Loader
Śledź nas
Reklama

Gwiazda mundialu generowana przez AI: fałszywy Erling Haaland

Na archiwalnym zdjęciu napastnik reprezentacji Norwegii Erling Haaland cieszy się po zdobyciu drugiej bramki w meczu 1/8 finału MŚ z Brazylią w New Jersey, 5 lipca 2026 r.
ARCHIWUM - Norweg Erling Haaland cieszy się po zdobyciu drugiej bramki dla swojej drużyny w meczu 1/8 finału MŚ z Brazylią w New Jersey, 5 lipca 2026 r. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Una Hajdari
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Norweski napastnik Erling Haaland przeżywa życiowy mundial – na boisku i w sieci. Sprawdzamy, dlaczego wiele nagrań z jego udziałem jest fałszywych.

Erling Haaland spędza mundial 2026 na tym, co wychodzi mu najlepiej: strzela gole i produkuje treści w sieci.

REKLAMA
REKLAMA

Niedopracowane wpisy norweskiego napastnika na jego koncie na Snapchacie, gdzie śledzi go ponad 3,3 mln osób, sprawiły, że stał się jedną z najbardziej memicznych postaci w świecie futbolu. Regularnie wrzuca tam selfie z perspektywy nozdrzy, w których porównuje się do Shreka, korzysta z filtrów łysej głowy, odpowiada na głupawe Q&A i odgrywa komiczne scenki.

Problem w tym, że spora część krążących w sieci materiałów wcale nie jest jego – w dużej mierze tworzy je sztuczna inteligencja.

Nagranie, które w ciągu kilku dni nabiło na X ponad 31 mln wyświetleń, pokazywało napastnika Manchesteru City podczas posiłku w restauracji, gdy nagle wzdryga się na widok własnego odbicia.

Zostało niemal od razu oznaczone przez uwagi społeczności, a fact-checkerzy ustalili, że to fragment skeczu chińskiego duetu Jin Long i Qiu Qiu, opublikowanego na TikToku 15 czerwca, w którym twarz Haalanda została podłożona za pomocą AI. Sprostowanie wcale nie spowolniło kariery klipu.

8 lipca to samo konto zamieściło kolejne przerobione przez AI filmiki z Haalandem, które znów zebrały tysiące odsłon.

Haaland i Vinícius: duet stworzony przez AI

Nie wszystkie kibicowskie produkcje były jednak niepożądane.

Przed starciem Norwegii z Brazylią w 1/8 finału w New Jersey kibice zaczęli udostępniać przerobione wideo. Twarz Haalanda nałożono na postać graną przez Marlona Wayansa w komedii „Białe dziewczyny” z 2004 roku, a Viníciusa Júniora obsadzono w roli Terry’ego Crewsa w kultowej scenie śpiewania w samochodzie.

Haaland trafił na jedną z takich przeróbek na Instagramie i poprosił, by on i Vinícius odegrali tę scenę w rzeczywistości.

Najchętniej udostępniane wpisy pokazują jednak Haalanda jako wikinga w futrzanej zbroi, z dwugłowymi toporami w rękach, prowadzącego drakkar przez niebezpieczne wody.

To nie wzięło się jednak wyłącznie z wyobraźni kibiców. W 2023 roku fotograf David Yarrow sfotografował Haalanda samotnie, po pas w wodzie, w fiordzie w Oslo, w pełnym stroju wikinga.

Przed mistrzostwami świata w 2026 roku norweska federacja piłkarska ponownie zaprosiła Yarrowa, by sfotografował całą kadrę. Na powstałym zdjęciu, zatytułowanym „The Vikings are coming”, wszyscy z 26 zawodników stoją uzbrojeni w miecze i tarcze na brzegu fiordu, a za nimi majaczy długi okręt. Sam Haaland – jak opowiada Yarrow – nalegał, by zrobić takie zdjęcie całej drużynie.

Kibice szybko podchwycili motyw i zalali media społecznościowe kolejnymi wariacjami generowanymi przez AI – Haaland w środku bitwy, w zbroi, z uniesionym toporem – coraz bardziej zacierając granicę między oficjalnie kreowanym mitem a fanowską fikcją.

Szczególnie chętnie udostępniają takie wikingowe treści konta prawicowe i skrajnie prawicowe, dla których obraz Haalanda jako białego, jasnowłosego, potężnie zbudowanego mężczyzny działa jak magnes.

Chińska obsesja na punkcie Haalanda

Wiele materiałów tworzonych przez AI ma źródło w Chinach, gdzie Haaland urósł niemal do rangi bohatera ludowego.

Od 6 czerwca, gdy założył konta na Weibo i Douyin, chińskim odpowiedniku TikToka, w ciągu miesiąca zebrał 1,6 mln obserwujących na Weibo i 5,2 mln na Douyin.

Same hashtagi związane z napastnikiem wygenerowały na Weibo ponad 490 mln wyświetleń.

Chińscy kibice nadali mu dwie wyraźne osobowości. Na boisku jest „Nordyckim Cyborgiem”, „Robotem-napastnikiem”, maszyną do strzelania goli o niemal nieludzkiej skuteczności.

Poza nim funkcjonuje jako Habao – mniej więcej „Ha Dzieciak” – nieco fajtłapowaty, ale przystępny olbrzym, którego przesadzone miny i wygłupy poza boiskiem na stałe weszły do chińskiej kultury memów.

Wiele fanowskich przeróbek krążących w chińskich mediach społecznościowych to wariacje na temat piosenki „Haaland (Ha Ha Ha)”, nagranej do melodii utworu Moskau z 1979 roku niemieckiej grupy eurodyskotekowej Dschinghis Khan – ponad dwie dekady przed narodzinami norweskiego napastnika.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google