Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Prawnik Rimy Hassan: "Wnosimy o uznanie oskarżenia za nieważne"

Posłanka Rima Hassan wygłasza przemówienie podczas demonstracji poparcia dla Palestyny w Paryżu, Francja, w sobotę, 14 czerwca 2025 r. (Archiwum)
Posłanka Rima Hassan wygłasza przemówienie podczas demonstracji poparcia dla Palestyny w Paryżu, Francja, w sobotę, 14 czerwca 2025 r. (Archiwum) Prawo autorskie  AP Photo/Aurelien Morissard, File
Prawo autorskie AP Photo/Aurelien Morissard, File
Przez Nathan Joubioux
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Rima Hassan, europosłanka Niepokornej Francji (LFI), została w piątek rano ponownie wezwana do paryskiej policji w związku z dwiema nowymi skargami. Jej prawnik, Vincent Brengarth, nazwał zatrzymanie „całkowicie nielegalnym” i podkreślił naruszenie jej praw.

„Całkowicie nielegalny” areszt policyjny – takimi słowami Vincent Brengarth, prawnik Rimy Hassan, rozpoczął konferencję prasową w piątek 3 kwietnia, dzień po zatrzymaniu europosłanki i ponownym wezwaniu jej rano do paryskiej policji sądowej.

REKLAMA
REKLAMA

Brengarth podkreślił „nadzwyczajną powagę” sytuacji, zwracając uwagę na „intensywność naruszeń praw Rimy Hassan”. „Nie mieliśmy do czynienia z dobrowolnym przesłuchaniem, lecz z aresztem policyjnym” – zaznaczył.

Prawnik potępił również nadużywanie immunitetu parlamentarnego Hassan. „Immunitet ma chronić posłów przed presją, która mogłaby stanowić zagrożenie aresztowania lub ścigania za wypowiedzi i stanowiska polityczne w ramach wolności słowa” – wyjaśnił, wzywając do „uznania oskarżenia za nieważne”.

Według Brengartha organy ścigania „sfabrykowały postępowanie, aby uzasadnić zatrzymanie przez policję z flagrante delicto i odrzucić wniosek o immunitet parlamentarny”.

Prawnik wskazał na „szybko narastające napięcia”, które osiągnęły „punkt kulminacyjny w wyniku wielokrotnego naruszenia tajemnicy śledztwa podczas zatrzymania”, odnosząc się do przecieków prasowych z czwartku. „Nie wierzymy, że te naruszenia były przypadkowe. Uważamy, że były zaplanowane od samego początku, aby zaszkodzić wizerunkowi i reputacji Rimy Hassan” – podkreślił.

„Żadnych narkotyków”

Brengarth odniósł się także do medialnych doniesień o rzekomym znalezieniu substancji przypominających narkotyki. Jak tłumaczył, początkowe zatrzymanie europosłanki LFI dotyczyło „przeprosin za terroryzm”, a później sprawę przekwalifikowano.

Hassan „doskonale wiedziała, że będzie przeszukana. I nikt nie może myśleć, że gdyby kiedykolwiek znajdowały się tam narkotyki – a nigdy ich nie było, ponieważ ich nie używa – zgłosiłaby się na policję z walizką pełną narkotyków. Nie było żadnej przykrywki” – powiedział prawnik.

Europosłanka przyznała jedynie, że posiadała CBD, produkt legalny we Francji, „który nie jest ani środkiem odurzającym, ani psychotropowym”, podając dokładne miejsce zakupu, „aby śledczy mogli wyciągnąć wszelkie wnioski”.

Brengarth wyraził też ubolewanie z powodu przecieków prasowych dotyczących ilości i charakteru substancji. „Test moczu potwierdził, że nie używano narkotyków ani środków odurzających” – dodał.

Odnosząc się do przecieków, prawnik przyjął z zadowoleniem wszczęcie śledztwa „zarządzonego przez prokuratora w związku z naruszeniem tajemnicy śledztwa”. „Informacje wyciekły, gdy Rima Hassan przebywała w areszcie policyjnym, dając początek dezinformacji wobec niej. Chcemy, aby śledztwo zostało doprowadzone do końca, bo jest to flagrante delicto” – zaznaczył.

„Oczekujemy, że osoby odpowiedzialne za ujawnienie tych informacji zostaną potępione i poniosą konsekwencje administracyjne. Uważamy, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zawiodło, nie zapobiegając wyciekowi” – dodał.

„Żadnych przeprosin”

W czwartek europosłanka LFI stawiła się w biurze paryskiej policji sądowej, by zostać przesłuchaną pod zarzutem „przeprosin za terroryzm”. Prokuratura podała, że proces odbędzie się przed sądem karnym 7 lipca.

Hassan była przesłuchiwana w ramach dochodzenia Krajowego Centrum Zwalczania Nienawiści w Internecie (PNLH) w sprawie tweeta odnoszącego się do jednego ze sprawców ataku na lotnisko w Tel Awiwie w 1972 roku.

23 marca europosłanka opublikowała post na X, wspominając Kōzō Okamoto, jedynego ocalałego japońskiego komandosa Armii Czerwonej, który przeprowadził atak na lotnisko Lod (obecnie Ben-Gurion) 30 maja 1972 roku.

„Kōzō Okamoto: Poświęciłam swoją młodość sprawie palestyńskiej. Dopóki istnieje ucisk, opór jest nie tylko prawem, lecz i obowiązkiem” – napisała, po czym usunęła wpis.

Brengarth zaznaczył: „W żadnym momencie [cytat] nie popiera ani nie prowokuje czynów, o które oskarżono Kōzō Okamoto. Przypomina jedynie kontekst cytatu, który był jedynym celem publikacji Rimy Hassan”, odnosząc się do „filozofii oporu wobec ucisku”.

Trzy sprawy w toku, trzynaście oddalonych

Tego samego dnia Hassan poinformowała na swoich mediach społecznościowych, że z szesnastu spraw, którymi się zajmowała, trzynaście zostało oddalonych.

Posłanka została ponownie wezwana, tym razem przez Brigade de Répression de la Délinquance aux Personnes w ramach kolejnej procedury dotyczącej przeprosin za terroryzm.

Według Rimy Hassan, piątkowe wezwanie rano było wynikiem dwóch skarg. Pierwsza została złożona przez „europejską organizację żydowską” oraz „francuską organizację żydowską” po tym, jak eurodeputowana udostępniła „artykuł odnoszący się do działań Hamasu wobec bojówkarzy powiązanych z Państwem Islamskim, wspieranych i finansowanych przez Izrael w Strefie Gazy”.

Druga sprawa została wniesiona przez kolektyw tożsamościowy Némésis „za post opublikowany we współpracy ze studentem, który w swoim wpisie użył tagu wymierzonego w Némésis” – wyjaśniła europosłanka.

W związku z tymi dwoma przypadkami Vincent Brengarth zapewnił sąd, że Rima Hassan w dużej mierze już się usprawiedliwiła, a sprawy te są zbliżone do trzynastu postępowań, które wcześniej zostały oddalone.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Francja: Rima Hassan w areszcie za "przeprosiny za terroryzm"

Aktywiści potępiają udział Rosji i Białorusi w Igrzyskach Paraolimpijskich 2026

Rima Hassan uhonorowana kontrowersyjnym wyróżnieniem belgijskiego uniwersytetu