Loader
Śledź nas
Reklama

Syn Bolsonaro twierdzi, że proces ojca był farsą i obiecuje mu ułaskawienie, jeśli wygra wybory

Zwolennik opozycyjnego kandydata na prezydenta, Flávio Bolsonaro, pokazuje wizerunek ojca Flávio Bolsonaro, byłego prezydenta Jaira Bolsonaro.
Zwolennik opozycyjnego kandydata na prezydenta, Flávia Bolsonaro, pokazuje wizerunek jego ojca, byłego prezydenta Jaira Bolsonaro Prawo autorskie  AP Photo/Bruna Prado
Prawo autorskie AP Photo/Bruna Prado
Przez Manuel Ribeiro
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Skrajnie prawicowy kandydat na prezydenta Brazylii zapowiedział w telewizji Rede Globo, że będzie zabiegał o amnestię dla ojca i skazanych za próbę zamachu stanu. Jeśli nie uzyska zgody, zastosuje indywidualne ułaskawienie.

Syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro obiecał, że ułaskawi ojca, jeśli wygra październikowe wybory prezydenckie. 45-letni Flávio jest głównym kandydatem opozycji przeciwko urzędującemu prezydentowi Luizowi Ináciowi Luli da Silvie.

REKLAMA
REKLAMA

W wywiadzie dla stacji Rede Globo w piątek senator, kandydat skrajnie prawicowej Partii Liberalnej (PL), nazwał proces byłego prezydenta Jaira Bolsonaro „wielką farsą”.

„To wszystko była wielka farsa zorganizowana po to, by usunąć Jaira Bolsonaro z życia publicznego” – stwierdził kandydat, gdy zapytano go, jakie gwarancje obrony demokracji jego partia da wyborcom, jeśli wygra wybory.

We wrześniu 2025 roku Jair Bolsonaro został skazany na 27 lat więzienia przez Federalny Sąd Najwyższy za kierowanie próbą zamachu stanu przeciwko Luli da Silvie, który pokonał go w wyborach prezydenckich w 2022 roku. Obecnie były prezydent odbywa karę w areszcie domowym, po tym jak powołał się na względy zdrowotne.

„Jaira Bolsonaro sądzili jego wrogowie” – powiedział Flávio. „Wszyscy wiedzieli, że zostanie skazany jeszcze zanim proces się zakończy” – dodał, wyliczając po nazwisku sędziów prowadzących sprawę i nazywając ich „wrogami prezydenta Bolsonaro”.

Obecny kandydat bronił tezy, że jego ojciec został skazany za takie przestępstwa jak niszczenie majątku publicznego, gdy tysiące zwolenników Bolsonaro zaatakowało siedziby trzech władz w Brasílii, podczas gdy on sam przebywał w Miami, „tysiące kilometrów od Brasílii” - argumentował.

„Jak ktoś może zostać skazany, jak stało się to z prezydentem Bolsonaro i setkami osób, za dewastację majątku publicznego, skoro znajdował się ponad 10 tys. km od Brasílii?” - pytał kandydat. Jeden z dziennikarzy prowadzących wywiad przypomniał jednak, że „liczne zeznania generałów” byłego prezydenta potwierdziły plan „zabicia przedstawicieli władz”.

Brazylijska stacja telewizyjna Rede Globo przeprowadza wywiady z sześcioma najlepiej notowanymi kandydatami przed wyborami prezydenckimi zaplanowanymi na 4 października.

„Jest oczywiste, że to wszystko była farsa zorganizowana przez sędziów, którzy są zadeklarowanymi wrogami Bolsonaro. Sędziowie, którzy go skazali, trafili do Federalnego Sądu Najwyższego z nominacji Luli. To nie był sprawiedliwy proces” – stwierdził senator Flávio Bolsonaro.

Kandydat opozycji na urząd prezydenta, Flávio Bolsonaro, pokazuje znak «kciuk w górę» podczas wiecu w Rio de Janeiro
Kandydat opozycji na urząd prezydenta, Flávio Bolsonaro, pokazuje znak «kciuk w górę» podczas wiecu w Rio de Janeiro AP Photo/Silvia Izquierdo

„Dziś prześladowania trwają. Prześladowani są nawet dziennikarze, a tajemnica ich źródeł nie jest respektowana” – dodał, przywołując niedawny wyrok Federalnego Sądu Najwyższego nakazujący ujawnienie źródła artykułu o rzekomych nadużyciach popełnionych przez sędziego.

Z tych i innych powodów Flávio Bolsonaro zapowiedział, że „naprawi wszystko, co się stało”, promując amnestię dla swojego ojca, Jaira Bolsonaro, oraz wszystkich skazanych za próbę zamachu stanu.

Ja, jako prezydent republiki, będę zabiegał o to, by amnestia została uchwalona jeszcze w okresie przejściowym, a jeśli do tego nie dojdzie – o indult, czyli ułaskawienie” – powiedział kandydat w wywiadzie, którego pełną treść można przeczytać na portalu „Poder360”.

Nie była to pierwsza zapowiedź ułaskawienia byłego prezydenta, jego ojca. Podczas wiecu Partii Liberalnej w Rio de Janeiro, na obiekcie zwanym Maracanãzinho, 22 sierpnia Flávio Bolsonaro opowiedział się za „szeroką, powszechną i bezwarunkową amnestią” dla skazanych za próbę zamachu stanu i dodał, że potrzebuje poparcia parlamentu, aby „uwolnić Jaira Messiasa Bolsonaro”. Jeśli nie zdobędzie takiego poparcia, Bolsonaro obiecał, że jako prezydent przyzna indult, czyli ułaskawienie.

Amnestia zależy od Kongresu Narodowego i może uchylać kary za określone przestępstwa lub wyroki skazujące, natomiast ułaskawienie (indult) jest prerogatywą prezydenta, przyznawaną dekretem i może znosić lub łagodzić kary.

Senator odpowiadał też na pytania dotyczące finansowania filmu „Dark Horse”, opowiadającego o życiu jego ojca. Według mediów Flávio miał uzyskać środki od bankiera Daniela Vorcaro, który przebywa w więzieniu za oszustwa finansowe na miliony reali. Między tym, co powiedział, a tym, czego nie dopowiedział, Flávio Bolsonaro po raz pierwszy jednoznacznie przyznał, że o te pieniądze poprosił: stwierdził, że „nie ma absolutnie nic złego w tym, że syn szuka prywatnego finansowania na film o własnym ojcu i że, oczywiście, mimo iż jest senatorem, ten inwestor nie otrzymał żadnej korzyści z faktu, że jestem senatorem republiki”.

„Nie sięgałem po pieniądze z ustawy Rouanet. Nie sięgałem po środki publiczne. To było sponsorowanie, w ramach którego żadna suma nie trafiła do Flávia Bolsonaro. To sponsoring prywatnego filmu o moim ojcu” – podsumował kandydat, który w końcu przyznał, że uszanuje wynik i przebieg wyborów.

„Chcę powiedzieć wszystkim, że będę szanował proces wyborczy, będę szanował wynik wyborów. Kandyduję na urząd prezydenta republiki i zostanę prezydentem republiki na tych zasadach” – obiecał kandydat, który w swoich wcześniejszych wystąpieniach podważał brazylijskie instytucje demokratyczne, między innymi krytykując głosowanie elektroniczne i ostatni proces wyborczy, mówiąc, że „elektroniczne urny wyborcze powstały w Wenezueli”.

Zwolennicy obserwują przejazd prezydenta Brazylii Luiza Inácia Luli da Silvy podczas wiecu wyborczego w Salvadorze,
Zwolennicy obserwują przejazd prezydenta Brazylii Luiza Inácia Luli da Silvy podczas wiecu wyborczego w Salvadorze, AP Photo/Eraldo Peres

Łącznie w wyborach prezydenckich w Brazylii w 2026 roku wystartuje 13 kandydatów, a faworytami są Lula da Silva i Flávio Bolsonaro, jak wynika z sondaży.

W ostatnim badaniu opublikowanym przez DataFolha 21 sierpnia Lula prowadzi z wynikiem 39 procent, a Flávio uzyskuje 33 procent w pierwszej turze. W drugiej turze Lula ma 47 procent zamiarów głosowania, a Flávio Bolsonaro – 43 procent. Kolejny duży sondaż, przygotowany przez instytut Quaest, zostanie opublikowany 2 września.

Pierwsza tura wyborów odbędzie się 4 października 2026 roku, a ewentualna druga 25 października.

Dodatkowe źródła • EFE, GLOBO

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Brazylia. Lula i Flávio Bolsonaro mobilizują wyborców w cieniu nacisków Trumpa

Stosunki dyplomatyczne Brazylii z Argentyną obniżone do szczebla chargé d'affaires

Lula da Silva oficjalnie zgłasza kandydaturę na prezydenta Brazylii