Loader
Śledź nas
Reklama

Premier Kataru w Teheranie: rozmowy z Aragczim o deeskalacji i otwarciu cieśniny Ormuz

Szejk Mohammed z Kataru spotyka się z Abbasem Araghchim w Teheranie
Szejk Mohammed z Kataru spotyka się z Abbasem Araghchim w Teheranie Prawo autorskie  QNA
Prawo autorskie QNA
Przez Mohamed Elashi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Katar nasila mediację między USA i Iranem, gdy napięcia w regionie pozostają wysokie. Doha stawia na deeskalację, dialog i swobodę żeglugi w cieśninie Ormuz.

Premier Kataru szejk Mohammed bin Abdulrahman Al Thani odwiedził w czwartek Teheran, gdy Doha nasila starania o ożywienie dyplomacji i złagodzenie napięć wokół cieśniny Ormuz.

REKLAMA
REKLAMA

Szejk Mohammed, który pełni także funkcję ministra spraw zagranicznych Kataru, rozmawiał z szefem irańskiej dyplomacji Abbasem Aragczim. To pierwsza tak wysokiej rangi katarska wizyta w Teheranie od wybuchu wojny 28 lutego.

Rozmowy koncentrowały się na działaniach mających zmniejszyć napięcia i stworzyć warunki do wznowienia dialogu między Iranem a USA – podała katarska państwowa agencja prasowa QNA.

Omówili także prowadzone rozmowy nad proponowanym etapowym planem dla cieśniny Ormuz, obejmującym tymczasowy korytarz żeglugowy oraz wspólny projekt rozminowania akwenu.

Szejk Mohammed podkreślił konieczność poszanowania suwerenności państw sąsiednich i swobody żeglugi, a także wezwał do kontynuowania wysiłków dyplomatycznych, by spory rozwiązywać na drodze rozmów.

Aragczi podziękował Katarowi za mediację i konsekwentne wspieranie dialogu.

Wizyta odbyła się po niemal sześciu miesiącach wojny. Bezpośrednie walki w dużej mierze ustały, jednak nie widać przełomu dyplomatycznego.

Katar, sojusznik USA, który gości na swoim terytorium amerykańską bazę lotniczą Al Udeid i dzieli z Iranem największe na świecie złoże gazu, odegrał kluczową rolę mediatora między Waszyngtonem a Teheranem. To właśnie Doha pomogła wynegocjować czerwcowe zawieszenie broni, które na krótko przerwało walki.

Koszty wojny i zakłóceń w żegludze są bardzo wysokie. Dane branżowe pokazują, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy Katar wysłał zaledwie 18 ładunków skroplonego gazu ziemnego (LNG), wobec 509 w tym samym okresie rok wcześniej. Przed wojną kraj dostarczał około jednej piątej światowych dostaw LNG.

Cieśnina Ormuz w centrum zabiegów dyplomatycznych

Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z głównych punktów spornych blokujących szersze porozumienie między Iranem a USA.

Przed wojną każdego dnia przez ten wąski akwen między Iranem a Omanem przepływało około jednej piątej światowych dostaw ropy.

Od tego czasu przepływy ropy przez cieśninę gwałtownie spadły – w poniedziałek wyniosły około 5 mln baryłek dziennie, wobec blisko 20 mln baryłek przed wojną.

Ryzyko dla żeglugi wciąż jest wysokie. W tym tygodniu kolejny tankowiec został trafiony w cieśninie niezidentyfikowanym pociskiem. Załoga nie odniosła obrażeń.

Katar wielokrotnie apelował, by warunki żeglugi wróciły do stanu sprzed 28 lutego.

Dla Dohy to kwestia kluczowa, bo kraj wykorzystuje cieśninę do eksportu LNG na światowe rynki.

Przedstawiciele władz Kataru podają też, że ataki na kompleks Ras Laffan zmniejszyły produkcję o 17 proc., a pełne odbudowanie zdolności ma zająć nawet pięć lat.

Iran i Oman prowadzą równolegle rozmowy o tymczasowym porozumieniu w sprawie żeglugi przez cieśninę.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w tym tygodniu, że Teheran i Maskat osiągnęły porozumienie co do kontroli nad akwenem i związanych z nim wpływów. Później irański urzędnik zastrzegł jednak, że ostateczna umowa nie została jeszcze zawarta.

Międzynarodowa Organizacja Morska odnotowała w tym akwenie dziesiątki incydentów od początku wojny, co dodatkowo podsyca obawy o globalne dostawy energii i koszty transportu morskiego.

Dyplomacja wciąż w impasie

Czwartkowe rozmowy odbyły się w momencie, gdy Waszyngton nasila presję gospodarczą na Teheran.

Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że nie spieszy się z powrotem do negocjacji, a jego administracja ogłosiła kolejne sankcje wymierzone w irańskie sieci gospodarcze.

Irańscy przedstawiciele określają te działania jako wojnę gospodarczą.

Rządy państw regionu również zintensyfikowały zabiegi dyplomatyczne, by zapobiec kolejnemu wybuchowi walk.

W pierwszych dniach tygodnia do Teheranu przyjechali wysokiej rangi przedstawiciele władz Pakistanu, a Oman kontynuuje własne rozmowy z Iranem zarówno w sprawie cieśniny Ormuz, jak i w sprawie szerszego sporu z Waszyngtonem.

Katar utrzymuje, że dyplomacja pozostaje najlepszą drogą do rozwiązania kryzysu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Iran i Oman uzgodniły zasady ruchu przez cieśninę Ormuz

Teheran: USA nic nie osiągną gospodarczą blokadą. Iran odrzuca nowe sankcje i nie ustępuje

Cieśnina Ormuz może zostać otwarta. Iran i Oman mają plan