Zdjęcie, które zbiera tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych, rzekomo pokazuje skan paszportu Zełenskiego z Izraelem jako ojczyzną. Te oskarżenia są nie tylko fałszywe – krążą w sieci już od 2023 roku.
W sieci krąży sfabrykowane zdjęcie dwóch rzekomych izraelskich paszportów należących do Wołodymyra Zełenskiego i jego żony Oleny Zełenskiej. Ma ono rzekomo dowodzić, że prezydent Ukrainy i jego rodzina wybrali Izrael na swoją ojczyznę zamiast Ukrainy.
Post na Facebooku opublikowano na początku września wraz z podpisem: „Można to przedstawiać, jak się chce, ale zawsze wracamy do tego samego punktu: Zełenski i jego rodzina mają wybraną przez siebie ojczyznę, która inspiruje go, chroni i wspiera we wszystkim, co robi, i na pewno nie jest to Ukraina. To powszechnie wiadomo, tak jak powszechnie wiadomo, kto go wspiera na szczytach ukraińskiego establishmentu, ale ludzie wolą przymykać na to oczy, żeby nie niepokoić tych, którzy pociągają za sznurki. Szalom”.
Twierdzenia z tego wpisu nie mają żadnego oparcia w faktach. The Cube, zespół weryfikacji informacji Euronews, skontaktował się z ukraińskimi urzędnikami, którzy jednoznacznie je odrzucili.
Co więcej, ukraińskim urzędnikom państwowym nie wolno posiadać kilku obywatelstw, w przeciwieństwie do zwykłych obywateli. Zakazuje tego ustawa, która oficjalnie weszła w życie w styczniu tego roku.
Na fałszywym paszporcie przypisywanym Zełenskiej jako miejsce urodzenia widnieje Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka. To niezgodne z realiami: w urzędowych dokumentach tożsamości wydawanych osobom urodzonym na terytorium Ukrainy przed jej niepodległością standardowo wpisuje się Ukrainę, a nie nieistniejącą już Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką, jedną z republik ZSRR w latach 1922–1991.
Zespół The Cube sprawdził obraz w narzędziu Hive Moderation służącym do analizy zdjęć. System wykazał, że został on wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
Fałszywy paszport najprawdopodobniej powstał na podstawie wzorcowego szablonu opublikowanego na stronie Rady Europy.
Fałszywe paszporty Zełenskiego znów krążą w internecie
To nie pierwszy raz, gdy w sieci pojawiają się rzekome paszporty Zełenskiego i Zełenskiej.
W kwietniu 2026 roku obraz rzekomego izraelskiego paszportu Zełenskiego udostępniano na Instagramie, X i Facebooku. Zebrał tysiące wyświetleń, polubień i udostępnień.
W tych wpisach sugerowano, że prezydent Ukrainy jest agentem izraelskiego wywiadu, którego główną misją miałoby być „ukrainizowanie Europy i doprowadzenie jej do własnej samozagłady”.
Na dodatek duża część paszportu jest na zdjęciu przycięta, a w nazwisku Zełenskiego pojawia się błąd ortograficzny.
Zgodnie z informacjami na oficjalnej stronie internetowej prezydenta,jego nazwisko w języku angielskim zapisywane jest jako „Zelenskyy”, a nie „Zelensky”, jak widnieje na rzekomym paszporcie.
Historie o rzekomych paszportach Zełenskiego i Zełenskiej krążą co najmniej od 2023 roku.
Na przykład zdjęcie pierwszej damy udostępniano na prorosyjskich kanałach oraz w licznych postach na Facebooku.
W jednym z takich wpisów podpis brzmiał: „Gdy prezydent Ukrainy Zełenski podróżuje po świecie, błagając o pieniądze i broń na swoją wojnę, jego żona spędziła urocze wakacje w Izraelu i nawet otrzymała izraelski paszport. Zastanawiające, czy pani Zełenska szykuje się na ewentualną ucieczkę z Ukrainy?”.
Wszystkie te publikacje korzystają z tego samego schematu: wykorzystują paszport wygenerowany przez sztuczną inteligencję, aby zbudować pozorny skandal oparty częściowo na prawdziwych elementach, uderzyć w Ukrainę i osłabić poparcie jej sojuszników, podczas gdy rosyjska wojna przeciwko temu krajowi trwa.
Wpisy o rzekomych izraelskich paszportach stoją w sprzeczności z jedną z deklarowanych przez prezydenta Rosji Władimira Putina przesłanek pełnoskalowej inwazji. Gdy rozpoczęła się w lutym 2022 roku, Putin zapowiadał „demilitaryzację i denazyfikację” Ukrainy.
Tymczasem Zełenski, wnuk ocalałego z Holokaustu, ma żydowskie korzenie i wielokrotnie odpowiadał na ataki Kremla wymierzone w jego religijne pochodzenie.
„Jak mogę być nazistą?” – mówił Zełenski w 2022 roku, tuż przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji, w przemówieniu w języku rosyjskim skierowanym do obywateli Rosji. „Wytłumaczcie to mojemu dziadkowi, który przeszedł całą wojnę jako żołnierz piechoty Armii Radzieckiej i zmarł w stopniu pułkownika w niepodległej Ukrainie”.