Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Szef MAEA: atak dronów na Barakah groźniejszy niż Zaporoże

Dyrektor generalny MAEA Rafael Mariano Grossi rozmawia z Euronews w Dubaju, 2 czerwca 2026 r.
Dyrektor generalny MAEA Rafael Mariano Grossi rozmawia z Euronews w Dubaju, 2 czerwca 2026 Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Jane Witherspoon & Toby Gregory
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Rafael Grossi powiedział Euronews, że atak drona na działającą elektrownię jądrową w ZEA był groźniejszy niż w Zaporożu, bo reaktory pracowały; ostrzegł, że tony materiału jądrowego mogły wywołać bardzo poważny incydent radiologiczny.

Atak dronów na elektrownię jądrową Barakah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, do którego doszło w zeszłym miesiącu, mógł być groźniejszy niż sytuacja w ukraińskiej elektrowni w Zaporożu, ponieważ w momencie uderzenia reaktory pracowały – powiedział dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), Rafael Grossi.

REKLAMA
REKLAMA

W rozmowie z Euronews, po wizycie w elektrowni położonej w zachodniej części kraju nad Zatoką, szef MAEA określił atak jako „skrajnie poważny i nieodpowiedzialny czyn” i ostrzegł przed ryzykiem, jakie niesie ostrzeliwanie cywilnej infrastruktury jądrowej.

„Elektrownia jądrowa, oprócz tego, że jest bardzo ważną częścią infrastruktury energetycznej kraju, to miejsce, gdzie znajdują się tysiące ton materiałów jądrowych, które mogą doprowadzić do wypadku radiologicznego o bardzo, bardzo poważnych konsekwencjach” – powiedział Grossi.

Dodał, że incydent można porównać z sytuacją w elektrowni w Zaporożu, największej elektrowni jądrowej w Europie, z jedną istotną różnicą.

„Choć sytuacja jest bardzo poważna, MAEA pracuje tam na miejscu. To bardzo delikatny problem w naszych rękach. Reaktory są w stanie, który nazywamy ‘wyłączeniem’” – wyjaśnił.

„Nie pracują, nie są w ruchu. Barakah działa. To sprawia, że potencjalnie jest to jeszcze bardziej niebezpieczne”.

Wojska rosyjskie zajęły Zaporoską Elektrownię Jądrową w marcu 2022 roku, krótko po rozpoczęciu przez Moskwę pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, i kontrolują ją do dziś.

MAEA ustanowiła stałą misję monitorującą w tym obiekcie we wrześniu 2022 roku, po serii incydentów z ostrzałem w pobliżu elektrowni oraz przerwami w zasilaniu zewnętrznym, niezbędnym do podtrzymania pracy systemów chłodzenia.

Wszystkie sześć reaktorów w Zaporożu znajduje się w stanie tzw. zimnego wyłączenia od końca 2022 roku. MAEA wielokrotnie ostrzegała, że marginesy bezpieczeństwa w elektrowni się kurczą i że ryzyka wypadku jądrowego, choć nie jest ono bezpośrednie, nie można wykluczyć.

Wypowiedzi Grossiego sytuują atak dronów – który, jak wcześniej informowały władze ZEA, został przeprowadzony z terytorium Iraku – wśród najpoważniejszych obecnie zagrożeń dla bezpieczeństwa jądrowego, z którymi mierzy się społeczność międzynarodowa.

Wiceprzewodniczący zarządu Federalnego Urzędu Regulacji Energetyki Jądrowej ZEA, Hamad Alkaabi, nazwał atak poważną eskalacją i naruszeniem prawa międzynarodowego.

„Oczywiste jest, że atak na elektrownię jądrową to poważna eskalacja. To coś, co jest międzynarodowym tabu ze względu na możliwe konsekwencje, w tym potencjalne uwolnienie promieniowania do środowiska i narażenie ludności” – powiedział Alkaabi.

Dodał, że ataki na działające obiekty jądrowe są zakazane na mocy międzynarodowego prawa humanitarnego oraz szeregu umów dotyczących bezpieczeństwa i ochrony obiektów jądrowych.

„Sam fakt, że elektrownia stała się celem i została zaatakowana, jest nie do przyjęcia i stanowi wyraźne naruszenie prawa międzynarodowego. Poważne? Tak. Eskalacja? Tak, to eskalacja. Zakazane na arenie międzynarodowej? Tak”.

System reagowania „szybki i bardzo profesjonalny”

Mimo powagi ataku obaj urzędnicy podkreślali skuteczność systemów reagowania zastosowanych w elektrowni Barakah.

Grossi pochwalił działania operatora elektrowni i regulatorów podjęte tuż po incydencie.

„Bardzo, bardzo ważne – i warto to podkreślić – była szybka i niezwykle profesjonalna reakcja operatora, spółki ENEC, oraz krajowego regulatora. Natychmiast uruchomiono specjalne procedury, dzięki czemu można było wprowadzić środki ograniczające skutki zdarzenia” – powiedział Grossi.

Alkaabi stwierdził, że wieloletnie inwestycje w bezpieczeństwo, szkolenia i przygotowanie sprawiły, iż elektrownia przez cały czas pozostawała bezpieczna.

„Nie doszło do żadnego uwolnienia promieniowania, żaden z systemów nie zawiódł, wszyscy postępowali zgodnie z protokołami, a elektrownia zachowała bezpieczeństwo dla społeczeństwa i dla operatorów” – wyjaśnił Alkaabi.

Ocenił, że sposób reakcji odzwierciedla lata współpracy z partnerami międzynarodowymi, w tym z MAEA, oraz podkreślił znaczenie wyszkolonego personelu i jasno określonych procedur awaryjnych.

Patrząc w przyszłość, Alkaabi powiedział, że atak stanie się ważną lekcją dla całej branży jądrowej.

„Oczywiście atak na elektrownię jądrową nie jest scenariuszem, który na co dzień uwzględnia się w potencjalnych scenariuszach wypadków jądrowych, ale teraz stał się rzeczywistością”.

Grossi z zadowoleniem przyjął także decyzję władz ZEA, by skierować sprawę do międzynarodowego organu nadzoru jądrowego, zamiast odpowiadać dalszą eskalacją.

„To bardzo dobrze świadczy o dojrzałości politycznej tego kraju. Rozmawiałem dziś o tym z ministrem spraw zagranicznych: Emiraty zdecydowały się odpowiedzieć w sposób wyważony, zwrócić się do MAEA, do instytucji, która zajmuje się bezpieczeństwem jądrowym na całym świecie” – powiedział.

Incydent będzie teraz omawiany na specjalnym posiedzeniu Rady Gubernatorów MAEA w Wiedniu.

„W najbliższy piątek odbędzie się specjalna sesja Rady Gubernatorów MAEA. Po mojej wizycie tutaj wracam więc do Wiednia, gdzie będziemy o tym rozmawiać, ponieważ – moim zdaniem – właśnie tego potrzebuje społeczność międzynarodowa: otwartej dyskusji i pełnego ujawnienia tego, co się wydarzyło” – podsumował Grossi.

Barakah, położona na wybrzeżu Zatoki Perskiej w regionie Al Dhafra w emiracie Abu Zabi, jest pierwszą działającą elektrownią jądrową w świecie arabskim i jedną z największych na świecie pod względem mocy.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran rozszerza swoją jurysdykcję na wody ZEA i Omanu w cieśninie Ormuz

ZEA: drony atakujące elektrownię jądrową nadleciały z Iraku

Zjednoczone Emiraty Arabskie nadal badają tajemniczy atak dronów na elektrownię jądrową