Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump atakuje kanclerza Niemiec i grozi redukcją wojsk USA w Europie

Prezydent USA Donald Trump rozmawia z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Gabinecie Owalnym w Białym Domu, 3 marca 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump rozmawia z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Gabinecie Owalnym w Białym Domu, 3 marca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Shona Murray
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Donald Trump ostro skrytykował kanclerza Niemiec Friedricha Merza, zarzucając mu brak skuteczności w polityce wobec Ukrainy. Jednocześnie zasugerował możliwe ograniczenie obecności wojsk USA w Niemczech.

Prezydent USA Donald Trump ponownie zaatakował kanclerza Niemiec Friedricha Merz'a, ostro komentując jego wypowiedzi dotyczące polityki międzynarodowej.

REKLAMA
REKLAMA

Amerykański przywódca zasugerował, że kanclerz powinien skoncentrować się na wojnie Rosji z Ukrainą oraz problemach wewnętrznych Niemiec, zamiast wypowiadać się o konflikcie z Iranem.

"Kanclerz Niemiec powinien poświęcić więcej czasu na zakończenie wojny z Rosją/Ukrainą (gdzie był całkowicie nieskuteczny!) i naprawę swojego zepsutego kraju, zwłaszcza imigracji i energetyki, a mniej czasu na ingerowanie w tych, którzy pozbywają się zagrożenia nuklearnego w Iranie, czyniąc tym samym świat, w tym Niemcy, bezpieczniejszym miejscem!" - napisał Trump na swojej platformie Truth Social.

To kolejna wypowiedź amerykańskiego prezydenta wymierzona w Berlin.

Wcześniej, Trump zasugerował możliwość ograniczenia obecności wojsk USA w Niemczech.

Zrzut ekranu postu na koncie Truth Social prezydenta USA Donalda Trumpa, 30 kwietnia 2026 r.
Zrzut ekranu postu na koncie Truth Social prezydenta USA Donalda Trumpa, 30 kwietnia 2026 r. @realDonaldTrump

"Stany Zjednoczone badają i analizują możliwą redukcję wojsk w Niemczech, a decyzja w tej sprawie zostanie podjęta w najbliższym czasie" - zapowiedział.

Bezpośrednim impulsem do reakcji Trumpa były słowa Merza z początku tygodnia.

Kanclerz Niemiec ocenił wówczas, że Stany Zjednoczone są "upokarzane" przez irańskie władze.

Według niego Teheran miał wykazywać się przewagą w negocjacjach, a amerykańska administracja nie prezentuje spójnej strategii.

"Cały naród jest upokarzany przez irańskie przywództwo, zwłaszcza przez tak zwanych Strażników Rewolucji" - powiedział Merz.

Dodał również: "Irańczycy są wyraźnie silniejsi niż oczekiwano, a Amerykanie najwyraźniej nie mają naprawdę przekonującej strategii w negocjacjach".

Niemiecki kanclerz krytykował także sposób, w jaki Waszyngton prowadzi politykę wobec konfliktów zbrojnych, wskazując na brak konsekwencji w działaniach.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wygłasza oświadczenie podczas wizyty w bazie Bundeswehry w Münster, 30 kwietnia 2026 r.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wygłasza oświadczenie podczas wizyty w bazie Bundeswehry w Münster, 30 kwietnia 2026 r. AP Photo

W czwartek po południu, podczas wizyty w bazie wojskowej w Münster, Merz odniósł się pośrednio do napięć w relacjach transatlantyckich.

Nie skomentował bezpośrednio gróźb dotyczących redukcji wojsk USA, ale podkreślił znaczenie współpracy z Waszyngtonem.

"We wszystkich tych kwestiach utrzymujemy bliski i pełen zaufania kontakt z naszymi partnerami, w tym, a zwłaszcza z tymi w Waszyngtonie" - powiedział.

"Robimy to we wspólnym transatlantyckim interesie. Robimy to z wzajemnym szacunkiem i sprawiedliwym podziałem obciążeń" - dodał.

Zapowiedzi ograniczenia amerykańskiej obecności wojskowej w Europie od lat pojawiają się w debacie politycznej, jednak - jak podkreślają eksperci NATO - ich częste powtarzanie osłabia zaufanie w sojuszu transatlantyckim.

Ćwiczenia w bazie Bundeswehry w Münster, 30 kwietnia 2026 r.
Ćwiczenia w bazie Bundeswehry w Münster, 30 kwietnia 2026 r. AP Photo

Były dyrektor ds. polityki NATO Fabrice Pothier ocenił w rozmowie z Euronews, że Europa powinna przygotować się na scenariusz ograniczonego wsparcia ze strony USA.

Jak stwierdził, kontynent wchodzi w etap "gotującej się żaby", w którym napięcia narastają stopniowo, a reakcje są spóźnione.

Pothier ostrzegł również, że państwa europejskie nie mogą zakładać automatycznego działania Stanów Zjednoczonych w ramach artykułu 5 NATO, który przewiduje zasadę, że atak na jednego sojusznika oznacza odpowiedź wszystkich.

W jego ocenie w Europie narasta zmęczenie powtarzającą się presją polityczną ze strony Trumpa.

Dodał także, że amerykańska polityka w ostatnich miesiącach była niejednoznaczna - od złagodzenia sankcji na rosyjską ropę po ostre wypowiedzi wobec sojuszników NATO i sugestie dotyczące Grenlandii.

Pothier podkreślił, że Europa powinna przyspieszyć rozwój własnych zdolności obronnych, jeśli chce samodzielnie reagować na przyszłe zagrożenia.

Jak zaznaczył, "Stany Zjednoczone postawiły się w głupiej sytuacji, która ma ogromne globalne konsekwencje".

Według niego nie jest to pierwszy przypadek, gdy Trump sygnalizuje możliwość ograniczenia obecności wojsk USA w Niemczech, dlatego - jak ocenił - należy traktować te zapowiedzi jako element szerszej zmiany w relacjach transatlantyckich.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Euronews wyjaśnia: Czy kraj może zostać zawieszony w prawach członka NATO?

Były szef NATO: Ataki Trumpa na sojuszników NATO "bolesne"

Trump atakuje kanclerza Niemiec i grozi redukcją wojsk USA w Europie