Loader
Śledź nas
Reklama

Kryzys w Ceucie na nowo rozpala debatę o zawieszeniu prawa do azylu w UE

Na początku września migranci stoją przy swoich namiotach na plaży El Trampolín w hiszpańskiej eksklawie Ceuta.
Migranci stoją przy swoich namiotach na plaży El Trampolín w hiszpańskiej eksklawie Ceuta na początku września. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Vincenzo Genovese
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

UNHCR, organizacje społeczne i lewicowi europosłowie ostrzegają, że zawieszenie prawa do azylu zalegalizuje nielegalne zawracanie migrantów i narazi ich na przemoc, tortury lub śmierć.

Na razie zawieszenie prawa do azylu w Unii Europejskiej pozostaje jedynie w sferze rozważań.

REKLAMA
REKLAMA

Już sama taka perspektywa budzi jednak niepokój części lewicowych polityków oraz osób pracujących na pierwszej linii europejskiego systemu azylowego. Obawiają się oni, że zawieszenie jednej z podstawowych wolności w UE byłoby krokiem bez precedensu i niosłoby poważne ryzyko.

Na początku miesiąca przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w swoim orędziu o stanie Unii zapowiedziała stworzenie nadzwyczajnych ram prawnych, które mogłyby otworzyć drogę do zawieszenia prawa do azylu. To kontrowersyjna propozycja, którą część stolic już poparła.

Projekt ma być odpowiedzią na kryzys w Ceucie po masowym wjeździe 82 tys. nieudokumentowanych migrantów z Maroka pod koniec lipca. Kilka tysięcy z nich wciąż przebywa w hiszpańskiej enklawie i czeka na rozpatrzenie wniosków azylowych.

Zawieszenie prawa do ubiegania się o azyl byłoby na szczeblu unijnym sytuacją bez precedensu. Oznaczałoby radykalne odejście od dotychczasowej polityki migracyjnej i wywołałoby gwałtowne sprzeciwy.

Obecnie każdy cudzoziemiec przebywający na terytorium państwa UE ma prawo złożyć wniosek o azyl, niezależnie od sposobu, w jaki dostał się do Wspólnoty. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie.

Zmiana tej zasady otworzyłaby drogę do „zbiorowego zawracania” ludzi, czyli odsyłania migrantów poza granice UE bez uwzględnienia ich osobistej sytuacji.

Zdaniem Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) takie działania naruszałyby zasadę non-refoulement oraz podstawowe prawa migrantów, bo ludzie mogliby być odsyłani w miejsca, gdzie grożą im tortury, nieludzkie traktowanie oraz niebezpieczeństwo dla życia lub wolności.

„Nawet w okresach wzmożonej presji migracyjnej państwa muszą zapewnić osobom poszukującym ochrony dostęp do procedur azylowych i nie mogą odstępować od tej kluczowej zasady prawa międzynarodowego” – przekazał UNHCR w oświadczeniu dla Euronews.

Von der Leyen zapowiada, że nadzwyczajne ramy mogłyby być uruchamiane jedynie „na podstawie ściśle określonych kryteriów” i „pozwalałyby wyłącznie na ograniczone w czasie, jasno zdefiniowane odstępstwa od standardowych procedur”.

Przedstawiciel Komisji powiedział Euronews, że nie ma jeszcze harmonogramu przedstawienia projektu, a szczegóły pozostają niejasne. Temat ma prawdopodobnie pojawić się w sobotę podczas konferencji migracyjnej w Monachium z udziałem ministrów i przedstawicieli 18 państw europejskich.

Tymczasem organizacje społeczne i część europosłów już zapowiadają sprzeciw wobec każdego mechanizmu, który pozwoliłby rządom omijać obecne gwarancje w dziedzinie azylu.

„To oznaczałoby demontaż kolejnego filaru wartości Unii” – mówi Euronews włoska europosłanka z ramienia socjalistów Cecilia Strada, jedna z najbardziej rozpoznawalnych głosów w debacie o migracji. Jej zdaniem „szczególne okoliczności” są jedynie pretekstem, by usprawiedliwiać zawracanie migrantów, które jest sprzeczne z prawem UE.

W szeregu orzeczeń Europejski Trybunał Praw Człowieka potępił za takie praktyki Grecję, Litwę i Polskę.

„To naraża ludzi na odesłanie w miejsca, gdzie mogą spotkać ich przemoc albo śmierć” – ostrzega w rozmowie z Euronews Michele LeVoy, dyrektorka organizacji pozarządowej PICUM (Platform for International Cooperation on Undocumented Migrants).

Masowy napływ osób bez dokumentów do Ceuty wywołał jednak szerszą dyskusję o prawie do azylu. W trakcie kryzysu kilka państw domagało się pilnego spotkania, a Włochy nawet na miesiąc przywróciły kontrole na granicach lotniczych i morskich z Hiszpanią, ograniczając swobodę przemieszczania się w strefie Schengen.

Niektóre kraje już wcześniej decydowały się też na czasowe zawieszenie prawa do azylu.

Grecja wstrzymała rozpatrywanie wniosków azylowych na miesiąc w marcu 2020 r., a następnie ponownie na trzy miesiące w lipcu 2025 r., po nagłym wzroście liczby przyjazdów drogą morską ze wschodniej Libii. Podobne rozwiązanie wprowadziła w marcu 2025 r. Polska wobec osób przekraczających granicę z Białorusią, w szczytowym momencie wykorzystywania migrantów jako narzędzia presji przez Rosję i Białoruś.

W obu przypadkach krajowe parlamenty zatwierdziły czasowe zawieszenie, a instytucje UE nie zakwestionowały tych decyzji.

Kiedy wprowadzano pierwsze zawieszenie, von der Leyen nie skrytykowała tego kroku. Podczas budzącej kontrowersje wizyty na granicy z Turcją określiła wręcz Grecję mianem „tarczy Europy”.

„Biorąc pod uwagę jej dotychczasowe działania, musimy się liczyć z mechanizmem, który pozwoli państwom członkowskim zawieszać azyl za każdym razem, gdy uznają, że ich granica jest pod presją” – mówi Euronews Iftach Cohen, współdyrektor organizacji Front-Lex.

W ubiegłym tygodniu von der Leyen zapewniała, że Unia „zawsze będzie przestrzegać swoich wartości i praw podstawowych”, jednocześnie chroniąc granice zewnętrzne.

Wielu europosłów pozostaje jednak sceptycznych.

„Takimi wypowiedziami von der Leyen po raz kolejny powiela ksenofobiczną, populistyczną narrację, którą od lat posługują się ugrupowania skrajnej prawicy” – mówi Euronews francuska europosłanka z grupy Zieloni/WSE Mélissa Camara.

Francuski europoseł z klubu Lewicy Damien Carême zapowiada, że jest gotów podjąć kroki prawne w obronie praw podstawowych, bo „von der Leyen zdaje się zapominać, że w ogóle istnieją”.

Wydarzenia w Ceucie rozgrywały się na tle spadku liczby wniosków o azyl i nieregularnych przekroczeń granicy w całej Europie – oba wskaźniki maleją od 2023 r.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Weber ostrzega Maroko przed „oczywistymi konsekwencjami” kryzysu na granicy Ceuty

Kryzys w Ceucie. Hiszpania spiera się o los małoletnich migrantów

„Czy wie pani, gdzie jest Ceuta?”: Parlament Europejski w burzliwym sporze o migrację