Komunikaty wymieniane na Bliskim Wschodzie odzwierciedlają inne oblicze działań wojennych. Retoryka religijna jest wykorzystywana w coraz większy sposób, a symbole trzech głównych religii monoteistycznych nakładają się na siebie: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu w charakterystyce konfrontacji.
W trakcie trwającej na Bliskim Wschodzie wojny, symbole religijne stały się elementem dyskursu i praktyki stron zaangażowanych w konflikt. Oświadczenia, przesłania polityczne, a nawet charakter niektórych operacji często odwołują się do symboli religijnych i znaczeń, które są przywoływane w kontekście konfrontacji wojskowej.
W niniejszym raporcie zbadamy, w jaki sposób symbole te zostały wykorzystane w narracjach wojennych, poza bezpośrednim wymiarem wojskowym, na szerszych poziomach symbolicznych.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Symbolika religijna w irańskim dyskursie
Wykorzystanie symboli religijnych jest wyraźnie widoczne w dyskursie Teheranu, na przykład w oficjalnych oświadczeniach lub w nazewnictwie używanej broni i innych.
Irańscy urzędnicy często odwołują się do tekstów religijnych w kontekście wojny, próbując ująć konfrontację w ramy narracji, która wykracza poza wymiar polityczny do szerszego horyzontu ideologicznego, aby odwołać się do nastrojów muzułmańskich.
Na przykład Ali Larijani, były szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, który zginął podczas tej wojny w wyniku amerykańsko-izraelskiego ataku, rozpowszechniał ulotki z cytatami religijnymi, w tym jednym przypisywanym Imamowi Husajnowi: "Nie postrzegam śmierci jako niczego poza szczęściem, a życia z ciemiężcami jako niczego poza nieszczęściem", w kontekście postu dołączonego do plakatu propagandowego o nagrodach za informacje o prominentnych irańskich postaciach.
Wśród wersetów Koranu, które Larijani opublikował przed swoim zabójstwem: "I nagrodzimy tych, którzy mają cierpliwość, najlepszą nagrodą za to, co zrobili".
Ze swojej strony Najwyższy Przywódca Iranu Mosztaba Chamenei zintensyfikował publikowanie wersetów Koranu na platformie X, w tym: "Jak wiele małych grup pokonało wiele grup za pozwoleniem Boga, a Bóg jest z cierpliwymi" i "Jeśli Bóg ci pomoże, nie będziesz miał zwycięzcy", oprócz innych wersetów i modlitw religijnych, w których powoływał się na kluczowe postacie islamskiego dziedzictwa, wzywając do "naprawy serc" i "wzmocnienia determinacji", w dyskursie, który łączy niezłomność wojskową z wiarą religijną.
Nie ogranicza się to do poziomu retoryki, ale rozciąga się na nazewnictwo samej broni. 2 marca Strażnicy Rewolucji ogłosili wprowadzenie na pole bitwy pocisku Khyber Shakin, którego nazwa ma istotne znaczenie symboliczne, ponieważ odnosi się do "Breaker of Khyber", przypominając o historycznej bitwie pod Khyber i roli imama Alego ibn Abi Taliba w szyickiej świadomości islamskiej. Nazwa ta jest używana w irańskim dyskursie politycznym, aby powiązać obecną konfrontację z kontekstem historycznym o wymiarze religijnym, nadając broni wymiar symboliczny wykraczający poza jej funkcję militarną.
W miesiącu Ramadan i przed Nocami Przeznaczenia pojawiły się wezwania do modlitw i błagań o "przyspieszenie pojawienia się Mahdiego", odnoszące się do dwunastego szyickiego imama, Muhammada bin al-Hasana al-Mahdiego, który urodził się w 255 r. n.e. w Samarze i uważa się, że zniknął w 265 r. n.e. i według tych relacji nadal żyje. Wezwania te są związane z przekonaniem, że obecna wojna może utorować drogę do jego pojawienia się.
Wojna z Iranem. Modlitwy w Białym Domu
Z drugiej strony, od samego początku wojny front konfrontacji nosił wyraźny ślad religijny, reprezentowany przez zabicie Najwyższego Przywódcy Iranu. Stanowisko to - zgodnie z naturą systemu "Republiki Islamskiej" - łączy w sobie władzę duchową i polityczną, a dla milionów szyickich muzułmanów stanowi przywódcę religijnego.
Zabójstwo miało miejsce w miesiącu Ramadan, co czyni to wydarzenie jeszcze bardziej niezwykłym i wywołuje oburzenie wśród zwolenników przywódcy. W ten sposób wojna okazała się czymś więcej niż tylko konfrontacją o system rakietowy lub program nuklearny, ale rozpoczęła się od zabicia postaci religijnej i politycznej w delikatnym czasie: miesiącu postu.
W niezwykłej scenie, która towarzyszyła eskalacji, prezydent USA Donald Trump był otoczony przez wielu przywódców religijnych, z których niektórzy kładli ręce na jego ramieniu przy publicznych okazjach, podczas modlitwy w Białym Domu.
Podczas Wielkiego Tygodnia - który zgodnie z wierzeniami chrześcijańskimi przypomina ostatnie dni Chrystusa przed ukrzyżowaniem, Biały Dom przyjął delegacje religijne w ramach obchodów o charakterze duchowym. Platformy cyfrowe rozpowszechniły klip wideo opublikowany na kanale YouTube administracji Trumpa, zanim został później usunięty, pokazujący ewangelickiego pastora recytującego modlitwę, która brzmiała: "Ojcze, Ty wychowałeś Donalda Trumpa, przygotowałeś go na taką chwilę jak ta, a my modlimy się, Ojcze, abyś dał mu zwycięstwo". Klip, zanim został usunięty, wywołał powszechną krytykę w mediach społecznościowych.
Podczas wydarzenia wielkanocnego w Białym Domu, doradca religijny prezydenta USA Donalda Trumpa, Paula White Cane, porównała jego ścieżkę życiową do religijnych relacji Jezusa Chrystusa.
"Trump zapłacił cenę, jakiej nie zapłacił nikt inny" - powiedziała, dodając, że "został zdradzony, aresztowany i niesprawiedliwie oskarżony", dodając, że ten wzorzec jest "znajomy" i odzwierciedla narracje religijne.
Podczas konferencji prasowej sekretarz wojny USA Pete Hegseth wezwał do modlitwy za żołnierzy amerykańskich rozmieszczonych w Zatoce Perskiej "w imię Jezusa Chrystusa", co wywołało krytykę, że sekretarz zignorował różnorodność religijną w wojsku.
Hegseth jest znany z częstego cytowania Biblii. Na tej samej konferencji przywołał fragment Księgi Psalmów przypisywany prorokowi Dawidowi: "Błogosławiony niech będzie Pan, moja skała, który uczy moje ręce walczyć, a moje palce wojować". Od czasu dojścia do władzy organizuje modlitwy w Pentagonie, co jest pierwszym tego typu wydarzeniem na stanowisku sekretarza obrony USA.
Powiedział również CBC, że walczy z "religijnymi ekstremistami, którzy dążą do zdobycia potencjału nuklearnego w ramach przygotowań do Armagedonu" - nawiązanie do biblijnej koncepcji Armagedonu czasów ostatecznych między dobrem a złem.
Amerykańska Wojskowa Fundacja Wolności Religijnej (MRFF) ogłosiła 3 marca 2026 r., że otrzymała ponad 200 skarg od personelu wojskowego z różnych oddziałów sił zbrojnych - w tym Marines, Sił Powietrznych i Sił Kosmicznych - oskarżających ich dowódców o stosowanie ekstremistycznej chrześcijańskiej retoryki w celu uzasadnienia wojny z Iranem.
Muzułmańska organizacja praw obywatelskich Council on American-Islamic Relations (CAIR) potępiła użycie tej retoryki przez Pentagon, określając ją jako "niebezpieczną" i "antymuzułmańską".
Izrael: Od "Tarczy Judy" do "Ryk Assada"
Od początku wojny z Iranem, Izrael zmienił nazwę swojej kampanii wojskowej z "Tarczy Juday" na "Ryk Lwa", wybór, który niesie ze sobą głębokie symboliczne konotacje w żydowskiej tradycji religijnej. W tekstach biblijnych lew jest ściśle związany z plemieniem Judy, jednym z plemion Izraela, i jest symbolem władzy, suwerenności i przywództwa. W związku z tym nazwa ta przywołuje obraz potężnej siły, która zaznacza swoją obecność i przecina się z izraelskim dyskursem, który przedstawia wojnę z Iranem jako egzystencjalną bitwę o ochronę bezpieczeństwa narodowego.
Premier Benjamin Netanjahu zintensyfikował wykorzystanie biblijnych odniesień w swojej retoryce od czasu wybuchu wojny 28 lutego, powołując się na symbole religijne w celu ujęcia konfrontacji w ramy. Na przykład tuż przed świętem Paschy porównał wojnę z Iranem do historii ocalenia Izraelitów przed faraonem.
Wcześniej powoływał się na Torę, porównując Iran do starożytnego biblijnego wroga, Amalekitów, którzy w tradycji żydowskiej znani są jako "absolutne zło". Netanjahu i inni izraelscy urzędnicy wcześniej używali terminu "Amalek" w odniesieniu do Palestyńczyków w Strefie Gazy podczas wojny w Gazie po ataku Hamasu na południe państwa żydowskiego w dniu 7 października 2023 roku.
W innej godnej uwagi scenie Mike Huckabee, ambasador Waszyngtonu w Tel Awiwie, powiedział konserwatywnemu amerykańskiemu komentatorowi Tuckerowi Carlsonowi podczas wywiadu w lutym, że "w porządku" jest, aby Izrael przejął "większość Bliskiego Wschodu", ponieważ zostało mu to obiecane w Biblii.
Geopolityczny i geostrategiczny konflikt czy co?
Pomimo zwiększonej obecności symboliki i dyskursu religijnego, wielu badaczy i analityków uważa, że to, czego jesteśmy świadkami, nie jest przede wszystkim konfliktem religijnym, ponieważ Bliski Wschód jest pogrążony w rywalizacji o hegemonię między globalnymi mocarstwami, podmiotami regionalnymi i blokami ideologicznymi. Twierdzą oni, że w rywalizacji tej religia może stać się katalizatorem, wykorzystywanym do sakralizacji interesów geopolitycznych.
Choć analitycy uważają, że przedstawianie konfliktu w tej religijnej formie może mieć na celu zmobilizowanie opinii publicznej, zdobycie poparcia i demonizację drugiej strony, wojna regionalna - w swej istocie - nie jest konfliktem religijnym, ale raczej rywalizacją między regionalnymi i globalnymi mocarstwami.