekwencji obejściu włoskiego fiskusa.
W ten sposób Fininvest zgromadził na zagranicznych rachunkach około 280 mln euro. Od tej kwoty w latach 2002–2003 nie odprowadzono we Włoszech należnych podatków.
W swoim orzeczeniu ETPC zbadał m.in. kwestię bezstronności składu orzekającego, który utrzymał skazanie Berlusconiego za udział w składaniu fałszywych deklaracji podatkowych. Trybunał „nie dopatrzył się żadnych oznak stronniczości sędziów w żadnej z okoliczności przywoływanych przez Berlusconiego”.
Europejski Trybunał Praw Człowieka czuwa nad przestrzeganiem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka przez państwa, które ją podpisały. Berlusconi argumentował, że Włochy naruszyły art. 6 Konwencji, gwarantujący prawo do rzetelnego procesu.
Prawnicy Berlusconiego: „Trzynaście lat sprowadzone do jednej linijki”
Decyzję ETPC skomentowali prawnicy reprezentujący rodzinę Berlusconich – Giorgio Perroni, Andrea Santucci i Bruno Nascimbene.
„Trzynaście lat sprowadzone do jednej linijki. To jest wstrząsający paradoks dzisiejszej decyzji. Decyzji, którą przyjmujemy do wiadomości, ale która pozostawia nas rozgoryczonych i oszołomionych” – oświadczyli.
Prawnicy podkreślili jednocześnie, że mimo decyzji Trybunału nadal są przekonani o zasadności argumentów przedstawionych w sprawie.
„Jesteśmy dziś bardziej niż kiedykolwiek przekonani o solidności naszych racji i o tym, co uważamy za prawdę historyczną: proces, który doprowadził do skazania premiera Berlusconiego, był głęboko niesprawiedliwy” – stwierdzili.
Jak dodali, postępowanie było, w ich ocenie, „naznaczone nieprawidłowościami, nadużyciami i naruszeniami najbardziej podstawowych gwarancji obrony”, co miało głęboko podważyć jego prawidłowość i wiarygodność.