Dwie osoby zginęły podczas próby przeprawy przez kanał La Manche, a setki kolejnych migrantów wciąż ryzykują życie na wodach Morza Śródziemnego i Morza Egejskiego.
Dwie osoby zginęły podczas próby nielegalnego przepłynięcia kanału La Manche w rejonie cieśniny Pas-de-Calais – poinformowała Prefektura Morska La Manche i Morza Północnego (Prémar).
Według służb, grupa około trzydziestu migrantów próbowała wsiąść na pokład łodzi na plaży w Petit-Fort-Philippe w departamencie Nord. Akcja miała miejsce przy sprzyjających warunkach pogodowych.
Wkrótce po rozpoczęciu rejsu część osób zgłosiła problemy zdrowotne. Ośmiu migrantów wymagało pomocy, w tym trzech natychmiastowej interwencji medycznej. Na miejsce skierowano jednostkę ratowniczą.
Mimo udzielonej pomocy dwie osoby uznano za zmarłe. Jedną z poszkodowanych przetransportowano na brzeg w Gravelines, gdzie przekazano ją służbom ratunkowym. Pozostali migranci kontynuowali przeprawę w kierunku Wielkiej Brytanii.
Porozumienie między Wielką Brytanią a Francją przedłużone
Londyn i Paryż przedłużyły o dwa miesiące obowiązujące porozumienie dotyczące współpracy w zakresie kontroli nielegalnych przepraw przez kanał La Manche. Decyzję podjęto tuż przed wygaśnięciem dotychczasowej umowy – poinformowało brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Celem przedłużenia jest utrzymanie dotychczasowych działań oraz kontynuacja negocjacji nad nowym, bardziej kompleksowym porozumieniem. Podstawą współpracy pozostaje traktat z Sandhurst z 2018 roku, który zobowiązuje Wielką Brytanię do finansowania działań wzmacniających francuską kontrolę graniczną i ograniczających przeprawy małymi łodziami.
W 2023 roku umowę przedłużono na kolejne trzy lata, a Londyn zadeklarował wówczas 476 mln funtów wsparcia dla Paryża. Brytyjskie ministerstwo podkreśliło, że oba państwa „wspólnie działają na rzecz ograniczenia nielegalnych przepraw małymi łodziami”.
Według brytyjskich danych, w 2025 roku około 42 tys. osób zostało powstrzymanych przed próbą przekroczenia kanału. W ramach przedłużonych ustaleń Francja otrzyma 16,2 mln funtów na dalsze działania operacyjne, a około 700 funkcjonariuszy będzie prowadzić całodobowe patrole na wybrzeżu i przechwytywać łodzie z migrantami.
Brytyjskie media informowały, że Londyn rozważał powiązanie finansowania z bardziej zdecydowanym ograniczeniem liczby przepraw, jednak Paryż sprzeciwił się temu, ostrzegając przed możliwym wzrostem liczby ofiar. W 2025 roku na południowe wybrzeże Anglii dotarło blisko 42 tys. migrantów – drugi najwyższy wynik od 2018 roku.
Kolejne tragedie na Morzu Śródziemnym i Morzu Egejskim
W środę odnotowano kolejne tragedie na szlakach migracyjnych. Łącznie zginęło co najmniej 38 osób.
U wybrzeży Lampedusy włoska straż przybrzeżna wydobyła ciała 19 migrantów – poinformował burmistrz Filippo Mannino. Siedem osób, w tym dwoje dzieci, trafiło do szpitali z objawami hipotermii oraz zatrucia oparami paliwa, a stan pięciu kolejnych określono jako krytyczny.
Według danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM), od początku roku w centralnej części Morza Śródziemnego zginęło lub zaginęło 624 migrantów.
Drugie zdarzenie miało miejsce na Morzu Egejskim. W pobliżu Bodrum w Turcji łódź z afgańskimi migrantami wywróciła się podczas ucieczki przed strażą przybrzeżną na wzburzonym morzu. Zginęło 19 osób, w tym dziecko – poinformowały lokalne władze.