Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Mundial 2026: Anglia potknęła się, Portugalia odzyskała skuteczność

Cristiano Ronaldo świętuje z Pedro Neto, Bruno Fernandesem i Joao Cancelo po golu w meczu Portugalii z Uzbekistanem w grupie K MŚ, 23 czerwca 2026 roku
Portugalczyk Cristiano Ronaldo świętuje z Pedro Neto, Bruno Fernandesem i Joao Cancelo po zdobyciu gola w meczu grupy K MŚ z Uzbekistanem, 23 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo/Karen Warren
Prawo autorskie AP Photo/Karen Warren
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Druga kolejka fazy grupowej mundialu przyniosła ważne rozstrzygnięcia. Portugalia i Kolumbia przybliżyły się do awansu, a Anglia straciła punkty z Ghaną.

Ostatnie mecze drugiej kolejki fazy grupowej mistrzostw świata FIFA 2026 przyniosły zarówno popisy faworytów, jak i niespodziewane rezultaty.

REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo odpowiedział krytykom dwoma golami i poprowadził Portugalię do wysokiego zwycięstwa nad Uzbekistanem.

Anglia, mimo zdecydowanej przewagi, nie zdołała pokonać Ghany.

Cenne zwycięstwo odniosła Chorwacja, a Kolumbia zapewniła sobie awans do fazy pucharowej.

Oto podsumowanie czterech spotkań:

Portugalia – Uzbekistan

Cristiano Ronaldo przypomniał, dlaczego od ponad dwóch dekad pozostaje jedną z największych gwiazd światowego futbolu.

Po rozczarowującym remisie z Demokratyczną Republiką Konga kapitan Portugalii poprowadził swój zespół do efektownego zwycięstwa 5:0 nad Uzbekistanem.

Cristiano Ronaldo podczas meczu grupy K mistrzostw świata z Uzbekistanem w Houston, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Cristiano Ronaldo podczas meczu grupy K mistrzostw świata z Uzbekistanem w Houston, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Eric Gay/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

41-letni napastnik zdobył dwie bramki i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Tym samym przeszedł do historii jako pierwszy piłkarz, który trafiał do siatki na sześciu turniejach mistrzostw świata.

"Poprawiliśmy się" - powiedział Ronaldo po portugalsku.

"Takie jest życie, czasem pojawiają się trudności, a najważniejszy cel to zawsze rozwój i właśnie to zrobiliśmy" - podkreślił.

Następnie zwrócił się do kamery i dwukrotnie powtórzył: "I am back".

Nuno Mendes świętuje z Bruno Fernandesem i Vitinhą po golu w meczu grupy K mistrzostw świata z Uzbekistanem w Houston, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Nuno Mendes świętuje z Bruno Fernandesem i Vitinhą po golu w meczu grupy K mistrzostw świata z Uzbekistanem w Houston, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Karen Warren/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Portugalczycy od początku kontrolowali wydarzenia na boisku.

Wynik otworzył Ronaldo po precyzyjnym dośrodkowaniu João Cancelo.

Kilka minut później prowadzenie podwyższył Nuno Mendes, który zaskoczył wszystkich, przejmując wykonanie rzutu wolnego od kapitana reprezentacji.

Bramkarz Uzbekistanu Abduvohid Nematov zdobywa bramkę samobójczą w meczu grupy K mistrzostw świata z Portugalią w Houston, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Bramkarz Uzbekistanu Abduvohid Nematov zdobywa bramkę samobójczą w meczu grupy K mistrzostw świata z Portugalią w Houston, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Eric Gay/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Jeszcze przed przerwą Ronaldo po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Po znakomitym podaniu Bruno Fernandesa technicznym uderzeniem pokonał Abduvohida Nematowa i ustalił wynik pierwszej połowy na 3:0.

Cristiano Ronaldo pudłuje przy strzale na bramkę podczas meczu grupy K mistrzostw świata w Houston, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Cristiano Ronaldo pudłuje przy strzale na bramkę podczas meczu grupy K mistrzostw świata w Houston, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Karen Warren/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Po zmianie stron przewaga Portugalii nie podlegała dyskusji.

Czwarty gol padł po niefortunnej interwencji bramkarza Uzbekistanu, który skierował piłkę do własnej siatki.

Wynik spotkania zamknął Rafael Leão, finalizując szybki kontratak efektownym strzałem.

Dzięki zwycięstwu Portugalia ma cztery punkty i zachowuje duże szanse na awans. O pierwsze miejsce w grupie powalczy w ostatniej kolejce z Kolumbią.

Anglia – Ghana

Anglicy byli zdecydowanym faworytem, ale z Bostonu wyjechali jedynie z jednym punktem.

Mimo ogromnej przewagi w posiadaniu piłki i liczbie sytuacji bramkowych zremisowali z Ghaną 0:0.

Fatawu Issahaku z Ghany i Noni Madueke z Anglii walczą o piłkę podczas meczu grupy L mistrzostw świata w Foxborough w stanie Massachusetts, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Fatawu Issahaku z Ghany i Noni Madueke z Anglii walczą o piłkę podczas meczu grupy L mistrzostw świata w Foxborough w stanie Massachusetts, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Petr David Josek/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Drużyna Harry’ego Kane’a oddała 19 strzałów, podczas gdy rywale próbowali zaledwie dwukrotnie.

Statystyki nie przełożyły się jednak na wynik.

Ghana konsekwentnie broniła dostępu do własnej bramki, a plan przygotowany przez Carlosa Queiroza został zrealizowany niemal perfekcyjnie.

Harry Kane reaguje po niecelnym strzale na bramkę w meczu grupy L mistrzostw świata z Ghaną w Foxborough w stanie Massachusetts, niedaleko Bostonu, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Harry Kane reaguje po niecelnym strzale na bramkę w meczu grupy L mistrzostw świata z Ghaną w Foxborough w stanie Massachusetts, niedaleko Bostonu, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Petr David Josek/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

"Byliśmy trochę sfrustrowani tym, jak się bronili, jak ustawili zespół" - przyznał Jude Bellingham.

"Dokładnie osiągnęli to, po co tu przyjechali. Nie potrafiliśmy ich przełamać, mimo wszystkich rzutów rożnych, całej naszej przewagi w posiadaniu piłki i licznych strzałów z dystansu" - dodał.

Harry Kane reaguje po niecelnym strzale na bramkę w meczu grupy L mistrzostw świata z Ghaną w Foxborough w stanie Massachusetts, niedaleko Bostonu, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Harry Kane reaguje po niecelnym strzale na bramkę w meczu grupy L mistrzostw świata z Ghaną w Foxborough w stanie Massachusetts, niedaleko Bostonu, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Petr David Josek/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Najlepszą okazję zmarnował Kane. Po odbiciu piłki od poprzeczki kapitan Anglii znalazł się w doskonałej sytuacji, lecz nie trafił w światło bramki.

Po dwóch kolejkach Anglia i Ghana mają po cztery punkty.

Liderem grupy pozostają Synowie Albionu dzięki lepszemu bilansowi bramek.

Kibice Ghany dopingują z trybun podczas meczu grupy L mistrzostw świata z Anglią w Foxborough w stanie Massachusetts, niedaleko Bostonu, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Kibice Ghany dopingują z trybun podczas meczu grupy L mistrzostw świata z Anglią w Foxborough w stanie Massachusetts, niedaleko Bostonu, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Martin Meissner/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Chorwacja – Panama

Chorwacja zachowała szanse na awans, pokonując Panamę 1:0 po niezwykle wymagającym spotkaniu.

Ante Budimir z Chorwacji świętuje gola przeciwko Panamie w drugiej połowie meczu grupy L mistrzostw świata w Toronto, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Ante Budimir z Chorwacji świętuje gola przeciwko Panamie w drugiej połowie meczu grupy L mistrzostw świata w Toronto, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Frank Gunn/Frank Gunn/The Canadian Press via AP

Długo wydawało się, że chorwaccy piłkarze nie znajdą sposobu na sforsowanie szczelnej defensywy rywali.

Kluczowa okazała się akcja z 54. minuty.

Josip Stanišić dokładnie dośrodkował z prawego skrzydła, a Ante Budimir skierował piłkę do pustej bramki.

Mateo Kovačić z Chorwacji i José Fajardo z Panamy walczą o piłkę podczas meczu grupy L mistrzostw świata w Toronto, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Mateo Kovačić z Chorwacji i José Fajardo z Panamy walczą o piłkę podczas meczu grupy L mistrzostw świata w Toronto, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Stephanie Scarbrough/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

"To było bardzo trudne spotkanie i szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że będzie aż tak ciężko" - przyznał selekcjoner Zlatko Dalić.

"Nie reagowaliśmy najlepiej, być może przez presję, bo naprawdę potrzebowaliśmy tych trzech punktów" - dodał.

Panama miała swoje okazje, szczególnie w drugiej połowie.

Chorwatów kilkukrotnie ratował jednak Dominik Livaković.

Luka Modrić z Chorwacji świętuje z Ivanem Perišiciem po zwycięstwie nad Panamą, a koledzy mają na sobie koszulki upamiętniające jego 200. występ w reprezentacji, Toronto, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Luka Modrić z Chorwacji świętuje z Ivanem Perišiciem po zwycięstwie nad Panamą, a koledzy mają na sobie koszulki upamiętniające jego 200. występ w reprezentacji, Toronto, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Nathan Denette/Nathan Denette/The Canadian Press via AP

Po końcowym gwizdku uwagę kibiców skradł Luka Modrić.

Pomocnik rozegrał 200. mecz w reprezentacji, a koledzy z drużyny uczcili jubileusz specjalnymi koszulkami i rundą honorową.

"Wszyscy wiedzą, jak wiele dla nas znaczy" - powiedział Marin Pongračić.

"To nasz kapitan, nasz lider i największa legenda chorwackiej piłki. Mamy szczęście, że możemy go oglądać i podziwiać także jako człowieka - tak skromnego, z niezwykłym nastawieniem i mentalnością" - dodał.

Andrés Andrade z Panamy próbuje sięgnąć piłkę podczas meczu grupy L mistrzostw świata z Chorwacją w Toronto, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Andrés Andrade z Panamy próbuje sięgnąć piłkę podczas meczu grupy L mistrzostw świata z Chorwacją w Toronto, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Stephanie Scarbrough/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Kolumbia – DR Konga

Kolumbia jako pierwsza drużyna grupy K zapewniła sobie miejsce w fazie pucharowej.

We wtorek pokonała Demokratyczną Republikę Konga 1:0 po golu Daniela Muñoza.

Daniel Muñoz z Kolumbii świętuje po zdobyciu pierwszego gola w meczu grupy K mistrzostw świata z DR Konga w Zapopan w Meksyku, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Daniel Muñoz z Kolumbii świętuje po zdobyciu pierwszego gola w meczu grupy K mistrzostw świata z DR Konga w Zapopan w Meksyku, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Fernando Llano/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Przez większą część meczu bohaterem był jednak bramkarz afrykańskiej reprezentacji Lionel Mpasi.

Już w pierwszych minutach popisał się serią znakomitych interwencji i długo utrzymywał swój zespół w grze.

Luis Díaz z Kolumbii oddaje strzał na bramkę DR Konga, której broni Lionel Mpasi, podczas meczu grupy K mistrzostw świata w Zapopan w Meksyku, wtorek, 23 czerwca 2026 r.
Luis Díaz z Kolumbii oddaje strzał na bramkę DR Konga, której broni Lionel Mpasi, podczas meczu grupy K mistrzostw świata w Zapopan w Meksyku, wtorek, 23 czerwca 2026 r. Silvia Izquierdo/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Kapitulował dopiero w 76. minucie. Po rykoszecie piłka trafiła pod nogi Muñoza, który wykorzystał okazję i zdobył zwycięską bramkę.

W końcówce DR Konga była bliska wyrównania, jednak Camilo Vargas dwukrotnie uratował Kolumbię przed utratą gola.

Z kolei Luis Díaz aż dwa razy trafiał do siatki, lecz oba gole zostały anulowane przez sędziów.

Kolumbijczycy mają komplet sześciu punktów i są już pewni gry w fazie pucharowej.

W ostatniej kolejce zmierzą się z Portugalią w bezpośredniej walce o pierwsze miejsce w grupie.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Portugalia pod presją: musi pokonać zdyscyplinowany Uzbekistan

Mundial 2026. Karykatura samego siebie - prasa światowa krytykuje Cristiano Ronaldo

Ronaldo bez gola w debiucie Portugalii, kończy się pierwszy dzień fazy grupowej MŚ