Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Malijska junta w kryzysie, rebelianci przejmują miasta i bazy wojskowe po zabiciu szefa obrony

ARCHIWUM - Podpułkownik Assimi Goïta, szef junty rządzącej w Mali, w środku, uczestniczy w paradzie wojskowej zorganizowanej z okazji Dnia Niepodległości w Bamako w Mali.
ARCHIWUM - Podpułkownik Assimi Goïta, szef junty rządzącej w Mali, w środku, uczestniczy w paradzie wojskowej zorganizowanej z okazji Dnia Niepodległości w Bamako w Mali. Prawo autorskie  Copyright 2022 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2022 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Jerry Fisayo-Bambi z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Według oświadczenia rządu, rezydencja gen. Sadio Camary została w sobotę zaatakowana przez zamachowca-samobójcę i innych dżihadystów.

Malijskie władze ogłosiły w niedzielę śmierć ministra obrony, gen. Sadio Camary, który zginął w sobotę w szeroko zakrojonym ataku dżihadystów i rebeliantów, w kraju rządzonym przez juntę, który od dawna zmaga się z bojownikami powiązanymi z Al-Kaidą i grupą Państwa Islamskiego, a także z separatystycznym powstaniem na północy.

REKLAMA
REKLAMA

W poście na stronie ministerstwa obrony na Facebooku malijski rząd potwierdził śmierć szefa obrony i złożył kondolencje jego rodzinie. Państwowa telewizja podała również informację o jego śmierci przez rzecznika gen. Issę Ousmane Coulibaly'ego.

Zgodnie z oświadczeniem rządu, rezydencja Camary została w sobotę zaatakowana przez zamachowca-samobójcę i innych napastników.

"Zaangażował się w wymianę ognia z napastnikami, z których część udało mu się zneutralizować" - powiedział. "Podczas intensywnych starć został ranny, a następnie przewieziony do szpitala, gdzie niestety zmarł z powodu odniesionych obrażeń".

Zabójstwo generała Sadio nastąpiło w sobotę, gdy Mali zostało dotknięte jednym z największych skoordynowanych ataków na swoją armię w stolicy, Bamako, oraz w kilku innych miastach i miasteczkach w ataku, który również rzucił wyzwanie partnerowi Sahelian w zakresie bezpieczeństwa, Rosji, która ma siły na ziemi w kraju Afryki Zachodniej.

Coulibaly, rzecznik rządu, powiedział, że wśród 16 rannych byli cywile i wojskowi, a kilku bojowników zostało zabitych.

Rząd powiedział w niedzielę, że ataki wydają się być zakończone, ale pozostaje kilka pytań.

Separatyści twierdzą, że kontrolują północne miasto

Rzecznik separatystycznego Frontu Wyzwolenia Azawadu (FLA), kierowanego przez Tuaregów, powiedział, że oddziały Rosyjskiego Korpusu Afrykańskiego i malijskie wojsko wycofały się z miasta Kidal po sobotnim ataku, po osiągnięciu porozumienia w sprawie ich pokojowego opuszczenia.

"Kidal zostało uznane za wolne" - powiedział rzecznik FLA Mohamed El Maouloud Ramadan.

Oumar Diarra, zwierzchnik sił zbrojnych, potwierdził, że malijska armia opuściła miasto i że jej siły ponownie rozmieszczają się w Anefis, mieście położonym około 100 kilometrów na południe od Kidal.

Minister obrony Mali Sadio Camara, po lewej, minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, w środku, i minister spraw zagranicznych Mali Abdoulaye Diop wchodzą do sali na rozmowy w Moskwie,
Minister obrony Mali Sadio Camara, po lewej, minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, w środku, i minister spraw zagranicznych Mali Abdoulaye Diop wchodzą do sali na rozmowy w Moskwie, Maxim Shipenkov/AP

Separatyści od lat walczą o utworzenie niezależnego państwa w północnym Mali.

Kidal przez długi czas służyło jako bastion rebelii, zanim został zajęty przez malijskie siły rządowe i rosyjskich najemników w 2023 roku. Jego zdobycie oznaczało znaczące symboliczne zwycięstwo junty i jej rosyjskich sojuszników.

Bojownicy jednoczą się z separatystami, by koordynować ataki

Sobotni ciąg ataków był pierwszym, w którym separatyści połączyli siły z powiązaną z Al-Kaidą grupą JNIM, która stwierdziła, że była również częścią ataku na Kidal, a także zaatakowała miasto poza stolicą Bamako i trzy inne miasta w sobotę.

Według rzecznika FLA, operacja jest prowadzona "we współpracy z JNIM, która jest również zaangażowana w obronę ludzi przed reżimem wojskowym w Bamako" - powiedział Ramadan.

Separatyści wezwali Rosję do "ponownego rozważenia jej wsparcia dla junty wojskowej" w Mali, mówiąc, że jej "działania przyczyniły się do cierpienia ludności cywilnej".

Po atakach ogłoszono również trzydniową nocną godzinę policyjną w dzielnicy Bamako, od 21:00 do 6:00 rano.

Zagrożenie dla całego regionu

Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej potępiła sobotnie ataki w Mali i wezwała "wszystkie państwa, siły bezpieczeństwa, mechanizmy regionalne i ludność Afryki Zachodniej do zjednoczenia się i mobilizacji w skoordynowanych wysiłkach na rzecz zwalczania tej plagi".

Separatyści od lat walczą o utworzenie niezależnego państwa w północnym Mali, podczas gdy Al-Kaida i bojownicy związani z IS walczą z rządem od ponad dekady.

Po przewrotach wojskowych, junty w Mali, Nigrze i Burkina Faso zwróciły się o pomoc w walce z islamskimi bojownikami od zachodnich sojuszników do Rosji.

Jednak sytuacja bezpieczeństwa w regionie pogorszyła się w ostatnim czasie, wraz z rekordową liczbą ataków bojowników. Siły rządowe zostały również oskarżone o zabijanie cywilów, których podejrzewają o współpracę z bojownikami.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Papież w Kamerunie: Biya w obliczu protestów i konfliktu separatystycznego

Przywódca nigeryjskich separatystów skazany w Finlandii za terroryzm

Mjanma: junta wojskowa ogłasza tymczasowe zawieszenie broni po trzęsieniu ziemi