W poście w mediach społecznościowych książę Ali ujawnił, że podczas mundialu, w którym debiutowała Jordania, usłyszał, iż poparcie dla szefa FIFA Gianniego Infantino „bardzo pomogłoby naszej federacji”.
Były wiceprezydent FIFA książę Ali ibn al-Husajn dołączył we wtorek do grona krytyków Gianniego Infantino. Jego głos to kolejny sygnał narastającej krytyki wobec obecnego szefa FIFA, którego szanse na ponowny wybór wydają się coraz mniej pewne.
Książę Ali, trzeci syn króla Husajna z Jordanii, powiedział, że kierowana przez niego jordańska federacja wciąż nie otrzymała pieniędzy należnych za awans do finału Pucharu Arabskiego FIFA, rozgrywanego w grudniu ubiegłego roku w Katarze.
We wpisie w mediach społecznościowych książę Ali napisał, że podczas mistrzostw świata – w których Jordania zadebiutowała w czerwcu – usłyszał, iż jeśli poprze prezydenta FIFA Gianniego Infantino, «bardzo pomoże to naszej federacji».
Infantino stoi pod presją, by uratować swoje 11-letnie rządy, w obliczu ostrej krytyki ze strony światowych władz futbolu za jego, już upadły, plan sprzedaży części przyszłych zysków z mistrzostw świata inwestorom kierowanym przez Joshuę Kushnera,.
„W Jordanii jesteśmy dumni z tego, że trzymamy się zasad etycznych. Nie popieraliśmy go wcześniej i na pewno nie zrobimy tego teraz” – powiedział książę Ali, który zajął trzecie miejsce w pięcioosobowym wyścigu o fotel prezydenta FIFA, gdy Infantino po raz pierwszy został wybrany w lutym 2016 roku.
„Cała ta sytuacja jest szantażem i odmawiamy poddania się mu” – napisał we wtorek jordański książę.
Puchar Arabski FIFA 2025, w którego finale Jordania przegrała z Marokiem, miał przynieść pokonanemu finaliście 4,2 milony dolarów – informowały w ubiegłym roku jordańskie media.
„Pieniądze, które nasza drużyna powinna otrzymać za awans do finału, wciąż nie zostały wypłacone, podczas gdy jednocześnie FIFA chwali się, ile miliardów ma w rezerwie” – napisał książę Ali.
„Wyraźnie widać, że problem tkwi w samym kierownictwie. Od miesięcy FIFA odmawia nam pomocy w tej i innych sprawach” – dodał.
Ujawniony przed tygodniem tajny plan Infantino, zakładający udział funduszy private equity, wywołał poważne poruszenie w świecie piłkarskiej polityki. Byli współpracownicy szefa FIFA z UEFA rozpoczęli poszukiwania kandydata, który mógłby stanąć z nim do rywalizacji.
FIFA wyznaczyła kandydatom termin zgłoszeń do 18 listopada. Głosowanie 211 federacji członkowskich zaplanowano na 18 marca w Rabacie w Maroku.