Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Nadzieje na porozumienie pokojowe gasną, a USA i Iran znów wymieniają uderzenia

Cieśnina Ormuz
Cieśnina Ormuz Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Babak Kamiar & Euronews Persian
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

USA zaatakowały irańskie drony w rejonie Bandar Abbas, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) twierdzi, że przeprowadził odwetowy atak na amerykańską bazę. Równocześnie Waszyngton nakłada sankcje na podmiot odpowiedzialny za planowane opłaty w cieśninie Ormuz.

Iran i Stany Zjednoczone pozostają przy fundamentalnie odmiennych wizjach ewentualnego porozumienia kończącego trwający konflikt. W tym samym czasie, według doniesień, w Zatoce Perskiej po raz drugi w ciągu trzech dni doszło do wzajemnej wymiany uderzeń, a Waszyngton nałożył sankcje na nowo utworzony irański organ odpowiedzialny za nadzór nad tranzytem przez cieśninę Ormuz.

REKLAMA
REKLAMA

Amerykańskie Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych, działające w ramach Departamentu Skarbu USA, umieściło w środę na liście sankcyjnej podmiot Persian Gulf Strait Authority (PGSA). W uzasadnieniu określono go jako „nową próbę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (Islamic Revolutionary Guard Corps) zarabiania na kampanii terroryzmu sponsorowanego przez państwo poprzez szantażowanie statków przepływających przez cieśninę Ormuz”.

Amerykański resort finansów podkreślił, że PGSA „stoi na czele kontrolowanego przez Iran mechanizmu, który w rażący sposób narusza prawo międzynarodowe oraz sankcje USA”, ostrzegając jednocześnie, że wszelkie opłaty za przepłynięcie cieśniny przekazywane temu podmiotowi mogą skutkować nałożeniem sankcji na osoby i firmy.

Według wcześniejszych wypowiedzi irańskich urzędników, rozważana była opłata w wysokości 2 mln dolarów (ok. 1,7 mln euro) za każdy statek.

Z kolei waszyngtoński think tank Institute for the Study of War wskazał, że wysokiej rangi irańscy przedstawiciele przedstawiają kontrolę nad cieśniną jako element strategiczny oraz kluczowy instrument odstraszania wobec Stanów Zjednoczonych i Izraela.

ISW zwrócił również uwagę, że każde porozumienie wymagające kierowania ruchu morskiego przez zatwierdzony przez Iran system zarządzania żeglugą byłoby sprzeczne z amerykańskim postulatem swobody żeglugi i mogłoby stworzyć niebezpieczny precedens dla międzynarodowych szlaków handlowych.

Zapytany, czy zaakceptowałby krótkoterminowe porozumienie, w ramach którego cieśniną zarządzałyby wspólnie Iran i Oman, prezydent USA Donald Trump odpowiedział, że „cieśnina będzie otwarta dla wszystkich. To wody międzynarodowe. Będziemy nad nią czuwać, ale nikt nie będzie jej kontrolował”.

Dodał również: „Oman będzie się zachowywał jak wszyscy inni, albo będziemy musieli ich wysadzić. Oni to rozumieją”.

Z kolei Biały Dom zdementował doniesienia o istnieniu projektu porozumienia, który w kontekście negocjacji opublikowała irańska telewizja państwowa, określając te informacje jako „całkowitą fikcję”.

Sprzeczne doniesienia dotyczące treści projektu wskazują, że rozbieżności między stronami w kluczowych kwestiach nadal się utrzymują – ocenia waszyngtoński think tank Institute for the Study of War.

Jak podkreślono w analizie, „proponowana przez Iran kolejność ustępstw wymagałaby od Stanów Zjednoczonych rezygnacji z kluczowych instrumentów nacisku jeszcze przed rozpoczęciem rozmów o irańskim programie nuklearnym, co znacząco ograniczyłoby ich pozycję przetargową w ewentualnych przyszłych negocjacjach nuklearnych”.

Wzajemne ataki i napięcia w regionie

W międzyczasie Dowództwo Centralne USA (United States Central Command) poinformowało o zniszczeniu czterech irańskich dronów uznanych za zagrożenie dla żeglugi w rejonie cieśniny oraz o likwidacji stacji kontroli dronów w Bandar Abbas, z której – jak podano – próbowano wystrzelić kolejny bezzałogowiec.

Relację tę zakwestionował Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, twierdząc, że USA uderzyły w „spaloną ziemię” w pobliżu lotniska w Bandar Abbas. IRGC ogłosił następnie, że o godzinie 4:50 przeprowadził atak odwetowy na amerykańską bazę lotniczą, z której – według niego – miało pochodzić wcześniejsze uderzenie, określając tę odpowiedź jako „poważne ostrzeżenie”.

Irańska formacja zapowiedziała, że każde kolejne uderzenie USA spotka się z „bardziej stanowczą” reakcją, a pełna odpowiedzialność za konsekwencje spadnie na Waszyngton.

IRGC opublikował również nagranie nocnych startów rakiet, na których widoczne były antyamerykańskie hasła, w tym anglojęzyczne: „With the weapon of faith … we push our enemy back and humiliate them” („Z bronią wiary… odpychamy naszego wroga i go upokarzamy”)

Jednocześnie nie sprecyzowano, którą dokładnie bazę miała zaatakować strona irańska. Tymczasem media kuwejckie informowały o uruchomieniu syren alarmowych w kraju w czwartek nad ranem.

Nie jest jasne, czy alarmy miały związek z realnym zagrożeniem ze strony Iranu lub działających w regionie powiązanych z nim grup zbrojnych.

IRGC twierdził także, że zaatakował amerykański tankowiec przewożący ropę, który miał płynąć przez cieśninę z wyłączonym systemem radarowym. United States Central Command nie potwierdziło tych doniesień.

Podkreślono również, że nie ma niezależnego potwierdzenia przedstawianych przez Teheran twierdzeń.

Wcześniej w tym tygodniu pięć państw Zatoki Perskiej – Bahrajn, Kuwejt, Katar, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie – wystosowało za pośrednictwem Międzynarodowej Organizacji Morskiej oficjalne ostrzeżenie do armatorów, apelując, by nie stosowali się do przepisów wprowadzanych przez PGSA.

Decyzja ta nastąpiła po tym, jak Iran opublikował mapę, na której rości sobie prawo do regulowania odcinka cieśniny Ormuz sięgającego w głąb wód terytorialnych ZEA i Omanu.

Według analityków waszyngtońskiego think tanku Institute for the Study of War irański portal Nour News opublikował komentarz sugerujący, że Teheran powinien przekuć swoje niedawne „zwycięstwo militarne” w szerszy sukces polityczny. Zdaniem ekspertów ma to świadczyć o przekonaniu irańskich władz, że kraj wychodzi z konfliktu wzmocniony.

„Maksymalistyczne i nieustępliwe stanowisko negocjacyjne Iranu odzwierciedla wysiłek reżimu, by przełożyć postrzegany sukces w wojnie na długoterminowe korzyści strategiczne i polityczne” – oceniono w jednej z czwartkowych analiz ISW.

Niezależnie od tego, izraelski analityk zajmujący się analizą danych z otwartych źródeł opublikował zdjęcia satelitarne, które mają dokumentować działania Iranu związane z odbudową infrastruktury na bazie rakietowej w Yazd w prowincji Jazd, prowadzone od czasu wejścia w życie zawieszenia broni w kwietniu. Według ISW materiały te potwierdzają wcześniejsze oceny, że Iran wykorzystuje okres rozejmu do odbudowy swojego potencjału militarnego.

Cieśnina Ormuz pozostaje w dużej mierze zamknięta dla żeglugi międzynarodowej od wybuchu wojny 28 lutego.

W normalnych warunkach przepływa tamtędy każdego dnia około jednej piątej światowego handlu ropą naftową oraz znacząca część globalnego transportu towarów innych niż surowce energetyczne. Jej blokada doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen energii i poważnych zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

USA po raz drugi w ciągu kilku dni uderzyły w Iran. Trump zirytowany przebiegiem negocjacji

Trump ostrzega Iran: zawrzyjcie porozumienie, inaczej „dokończymy robotę”

„Zamienimy wybrzeże w cmentarzysko” - ostre słowa z Teheranu