Loader
Śledź nas
Reklama

141 mld euro do skreślenia. Irlandia próbuje przełamać budżetowy impas w UE

Thomas Byrne, irlandzki minister stanu ds. spraw europejskich i obrony.
Thomas Byrne, irlandzki minister stanu ds. spraw europejskich i obrony. -  Prawo autorskie  European Union
Prawo autorskie European Union
Przez Luca Bertuzzi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Irlandia proponuje obcięcie unijnego budżetu na lata 2028–2034 o 141 mld euro, licząc na przełamanie impasu między państwami członkowskimi. Kompromis ma pogodzić żądania oszczędności z ochroną funduszy dla rolnictwa i najbiedniejszych regionów UE.

Irlandia, sprawująca obecnie rotacyjną prezydencję w Radzie UE, zaproponowała ograniczenie kolejnego wieloletniego budżetu Unii Europejskiej o 141 mld euro. Dublin liczy, że w ten sposób zyska poparcie tzw. oszczędnych państw, skupionych wokół Niemiec.

REKLAMA
REKLAMA

Przedstawiona propozycja, określana jako „pudełko negocjacyjne”, ma stanowić punkt odniesienia w trudnych rozmowach budżetowych podczas przyszłotygodniowego szczytu przywódców UE. Największe cięcia objęłyby programy wspierające konkurencyjność europejskiej gospodarki oraz współpracę międzynarodową.

„Pudełko negocjacyjne ma pomóc zasypać liczne różnice między państwami członkowskimi. Zbliża nas do rozwiązania tak zwanego trylematu budżetowego” – powiedział Thomas Byrne, irlandzki minister stanu ds. europejskich odpowiedzialny za negocjacje.

Jak podkreślił, propozycja ma zachować delikatną równowagę między finansowaniem nowych priorytetów, takich jak konkurencyjność i obronność, ochroną kluczowych polityk unijnych, w tym rolnej i spójności, a uwzględnieniem ograniczeń finansów publicznych poszczególnych państw członkowskich.

Pudełko negocjacyjne

Rządy państw UE wchodzą w decydującą fazę prac nad wieloletnimi ramami finansowymi (WRF) na lata 2028–2034.

Irlandia proponuje zmniejszenie całkowitej wartości budżetu do 1 622 mld euro w cenach z 2025 r. To o 8 proc. mniej, niż zakładała propozycja Komisji Europejskiej, ale jednocześnie o 30 proc. więcej niż w obecnych ramach finansowych. W cenach bieżących budżet wyniósłby około 1 825 mld euro.

Najmniejsze ograniczenia objęłyby środki na politykę spójności, rolnictwo i rybołówstwo, które łącznie stanowią największą pozycję w unijnych wydatkach. Ich budżet zostałby zmniejszony o 3 proc., do 914 mld euro. Z kolei finansowanie programów wspierających konkurencyjność gospodarki, badania naukowe i obronność spadłoby o 13 proc., do 456 mld euro.

Cięcia dotknęłyby również administrację unijną. Jej budżet miałby zostać ograniczony o 8,8 proc., do 95 mld euro. Takiego rozwiązania domagały się państwa członkowskie, z których wiele mierzy się z presją na ograniczanie wydatków na własną administrację publiczną.

O 17 proc. zmniejszone zostałoby także finansowanie programu Global Europe, wspierającego projekty współpracy w państwach spoza UE. Jego budżet wyniósłby 157 mld euro. Według założeń propozycji cięcia nie powinny jednak zagrozić funkcjonowaniu 145 delegatur Unii na świecie, które umożliwiają również mniejszym państwom członkowskim utrzymywanie globalnej obecności.

„Jestem przekonany, że ta korekta całkowitej kwoty i nowe ułożenie priorytetów lepiej odpowiadają oczekiwaniom państw członkowskich i otworzą drogę do kolejnego etapu negocjacji” – stwierdził Byrne.

Własne zasoby Unii

Projekt kompromisowy irlandzkiej prezydencji obejmuje również nowy pakiet tzw. zasobów własnych, czyli dochodów zasilających bezpośrednio budżet UE. Szacuje się, że mogłyby one przynosić około 55 mld euro rocznie.

Najważniejsza zmiana w porównaniu z pierwotną propozycją Komisji Europejskiej dotyczy mechanizmu dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO₂ (CBAM). Instrument ten obejmuje import towarów, których produkcja wiąże się z wysokimi emisjami. Dublin proponuje zwiększenie udziału wpływów z tego mechanizmu trafiających do budżetu UE z 75 do 90 proc.

Projekt przewiduje również stopniowe wprowadzenie zasobu własnego opartego na systemie handlu emisjami (ETS) w przypadku państw korzystających z Funduszu Modernizacyjnego. To odpowiedź na zdecydowany sprzeciw części rządów wobec rozwiązań, które wymagałyby rezygnacji z części krajowych dochodów.

Irlandzka prezydencja podtrzymuje ponadto propozycje Komisji dotyczące dochodów z akcyzy na wyroby tytoniowe (TEDOR), zasobu korporacyjnego dla Europy (CORE) oraz opłaty od odpadów elektronicznych. Utrzymano także plan, zgodnie z którym Unia zatrzymywałaby 90 proc. wpływów z ceł.

Z projektu usunięto natomiast trzy zasoby własne proponowane przez Parlament Europejski. Miały one obejmować opodatkowanie usług cyfrowych, hazardu internetowego i aktywów kryptowalutowych. Według najnowszych szacunków rozwiązania te mogłyby przynosić nawet 32 mld euro rocznie.

„Wyznaczyliśmy trzy kryteria dla nowych zasobów własnych. Po pierwsze, muszą mieć poparcie wszystkich państw. Po drugie, zapewniać znaczące wpływy. Po trzecie, być gotowe na 1 stycznia 2028 roku” – wyjaśnił Byrne.

„Nie mieliśmy pewności ani co do wysokości potencjalnych wpływów, ani co do tego, czy dałoby się je wdrożyć od 1 stycznia 2028 roku” – dodał.

Kontekst polityczny

Celem negocjacji jest osiągnięcie porozumienia politycznego do końca roku, zanim w 2027 r. w kilku kluczowych państwach odbędą się wybory. We Francji jednym z istotnych czynników wpływających na sytuację polityczną jest pozycja kandydata eurosceptycznego w wyścigu o urząd prezydenta.

Nadchodzące głosowania już teraz komplikują rozmowy budżetowe. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez zarządził przedterminowe wybory parlamentarne na 29 listopada, co oznacza, że kampania przypadnie na okres intensywnych negocjacji. Z kolei regionalne sukcesy Alternatywy dla Niemiec mogą zwiększyć presję na Berlin, by przyjął bardziej restrykcyjne stanowisko w sprawie wydatków unijnych.

Niemcy przewodzą koalicji sześciu tzw. oszczędnych państw, które domagają się zmniejszenia propozycji Komisji Europejskiej o „kilkaset miliardów” euro. Jednocześnie opowiadają się za przesunięciem większej części środków na nowe priorytety, w szczególności obronność i konkurencyjność europejskiej gospodarki.

Po przeciwnej stronie znajduje się 17 państw z południa i wschodu Europy, skupionych wokół inicjatywy „Przyjaciół Spójności”. Grupie tej przewodzi premier Włoch Giorgia Meloni. Jej członkowie podkreślają konieczność ochrony finansowania rolnictwa oraz najbiedniejszych regionów Unii.

W czerwcu ówczesna prezydencja Cypru w Radzie UE zaproponowała ograniczenie budżetu o 32,8 mld euro, koncentrując największe cięcia na wydatkach związanych z konkurencyjnością i obronnością. Propozycja spotkała się z ostrą krytyką ze strony państw opowiadających się za oszczędnościami.

Irlandzki projekt ma stanowić próbę znalezienia kompromisu między konkurującymi stanowiskami. Zakłada ograniczenie budżetu o 8 proc., podczas gdy propozycja cypryjska przewidywała redukcję na poziomie 2 proc. Mimo to część państw z grupy oszczędnych już wyraziła niezadowolenie z nowej propozycji.

„Nowe pudełko negocjacyjne WRF jest nie do przyjęcia. Całkowita kwota musi znacząco spaść. Przedstawione liczby wciąż oznaczają skrajnie nie do udźwignięcia wzrost, dlatego jesteśmy daleko od porozumienia” – napisała na platformie X Jessica Rosencrantz, szwedzka minister ds. UE.

Irlandzka propozycja będzie teraz przedmiotem kolejnych konsultacji. Ambasadorowie państw członkowskich omówią ją w niedzielę, następnie zajmą się nią ministrowie podczas posiedzenia Rady do Spraw Ogólnych 13 października. Ostatecznie projekt trafi pod obrady przywódców państw UE na szczycie Rady Europejskiej zaplanowanym na 15–16 października.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Francja: rząd ostro atakuje kontrbudżet Marine Le Pen

Oszczędne państwa nasilają presję, by obniżyć budżet UE

Wiceszef MSZ Grecji: następny budżet UE na rozwiązania migracyjne