W sobotę runęła jedna z wież zabytkowego zamku w Escalonie (prowincja Toledo), kilka minut przed otwarciem dla zwiedzających. Nikt nie ucierpiał, a teren odgrodzono; trwają ustalenia przyczyn zawalenia.
Część zamku w Escalonie w prowincji Toledo zawaliła się w sobotę. Zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców i turystów przebywających w pobliżu twierdzy. Mimo dramatycznego przebiegu nikt nie został ranny, jak podają władze lokalne.
Zawalenie objęło jedną z wież zamku, konkretnie tzw. wieżę albarranę, i nastąpiło około godziny 10.30, tuż przed otwarciem obiektu dla zwiedzających. Kilka osób czekających na wejście nagrało moment, gdy z muru zaczęły odpadać kawałki kamienia, aż w końcu zawaliła się część konstrukcji.
Gruzy spadły na teren w pobliżu parkingu, gdzie uszkodzonych zostało kilka pojazdów. Właściciele zdołali je jednak później usunąć z tego miejsca i nie zgłoszono poważniejszych problemów mechanicznych.
Co było przyczyną zawalenia?
W rozmowie z „TVE” burmistrz Escalony (prowincja Toledo), Álvaro Gutiérrez, poinformował, że jedna z rozpatrywanych hipotez wskazuje na nagromadzenie wody w konstrukcji po intensywnych opadach deszczu w ostatnich dniach. „Możemy mówić o dużym szczęściu, że w tamtej chwili nikogo tam nie było. Zaledwie kilka minut później mogłoby dojść do wielkiej tragedii” – powiedział.
Po incydencie na miejsce przybyli funkcjonariusze Guardia Civil i miejscy technicy, aby zabezpieczyć teren i usunąć gruzy przy użyciu ciężkiego sprzętu. Obszar został odgrodzony, a zwiedzanie zamku tymczasowo wstrzymano. Trwa ocena szkód i badanie przyczyn zawalenia, które na razie pozostają nieznane.
Zamek w Escalonie, średniowieczna warownia z ponad siedmiowiekową historią, sklasyfikowana jako Bien de Interés Cultural, został po raz pierwszy udostępniony zwiedzającym w kwietniu 2025 roku, po tym jak przeszedł na własność gminy po wiekach w rękach prywatnych. Celem było przekształcenie go w jedną z głównych atrakcji turystycznych miejscowości.