Donald Trump posprzeczał się z dziennikarką przy pytaniu o "sfałszowane wybory". - Jesteś nieuczciwa, albo głupia - rzucił i wyszedł z nagrania. Wywiad dla stacji NBC News nagrywano w piątek na farmie w stanie Wisconsin, gdzie Trump przemawiał uprzednio do rolników.
Prezydent USA Donald Trump w niedzielę przerwał wywiad dla stacji NBC i wyszedł w trakcie rozmowy wyraźnie zły i poirytowany, gdy dziennikarka zakwestionowała jego bezpodstawne twierdzenia o fałszerstwach w wyborach prezydenckich w 2020 roku.
"Jesteście jednostronną, skorumpowaną stacją. Przykro mi. Zakończmy to, bo mam dość. Dziękuję, kochanie. Baw się dobrze" – powiedział Trump do prowadzącej programu "Meet the Press" Kristen Welker, po czym wstał i wyszedł z nagrania, które wyemitowano w weekend.
Wywiad nagrano w piątek na farmie w stanie Wisconsin, gdzie Trump spotykał się z rolnikami. W tle stały ciągnik i bele siana.
Rozmowę kilkakrotnie przerywały problemy pogodowe i dźwiękowe. Ulewny deszcz bębnił w dach, co utrudniało kontynuowanie wywiadu.
"To wiatr czy co?" – zapytał w pewnym momencie Trump.
"Słyszy pani ten dźwięk?" – powiedział później. – "To dźwięk grzmotów, błyskawic, deszczu".
Welker zapytała ekipę techniczną, czy powinni przerwać nagranie.
"Nie. Ludzie zrozumieją, jesteśmy na farmie" – odpowiedział prezydent.
Potem padło kilka pytań o Iran, broń nuklearną i jego obietnice wyborcze, że utrzyma Stany Zjednoczone z dala od zagranicznych wojen.
"Po pierwsze, nie obiecywałem, że nie będzie wojny. Po co w takim razie budowałbym najsilniejszą armię na świecie?" – mówił, po chwili oskarżając Welker, że jest "zatwardziałą liberałką, wielką progresistką".
"Nie, jestem po prostu dziennikarką" – odparła.
Trump kontynuował: Nie lubię tych niekończących się wojen. To nie jest niekończąca się wojna. Robimy to od trzech miesięcy.
Ton rozmowy ponownie się zaostrzył, gdy zeszła na proponowany przez Trumpa, finansowany z podatków program odszkodowań dla osób, które jego zdaniem padły ofiarą motywowanych politycznie procesów za czasów jego poprzednika, Joe Bidena.
"Nie wiem, co będzie z funduszem 'weaponisation fund'" – powiedział. – Uwielbiam ten pomysł, bo ludzie tacy jak pani, fałszywe, brudne media, skorumpowana prasa, ludzie tacy jak głupi Biden… zniszczyli ludzi. Wsadzili do więzienia tych, którzy niczego złego nie zrobili".
"Nie ma dowodów na to, co pan mówi" – stwierdziła Welker.
Trump powtórzył swoje wcześniejsze, nieprawdziwe twierdzenia, że wybory z 2020 roku były "ustawione", i dodał, że ubiegłotygodniowe prawybory w Kalifornii też takie były.
Welker nie ustępowała i poprosiła prezydenta, by przedstawił dowody.
"Albo jest pani skorumpowana, albo głupia" – odciął się w końcu Trump, po czym wyszedł, podczas gdy Welker próbowała go jeszcze zatrzymać przy rozmowie.
W niedzielę Welker powiedziała widzom, że w sobotę rozmawiała z Trumpem o zakłóceniach spowodowanych pogodą i że zgodził się udzielić jej kolejnego wywiadu.