Iran rozpoczął ataki na Kuwejt i Arabię Saudyjską w odwecie za uderzenia w irańskie instalacje elektryczne, które pozbawiły prądu części Teheranu. Prezydent USA Donald Trump ocenił zaś, że wojna doprowadziła do zmiany reżimu, a porozumienie z Teheranem może być osiągnięte „wkrótce".
Uderzenia na Iran trwały przez całą noc, a ataki odwetowe rozpoczęły się w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Tymczasem prezydent USA Donald Trump powtarza stwierdzenia, że porozumienie wieńczące wojnę może zostać osiągnięte "wkrótce".
Trump, powołując się na liczbę irańskich przywódców, którzy zostali zabici w trwającej od miesiąca amerykańsko-izraelskiej wojnie przeciwko Iranowi, stwierdził, że zmiana reżimu została już osiągnięta, a nowe przywództwo jest "znacznie bardziej rozsądne".
"Dokonaliśmy zmiany reżimu" - powiedział dziennikarzom na pokładzie Air Force One. - "Mamy do czynienia z innymi ludźmi niż ktokolwiek wcześniej. To zupełnie inna grupa ludzi. Więc uznałbym to za zmianę reżimu".
Trump został zapytany na pokładzie Air Force One, czy Iran odpowiedział na 15-punktowy plan zawieszenia broni zaproponowany przez USA. Odpowiedział, że tak, dodając: "Dali nam większość punktów. Dlaczego mieliby tego nie zrobić?".
W Pakistanie rząd chce wykorzystać swoje powiązania z Teheranem i krajami Zatoki Perskiej, a także rodzące się relacje z Trumpem, aby pośredniczyć w rozmowach pokojowych.
"Pakistan jest bardzo zadowolony, że zarówno Iran, jak i Stany Zjednoczone wyraziły zaufanie do Pakistanu w kwestii ułatwienia rozmów" - powiedział minister spraw zagranicznych Ishaq Dar.
Przewodniczący irańskiego parlamentu oskarżył jednak Waszyngton o wykorzystywanie dyplomacji jako zasłony dymnej.
"Wróg publicznie wysyła wiadomości o negocjacjach i dialogu, podczas gdy potajemnie planuje atak naziemny" - powiedział przewodniczący Mohammad Bagher Ghalibaf w oświadczeniu opublikowanym przez oficjalną agencję prasową IRNA.
"Nasi ludzie czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ziemię, aby ich podpalić i raz na zawsze ukarać ich regionalnych sojuszników" - dodał.
Pomimo dyplomatycznych zabiegów, Stany Zjednoczone wysyłają również więcej zasobów wojskowych do regionu.
USS Tripoli, amfibijny okręt szturmowy przewożący około 3500 żołnierzy piechoty morskiej i marynarzy, przybył w piątek na Bliski Wschód.
Według "The Washington Post", Pentagon przygotowywał plany na tygodnie operacji naziemnych, potencjalnie obejmujących naloty na miejsca w pobliżu cieśniny Ormuz, choć Trump nie zatwierdził jeszcze żadnego rozmieszczenia.
Przerwy w dostawie prądu w Teheranie i okolicach
Iran rozpoczął ataki na Kuwejt i Arabię Saudyjską po tym, jak irańskie instalacje elektryczne zostały zaatakowane, odcinając zasilanie części Teheranu i okolic.
Irańskie ministerstwo energii poinformowało w niedzielę o przerwach w dostawach prądu w stolicy kraju, Teheranie, jego okolicach i sąsiedniej prowincji Alborz, "w następstwie ataków na obiekty przemysłu elektrycznego".
Według państwowej telewizji, "energia elektryczna została odcięta w tych obszarach i podejmowane są wysiłki w celu rozwiązania problemu".
Prezydent USA Donald Trump już wcześniej groził uderzeniem na irańskie elektrownie, jeśli Teheran nie wynegocjuje porozumienia pokojowego, a następnie wielokrotnie przedłużał termin na jego osiągnięcie.
Irańskie uderzenie odwetowe na elektrownię i odsalanie wody w Kuwejcie zabiło jednego indyjskiego pracownika i uszkodziło budynek w tym miejscu, poinformowało w poniedziałek ministerstwo energii elektrycznej państwa Zatoki Perskiej.
Tymczasem ministerstwo obrony Arabii Saudyjskiej poinformowało, że jego siły wykryły i przechwyciły pięć pocisków balistycznych.
Irańskie ministerstwo energii poinformowało w niedzielę o przerwach w dostawach prądu w stolicy, otaczającym ją regionie i prowincji Alborz "w następstwie ataków na obiekty przemysłu elektrycznego".
Izrael rozszerzy inwazję na południowy Liban
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w niedzielę, że nakazał wojsku "dalsze rozszerzanie istniejącej strefy bezpieczeństwa", ponieważ jego kraj kontynuuje inwazję lądową na swojego północnego sąsiada.
"Ma to na celu ostateczne zneutralizowanie zagrożenia inwazją (ze strony bojowników Hezbollahu) i utrzymanie ostrzału przeciwpancernego z dala od granicy" - powiedział, dodając, że "Iran nie jest już tym samym Iranem, Hezbollah nie jest już tym samym Hezbollahem, a Hamas nie jest już tym samym Hamasem".
"To nie są już armie terrorystyczne zagrażające naszemu istnieniu - to pokonani wrogowie, walczący o własne przetrwanie".
"Jesteśmy zdeterminowani, walczymy i z Bożą pomocą wygrywamy" - powiedział Netanjahu.
Liczba ofiar śmiertelnych wciąż rośnie
Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało w niedzielę, że od rozpoczęcia ostatniej wojny z Hezbollahem w dniu 2 marca, izraelskie ataki zabiły w kraju 1 238 osób (liczba ta obejmuje 124 dzieci), a ponad 3 500 osób zostało rannych. Tylko w sobotę i niedzielę zginęło 49 osób, w tym 10 ratowników i trzech dziennikarzy.
Siły ONZ w Libanie (UNIFIL) poinformowały, że jeden z żołnierzy sił pokojowych zginął po tym, jak pocisk uderzył w jedną z ich pozycji pod koniec niedzieli.
"Siła pokojowa zginęła tragicznie wczoraj wieczorem, gdy pocisk eksplodował na pozycji UNIFIL w pobliżu Adchit Al Qusayr" - czytamy w poniedziałkowym oświadczeniu. - "Inny został poważnie ranny".
UNIFIL oświadczył, że nie zna pochodzenia pocisku, ale wszczął dochodzenie, aby to ustalić.
Rząd Iranu nie opublikował w ostatnich dniach zaktualizowanej ogólnej liczby ofiar, ale amerykańska agencja Human Rights Activists News Agency (HRANA) podała 28 marca, że zginęło co najmniej 3461 osób, w tym 1551 cywilów, w tym co najmniej 236 dzieci.
Izraelskie służby ratunkowe i władze twierdzą, że ataki zabiły 19 cywilów po stronie izraelskiej od początku wojny, podczas gdy władze w krajach Zatoki Perskiej i Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) poinformowały o 38 zabitych, w tym 19 cywilów.
CENTCOM potwierdziło śmierć sześciu amerykańskich żołnierzy w Kuwejcie i jednego w Arabii Saudyjskiej.