Loader
Śledź nas
Reklama

Kolumbia rozpocznie deportacje migrantów, nowy prezydent zapowiada twardy kurs

Nowy prezydent Kolumbii zaostrza politykę migracyjną.
Nowy prezydent Kolumbii zaostrza politykę migracyjną. Prawo autorskie  AP Photo/Matias Delacroix, File
Prawo autorskie AP Photo/Matias Delacroix, File
Przez Evelyn Ann-Marie Dom
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Kolumbia zaostrza kurs wobec migrantów bez uregulowanego statusu. Prezydent Abelardo de la Espriella zapowiedział rozpoczęcie deportacji jeszcze w tym tygodniu.

Nowy prezydent Kolumbii Abelardo de la Espriella zapowiedział zaostrzenie polityki migracyjnej oraz działania wobec tysięcy osób przebywających w kraju bez uregulowanego statusu pobytowego.

REKLAMA
REKLAMA

Skrajnie prawicowy prezydent chce zmienić dotychczasowe podejście do migracji. Jego zdaniem zaostrzenie przepisów pomoże ograniczyć przestępczość i skuteczniej walczyć z grupami przestępczymi.

"Nie zaakceptuję żadnych nielegalnych imigrantów, bez względu na to, skąd pochodzą" – powiedział De la Espriella w nagraniu opublikowanym w niedzielę wieczorem na platformie X.

Wystąpienie było częścią narady dotyczącej bezpieczeństwa w Barranquilli.

"Polecenie dla służb imigracyjnych jest jasne: najpierw ci, którzy popełniają przestępstwa, a następnie ci, którzy nie uregulowali swojego statusu i których z czasem trzeba będzie deportować" – dodał.

Podczas spotkania De la Espriella nawiązał do hasła "America First", promowanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa, z którym utrzymuje bliskie relacje.

"Najpierw Kolumbijczycy, potem Kolumbijczycy, na końcu Kolumbijczycy – niech to będzie dla wszystkich jasne" – powiedział.

Prezydent zapowiedział, że postępowania deportacyjne rozpoczną się jeszcze w tym tygodniu na podstawie wydanego przez niego dekretu.

Nowa polityka może szczególnie mocno uderzyć w Wenezuelczyków, którzy w ostatniej dekadzie masowo opuszczali swój kraj z powodu represji politycznych i głębokiego kryzysu gospodarczego. W tym czasie z Wenezueli wyjechała niemal jedna piąta ludności.

Kolumbia jest jednym z głównych krajów docelowych dla wenezuelskich migrantów. Według danych ONZ w sierpniu przebywało tam około 2,8 mln Wenezuelczyków. Ponad 527 tys. z nich nie miało uregulowanego statusu pobytowego.

Zapowiedzi De la Esprielli oznaczają wyraźne odejście od dotychczasowej polityki Kolumbii. Przez lata władze starały się zapewnić wenezuelskim migrantom ochronę oraz możliwość legalizacji pobytu.

Jeszcze w lipcu państwowy urząd ds. imigracji informował, że wydał tymczasowe pozwolenia na pobyt około 2,3 mln Wenezuelczyków, którzy wcześniej nie mieli uregulowanego statusu.

Program miał ułatwić migrantom i uchodźcom legalizację pobytu, a także dostęp do opieki zdrowotnej i legalnego zatrudnienia. Został wprowadzony w 2021 roku przez ówczesnego prezydenta Ivána Duque, w szczytowym okresie kryzysu migracyjnego w Wenezueli.

Krytycy nowych planów wskazują, że nie ma podstaw do łączenia migracji ze wzrostem przestępczości.

"Rozumiemy, że prezydent chce chronić Kolumbijczyków" – powiedziała dyrektorka organizacji Juntos Se Puede Ana Karina García, która wspiera w Kolumbii migrantów z Wenezueli.

"Ale nie ma potrzeby chronić ich przed migrantami. Badania pokazują, że cudzoziemcy nie popełniają przestępstw częściej niż pozostali mieszkańcy" – dodała.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Kolumbia ogłasza trzy dni żałoby po trzęsieniu ziemi; UE zapowiada pomoc

UE przekazuje 2 mln euro Kolumbii po śmiertelnym trzęsieniu ziemi

Kolumbia: ratownicy szukają ocalałych po trzęsieniu ziemi. Nie żyje 216 osób