Rząd Nayib Bukele zaostrza kurs wobec przestępczości. Kongres zatwierdził reformę konstytucyjną, która wprowadza surowsze kary za najcięższe przestępstwa, obejmując nimi również osoby nieletnie. Decyzja wywołuje sprzeciw części opozycji i obawy o prawa obywatelskie.
Rząd prezydenta Nayib Bukele zaostrza kurs wobec przestępczości.
W piątek Kongres zatwierdził reformę konstytucyjną, przewidującą surowsze sankcje za najcięższe przestępstwa, obejmujące także osoby nieletnie.
Zmiany poparło 58 deputowanych, głównie z rządzącej partii Nowe Idee. Do większości dołączyli również przedstawiciele ugrupowań sojuszniczych oraz jeden polityk opozycyjnej partii ARENA.
Podczas tej samej sesji parlament przedłużył obowiązywanie stanu wyjątkowego, wprowadzonego cztery lata temu.
Władze podkreślają, że reformę uzasadnia konieczność zdecydowanej reakcji na brutalną przestępczość. Deputowany partii rządzącej Raúl Chamagua zaznaczył, że nowe przepisy mają jasno pokazać, iż najpoważniejsze czyny będą karane w sposób bezwzględny.
Projekt od początku budził sprzeciw części sceny politycznej oraz organizacji społecznych. Krytycy ostrzegają, że może prowadzić do dalszego ograniczenia mechanizmów kontroli władzy oraz naruszeń standardów państwa prawa.
Jedynym ugrupowaniem, które zagłosowało przeciwko reformie, była partia Vamos. Jej liderka Cesia Rivas zwróciła uwagę na ryzyko niesłusznych zatrzymań i brak wystarczających gwarancji dla osób niezwiązanych z gangami.
Nieletni traktowani jak dorośli
Najbardziej kontrowersyjny element reformy dotyczy odpowiedzialności karnej nieletnich. Nowe przepisy umożliwiają orzekanie wobec nich kary dożywotniego pozbawienia wolności.
Zgodnie z nowelizacją, w przypadku najcięższych przestępstw sądy będą mogły stosować wobec nieletnich takie same sankcje jak wobec dorosłych, przewidziano także możliwość rewizji wyroku na zasadach określonych w kodeksie karnym.
Reforma wpisuje się w szerszą strategię władz, realizowaną od marca 2022 roku, kiedy to ogłoszono stan wyjątkowy w odpowiedzi na falę przemocy gangów. Choć miał być rozwiązaniem tymczasowym, pozostaje w mocy do dziś i znacząco rozszerza uprawnienia służb.
Od początku jego obowiązywania zatrzymano około 91 650 osób podejrzewanych o związki z przestępczością zorganizowaną, z czego blisko 8 tysięcy odzyskało wolność po wykazaniu, że nie miały powiązań z gangami.