Loader
Śledź nas
Reklama

Inwazyjne węże na niemieckim wysypisku: trwa odłów zielonożółtej zornnattery

Wąż zielonożółty, western whip snake (Hierophis viridiflavus), samica – znaleziona przez Jeana Nicolasa
Zielono-żółta zornica, western whip snake (Hierophis viridiflavus), samica – znaleziona przez Jeana Nicolasa Prawo autorskie  CC Bernard Dupont
Prawo autorskie CC Bernard Dupont
Przez Kirsten Ripper
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Z wysypiska w Nadrenii-Palatynacie zielonożółta zornnica rozprzestrzenia się po Niemczech. Herpetolog Hubert Laufer złapał już ponad 300 okazów i wyjaśnia Euronews, dlaczego nadal je odławia.

W języku niemieckim węże z rodzaju Coluber noszą nazwę „Zornnatter”, ponieważ te zwierzęta – gdy zostaną schwytane – zaciekle i agresywnie bronią się, gryząc i dusząc. Żółtozielona Zornnatter (Coluber viridiflavus) może dorastać do 1,5, a nawet 2 metrów długości.

REKLAMA
REKLAMA

Ekspert od gadów Hubert Laufer był już wielokrotnie kąsany przez takie węże, bo od lat tropi zornnattery w Niemczech. Do jego materiałowego worka na złowione zwierzęta trafiło już ponad 300 osobników żółtozielonej Zornnattery. „Przy odłowie zornnattery próbują ugryźć osobę, która je chwyta. Jeśli jednak mogą uciec, robią to. Gdy zostawi się je w spokoju, nic nie robią” – wyjaśnia ekspert w rozmowie z Euronews.

Zornnatter na składowisku odpadów w Zweibrücken
Zornnatter na składowisku odpadów w Zweibrücken Hubert Laufer

„Wyobraźmy sobie, że wkłada się rękę w krzew jeżyn i na skórze pojawia się mnóstwo drobnych zadrapań. Mniej więcej tak odczuwa się ukąszenie Zornnattery” – tłumaczył w jednym z reportaży SWR. Dla ludzi te węże nie stanowią więc realnego zagrożenia.

Dla wielu obrońców zwierząt obecność zornnattery jest dowodem na to, że przyroda w danym miejscu jest w dobrej kondycji. Te gady są zazwyczaj czarne, z delikatnym żółtozielonym wzorem, a ich dobrze maskujące łuski sprawiają, że w trawie i gęstej roślinności są niemal niewidoczne.

Coluber viridiflavus we Włoszech
Coluber viridiflavus we Włoszech CC Felix Reimann

Organizacja Artenschutz Franken, działająca na rzecz ochrony bioróżnorodności w Niemczech, pokazuje na zdjęciach (źródło w Niemiecki), jak często zornnattery giną pod kołami samochodów na drogach, i apeluje o objęcie tych węży ochroną.

Dlaczego żółtozielone zornnattery stanowią w Niemczech problem?

Ekolog krajobrazu Hubert Laufer, który odławia żółtozielone zornnattery na składowisku odpadów w Zweibrücken, około 40 kilometrów od Saarbrücken, zajmuje się też ochroną płazów. „Na wysypisku praktycznie nie ma już jaszczurek. Gdy nic innego nie znajdą, zornnattery zjadają myszy lub młode szczury, ale najbardziej lubią jaszczurki” – mówi Hubert Laufer.

Jaszczurka w winnicy w Bremm nad Mozelą
Jaszczurka w winnicy w Bremm nad Mozelą AP Photo

Dodaje: „Zornnattery są gatunkiem inwazyjnym i negatywnie wpływają na rodzimą faunę w Niemczech. Dlatego chcemy odłowić je tak szybko, jak to możliwe”.

Coluber viridiflavus naturalnie występuje w południowej Francji i we Włoszech. W Niemczech ten wąż jest gatunkiem inwazyjnym, który zagraża rodzimym zwierzętom i w ten sposób szkodzi bioróżnorodności – podobnie jak trujące ryby kuliste w Morzu Śródziemnym wypierają inne gatunki ryb.

Na składowisku odpadów w Zweibrücken zornnattery najchętniej kryją się pod papą dachową, bo pod nią szybko robi się ciepło, a te pochodzące z południa Europy gady uwielbiają wysokie temperatury.

Zdaniem Huberta Laufera węże pojawiły się na wysypisku w 2017 roku razem z odpadami. „Na pewno był wśród nich ciężarny osobnik. Potem zaczęły się rozmnażać”. Dziś na składowisku i w okolicznym terenie może żyć już kilkaset żółtozielonych Zornnatter.

Apel o zgłaszanie obserwacji: zornnattery prosimy zgłaszać ze zdjęciem

Miejski Zakład Ochrony Środowiska i Usług w Zweibrücken (UBZ), odpowiedzialny za składowisko odpadów Mörsbach, razem z „łowcą węży” wzywa wszystkich, którzy sądzą, że widzieli w regionie Zornnatter, by to zgłaszali.

Jak tłumaczy w rozmowie z Euronews obrońca gadów Laufer, najlepiej, jeśli wraz ze zgłoszeniem zostanie przesłane zdjęcie węża z telefonu komórkowego. W tym roku napłynęło już około 25 zgłoszeń. „Ale nie wszystkie dotyczyły Zornnatter. Zgłaszano także inne, rodzime gatunki. Wolimy jednak dostać również informacje o obserwacjach zaskrońca zwyczajnego, niż żeby Zornnatter w ogóle nie została zgłoszona”.

Węże odławiane przez Huberta Laufera trafiają następnie do osób, które zapewniają im odpowiednie warunki i pilnują, by nie zjadały jaszczurek ani innych gadów.

Przewodnicząca BUND BW Sylvia Pilarsky-Grosch z obrońcą płazów Hubertem Lauferem z Offenburga
Przewodnicząca BUND BW Sylvia Pilarsky-Grosch z obrońcą płazów Hubertem Lauferem z Offenburga BUND Baden-Württemberg / Miklas Hahn

Za swoje zaangażowanie Hubert Laufer otrzymał w 2025 roku od BUND Baden-Württemberg Nagrodę Ochrony Przyrody im. Gerharda Thielcke.

Jeśli uważają Państwo, że widzieli w Niemczech Zornnatter, UBZ w Zweibrücken oraz obrońca płazów Hubert Laufer proszą o kontakt. UBZ prowadzi w internecie specjalny portal zgłoszeniowy (źródło w Niemiecki). Ekspert preferuje zgłoszenia z dołączonym zdjęciem, przesłane e-mailem na adres laufer@bfl-laufer.de, telefonicznie pod numer 0175 9983307 lub przez Whatsapp.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Rybacy na Krecie w rozpaczy przez inwazję rozdymek

Inwazyjne węże na niemieckim wysypisku: trwa odłów zielonożółtej zornnattery

Ustawa o pilnym wsparciu rolnictwa: powrót dwóch zakazanych pestycydów dzieli scenę polityczną