Kamery monitoringu zarejestrowały dwóch zamaskowanych mężczyzn próbujących wejść do domu Lamine'a Yamala w Esplugues de Llobregat. Uciekli przed przyjazdem katalońskiej policji. Śledczy badają sprawę w związku z serią włamań do domów piłkarzy.
Dom Lamine'a Yamala usytuowany jest w Esplugues de Llobregat (Barcelona). W nocy z wtorku na środę doszło w nim do próby włamania, do której ostatecznie nie doszło dzięki szybkiej reakcji jego prywatnej ochrony.
Ochroniarze za pomocą kamer monitoringu wykryli dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy wspięli się na mur okalający posesję. Gdy zorientowali się, że zostali zauważeni, uciekli z miejsca zdarzenia przed przybyciem funkcjonariuszy Mossos d'Esquadra (formacji katalońskiej policji), którzy zostali natychmiast zaalarmowani. Policja katalońska analizuje teraz nagrania z systemu dozoru wizyjnego, aby spróbować zidentyfikować podejrzanych.
Do zdarzenia doszło na tle serii niedawnych włamań na tym samym osiedlu oraz działalności zorganizowanych grup przestępczych działających w różnych krajach Europy. Te coraz częściej obierają za cel domy piłkarzy ze względu na wysoką wartość przechowywanej tam biżuterii i zegarków.
Rezydencja, znana z tego, że wcześniej należała do Gerarda Piqué i Shakiry, znów trafia w centrum uwagi. Hiszpański reprezentant i zawodnik FC Barcelona pokazał ją publicznie tuż przed wyjazdem na mundial.