Loader
Śledź nas
Reklama

MFW: globalny wzrost 3,1% w 2026 r., strefa euro 1,1%

Na budynku widać logo Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Na budynku widoczne jest logo Międzynarodowego Funduszu Walutowego. -  Prawo autorskie  Copyright 2021 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2021 The Associated Press. All rights reserved
Przez Sertac Aktan
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozę globalnego wzrostu na 2026 r. do 3,1% dzięki odpornej gospodarce i inwestycjom w AI, lecz wysokie ceny energii związane z konfliktami obciążą wzrost; w strefie euro spodziewany jest wzrost o 1,1%.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) poinformował we wtorek, że podniósł prognozę globalnego wzrostu na 2026 rok do 3,1 proc., wskazując na odporność gospodarek rozwiniętych oraz rosnące inwestycje w sztuczną inteligencję.

REKLAMA
REKLAMA

Jednak tempo wzrostu i tak wyhamuje z 3,5 proc. w 2025 roku, a wysokie ceny energii, powiązane z wojną między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, stanowią poważne ryzyko, zwłaszcza dla krajów o niskich dochodach, które są wykluczone z inwestycyjnego boomu napędzanego przez AI.

Tymczasem, jak podkreślił MFW, wzrost gospodarczy w strefie euro spowolni w tym roku do 1,1 proc., a niewielkie przyspieszenie nastąpi dopiero w 2027 roku. Powodem są utrzymujące się wysokie koszty energii oraz słaba koniunktura konsumencka.

Prognoza na 2026 rok zawarta w najnowszej edycji raportu „World Economic Outlook” MFW została podniesiona tylko o 0,2 pkt proc. w porównaniu z lipcowymi szacunkami i następuje po wzroście o 1,2 proc. w ubiegłym roku.

Choć w drugim kwartale tego roku wzrost PKB w strefie euro odbił do 2,6 proc. po zerowym wzroście w pierwszych trzech miesiącach, fundusz oczekuje, że ryzyka inflacyjne utrzymają się głęboko w przyszły rok.

Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz trwająca wojna Rosji przeciwko Ukrainie wywindowały ceny ropy i gazu ziemnego na świecie, co jest poważnym zagrożeniem dla strefy euro i innych gospodarek, które większość energii muszą importować.

MFW zwrócił szczególną uwagę, że „zapasy gazu w części Europy wciąż pozostają poniżej sezonowych norm, co sprawia, że warunki na rynku gazu są podatne na niekorzystne warunki pogodowe przed zimowym sezonem grzewczym”.

Inflacja ma wynieść 3,1 proc. w tym roku i 2,8 proc. w przyszłym, czyli wyraźnie powyżej celu Europejskiego Banku Centralnego na poziomie 2 proc.

To może wymagać utrzymania przez EBC takich stóp procentowych, które będą ograniczać wydatki gospodarstw domowych i inwestycje. PKB strefy euro ma w 2027 roku wzrosnąć jedynie do 1,2 proc.

„Bazowa inflacja będzie wracać do poziomu 2 proc. tylko stopniowo” – oceniono, w strefie euro dopiero do połowy 2028 roku, a w Wielkiej Brytanii do końca 2027 roku.

Wzrost w Niemczech, największej gospodarce Europy, ma w tym roku sięgnąć 1,3 proc., a PKB Hiszpanii utrzyma mocne tempo na poziomie 2,5 proc.

Gospodarka Francji ma urosnąć w tym roku zaledwie o 0,4 proc., znacznie mniej niż prognozowane 0,9 proc. w 2025 roku. Bezrobocie ma wzrosnąć do 8,4 proc. z 7,7 proc. w ubiegłym roku.

Dla Wielkiej Brytanii MFW podniósł tegoroczną prognozę wzrostu do 1,3 proc., czyli o 0,3 pkt proc. względem lipca.

Jednak w przyszłym roku wzrost brytyjskiej gospodarki ma wyhamować do 1,2 proc., „ponieważ wyższe ceny energii i długoterminowe stopy procentowe będą ciążyć na konsumpcji i inwestycjach”.

Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie: dodatkowa presja na inflację

Wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem, rozpoczęta w lutym, pogrążyła Bliski Wschód w przemocy i podbiła globalne ceny energii w reakcji na odwetowe działania Teheranu.

Ceny produktów rafinacji ropy utrzymują się o 70–95 proc. powyżej poziomów sprzed wybuchu wojny, co zwiększa presję na państwa, których aktywność gospodarcza zależy od importu energii.

Konflikt trwa już ósmy miesiąc, a Tenreyro ostrzegła, że „przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie może dodatkowo zwiększyć presję inflacyjną i spowolnić wzrost”.

Najbardziej narażone pozostają kraje importujące energię, które nie uczestniczą w boomie AI. MFW nazwał tę sytuację w raporcie WEO „dwutorową perspektywą” globalnej gospodarki.

W dokumencie stwierdzono, że podwójny impuls ekonomiczny – wojna w Iranie i boom technologii AI – sprawił, że światowa gospodarka stała się „pofragmentowana”.

„Niekorzystne zjawiska związane z przedłużającą się wojną i utrzymującymi się napięciami geopolitycznymi mogą ponownie rozpalić presję inflacyjną, nadwyrężyć finanse publiczne i bilans płatniczy, a najmocniej uderzyć w kraje importujące energię oraz państwa o niskich dochodach” – napisano.

„Jednocześnie obecny korzystny wiatr w żagle, jaki daje technologia, może nagle ustać, jeśli oczekiwania wobec zysków i wzrostu produktywności związanego z AI zostaną skorygowane. Osłabiłoby to inwestycje i zaostrzyło warunki finansowe”.

Chiny: wzrost gospodarczy ma wyhamować

Gospodarki wysoko rozwinięte na świecie mają według prognoz rosnąć w 2026 roku o 2,1 proc., przy czym państwa kluczowe dla łańcucha dostaw w obszarze AI, takie jak Tajwan i Korea Południowa, zanotują zdecydowanie wyższe dynamiki.

Wzrost gospodarczy w Chinach, drugiej co do wielkości gospodarce świata, ma w tym roku spowolnić o 0,5 pkt proc. do 4,5 proc. – podał MFW. Głównym powodem jest słaby popyt wewnętrzny.

Globalna inflacja nadal ma przyspieszać i w 2026 roku sięgnąć 4,7 proc., napędzana wojną w Iranie oraz boomem sztucznej inteligencji. Skutki będą odczuwalne zarówno w gospodarkach rozwiniętych, jak i rozwijających się.

Apel o pilne działania

Główna ekonomistka MFW, Tenreyro, ostrzegła, że wobec narastających zagrożeń potrzebne są „pilne działania” wszystkich państw.

W sferze fiskalnej wezwała rządy, by stosowały wyłącznie tymczasowe, precyzyjnie ukierunkowane instrumenty łagodzące dla obywateli skutki wysokich cen energii i innych kosztów.

Jednocześnie – dodała – „polityka pieniężna powinna pozostać zdecydowanie skoncentrowana na stabilności cen”, co oznacza, że dalsze podwyżki stóp procentowych w celu zdławienia wysokiej inflacji są uzasadnione.

„Gospodarka wykazywała odporność, lecz ta odporność zbliża się do granic swoich możliwości” – stwierdziła. „Przed nami zadanie przejścia od doraźnego radzenia sobie do odbudowy: przywrócenia przestrzeni fiskalnej i wzmocnienia odporności po stronie podaży”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Rynki obligacji strefy euro sygnalizują recesję przy spowolnieniu wzrostu?

Szefowa MFW zapowiada powrót zaciskania pasa przy długu na poziomie 100% PKB

Inflacja w strefie euro rośnie do 3,8 proc.: czy Twój kraj jest na niechlubnej liście?