Reżim w Teheranie odrzucił ultimatum prezydenta USA w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. W tym czasie Trump ponownie zagroził "całkowitym zniszczeniem" Iranu przed upływem terminu.
Iran nie wykazał żadnych oznak wycofania się we wtorek, gdy zbliżał się amerykański termin ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, przeciwstawiając się groźbom prezydenta Donalda Trumpa o "zdziesiątkowaniu" cywilnej infrastruktury kraju.
Irańscy wojskowi odrzucili to, co nazwali "arogancką retoryką i bezpodstawnymi groźbami" Trumpa, mówiąc, że nie zmienią kursu po ponad pięciu tygodniach wojny.
Trump ostrzegł, że jeśli Teheran nie zezwoli na swobodny przepływ przez strategiczny wąwóz naftowy, Stany Zjednoczone rozpoczną to, co nazwał "całkowitym wyburzeniem" krytycznej infrastruktury Iranu w środę.
"Mamy plan... zgodnie z którym każdy most w Iranie zostanie zdziesiątkowany do jutra do godziny 12 w nocy, a każda elektrownia w Iranie przestanie działać, płonąc, eksplodując i nigdy więcej nie będzie używana" - powiedział Trump.
"Mam na myśli całkowite wyburzenie do godziny 12, a stanie się to w ciągu czterech godzin, gdybyśmy tego chcieli" - powiedział Trump na konferencji prasowej, podczas której opowiedział również o uratowaniu dwóch członków załogi amerykańskiego myśliwca F-15 zestrzelonego nad Iranem w zeszłym tygodniu.
Bombardowania trwały w całym regionie przez całą noc, a izraelskie wojsko oświadczyło we wtorek, że przeprowadziło nową "falę" nalotów na "infrastrukturę reżimu terrorystycznego" w Teheranie i innych obszarach.
Irańskie media państwowe podały, że eksplozje były słyszalne w niektórych częściach Teheranu i pobliskiego Karaj we wtorek.
Izraelska armia oświadczyła później, że wykryła pociski wystrzelone z Iranu w kierunku terytorium Izraela, dodając, że systemy obrony powietrznej pracują nad ich przechwyceniem.
Po drugiej stronie Zatoki Perskiej, ministerstwo spraw wewnętrznych Bahrajnu poinformowało, że syreny przeciwlotnicze zabrzmiały we wtorek rano, wzywając mieszkańców do szukania schronienia, podczas gdy Zjednoczone Emiraty Arabskie stwierdziły, że ich obrona powietrzna aktywnie zwalcza pociski rakietowe i drony.
Ministerstwo obrony Arabii Saudyjskiej poinformowało, że jej obrona powietrzna przechwyciła i zniszczyła siedem pocisków balistycznych wystrzelonych w kierunku wschodniego królestwa, a odłamki spadły w pobliżu obiektów energetycznych.
Propozycja zawieszenia broni odrzucona
W tym czasie zarówno Trump, jak i Iran stwierdzili, że przedstawiona przez międzynarodowych mediatorów propozycja 45-dniowego zawieszenia broni nie jest jeszcze gotowa.
Trump powiedział wcześniej, że plan, w którym według amerykańskich mediów pośredniczyły Pakistan, Egipt i Turcja, był "znaczącą propozycją", ale później powiedział, że nie jest wystarczająco dobry.
Irańskie media państwowe cytowały urzędników, którzy twierdzili, że Teheran również "odrzucił zawieszenie broni i nalega na potrzebę ostatecznego zakończenia konfliktu".
"The New York Times", powołując się na dwóch anonimowych wyższych urzędników irańskich, poinformował, że Iran domaga się gwarancji przeciwko przyszłym atakom i zakończenia izraelskich ataków na jego sojusznika Hezbollah w Libanie.
Zgodnie z planem, Iran ponownie otworzyłby cieśninę, pobierając opłatę w wysokości około 2 milionów dolarów (1,7 miliona euro) za statek, którą podzieliłby się z sąsiednim Omanem, donosi gazeta.
Iran skutecznie blokuje drogę wodną od czasu rozpoczęcia wojny 28 lutego, podnosząc światowe ceny ropy i gazu. Przez cieśninę przepływa około jednej piątej światowej ropy naftowej.
Pozostaje niejasne, kto, jeśli ktokolwiek, w Teheranie ma pełną kontrolę nad Strażnikami Rewolucji (IRGC), których marynarka wojenna zablokowała cieśninę Ormuz i nadal selektywnie przepuszcza tylko część tankowców przez wąskie przejście morskie.