Loader
Śledź nas
Reklama

Revolut rozważa podwójne wejście na giełdę w Nowym Jorku i Londynie

Archiwalne zdjęcie. Aplikacja Revolut wyświetlona na smartfonie.
Archiwalne zdjęcie. Aplikacja Revolut na ekranie smartfona Prawo autorskie  Unsplash
Prawo autorskie Unsplash
Przez Quirino Mealha
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Założyciel Revoluta zapowiedział, że gdy spółka wejdzie na giełdę, rozważa jednoczesny debiut w Nowym Jorku i Londynie, by połączyć brytyjskie korzenie z dostępem do głębszego rynku USA.

Najbardziej wartościowa prywatna spółka w Wielkiej Brytanii doprecyzowała, gdzie zamierza sprzedać swoje akcje.

REKLAMA
REKLAMA

Nik Storonsky, założyciel i prezes Revoluta, powiedział w czwartek francuskiemu dziennikowi „Les Echos”, że grupa rozważa podwójny debiut na londyńskiej giełdzie oraz Nasdaq, potwierdzając wcześniejsze doniesienia mediów.

Rzecznik Revoluta potwierdził te informacje w rozmowie z Euronews.

Stany Zjednoczone pozostają jednak dla Storonskiego rynkiem pierwszego wyboru. Otwarcie tłumaczy, dlaczego: „To większy rynek. Obejmuje inwestorów instytucjonalnych, fundusze hedgingowe, zarządzających aktywami oraz znaczną liczbę inwestorów indywidualnych”.

„Mamy więc wybór między sprzedażą na małym rynku z niewielką liczbą nabywców a wejściem na gigantyczny rynek z ogromną liczbą inwestorów, którzy będą zaciekle rywalizować o nasze akcje” – dodał Storonsky.

Te wypowiedzi oznaczają złagodzenie dotychczasowej retoryki.

W 2024 roku szef Revoluta przekonywał, że londyńska giełda po prostu nie jest w stanie konkurować z rynkami w USA. Wskazywał na niską płynność oraz obowiązującą w Wielkiej Brytanii 0,5-proc. opłatę skarbową od transakcji kupna akcji i sprawiał wrażenie, że całkowicie wyklucza debiut w kraju.

Londyńska giełda od dłuższego czasu zmaga się z posuchą, jeśli chodzi o nowe debiuty, a wiele firm pozostaje prywatnych albo wybiera rynek amerykański. Przykładem jest grupa płatnicza Wise, która w tym roku przeniosła swój główny listing do Nowego Jorku, a także AstraZeneca, która zwiększyła swoją obecność w USA.

Wejście Revoluta na giełdę przy wycenie zbliżonej do obecnej uczyniłoby go jedną z największych notowanych spółek w Wielkiej Brytanii, prawdopodobnie wartą więcej niż Barclays czy NatWest.

Wycena firmy w transakcji sprzedaży akcji na rynku wtórnym w lipcu sięgnęła ok. 115 mld dolarów (100 mld euro), wobec 75 mld dolarów (65 mld euro) w listopadzie.

Debiut giełdowy wciąż bez daty

Zapytany przez Euronews o wewnętrzne ustalenia dotyczące terminu debiutu, rzecznik odmówił komentarza. Odwołał się jednak do wywiadu udzielonego w kwietniu tego roku agencji Bloomberg, w którym prezes Revoluta stwierdził: „Za dwa lata, ale to zależy od kondycji rynku”.

Postępy są wyraźne, bo w tym roku firma budowała podstawy regulacyjne, których będzie wymagał debiut giełdowy.

W marcu Revolut, po długim oczekiwaniu, które Storonsky publicznie przypisywał brytyjskim regulatorom, zdobył pełną licencję bankową w Wielkiej Brytanii. W sierpniu uzyskał licencję we Francji, w tym miesiącu otrzymał warunkową zgodę na federalną licencję bankową w USA, a w środę poinformował, że złożył wniosek o licencję w Szwajcarii i planuje zainwestować tam ponad 150 mln franków szwajcarskich (158 mln euro).

Revolut nie ujawnił, na której giełdzie odbyłby się główny debiut, czy oba notowania ruszyłyby jednocześnie, ani kiedy mogą rozpocząć się formalne przygotowania.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Europejskie giełdy lekko w dół, tanieje ropa i spadają rentowności

Ile lat na emeryturze: jak długo Europejczycy pobierają świadczenia emerytalne

Wycena Anthropic przekracza 2 bln dol., a rynki czekają na prospekt IPO