Donald Trump zagroził Iranowi, że jeśli zemści się on za śmierć Chameneiego, Stany Zjednoczone uderzą na Iran z niespotykaną dotąd siłą.
Irańska telewizja państwowa potwierdziła śmierć najwyższego przywódcy religijnego Alego Chameneia. Po ogłoszeniu tej informacji ulice zapełniły się tłumami zarówno świętujących, jak i opłakujących zmarłego.
Według lokalnych doniesień, w niedzielę rano na ulicach pozostali głównie zwolennicy rządu, uczestniczący w ceremoniach żałobnych.
Irańska Gwardia Rewolucyjna wydała oświadczenie grożące Stanom Zjednoczonym i Izraelowi po śmierci Alego Chameneiego.
W odpowiedzi na groźby prezydent Donald Trump na platformie Truth Social napisał: "Iran twierdzi, że mocno się zemści. Lepiej, żeby tego nie robili, bo jeśli tak, to odpowiemy z taką siłą, jakiej jeszcze nikt nie widział".
W rozmowie z CBS News Trump podkreślił, że "skoordinowane ataki lotnicze i rakietowe Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran zwiększyły szanse na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu".
Według prezydenta działania wojskowe mogą "przybliżyć" Teheran do porozumienia, które będzie "korzystne dla regionu i Stanów Zjednoczonych", ponieważ Iran ponosi "bardzo poważne straty".
Trump dodał, że obecnie szanse na rozwiązanie dyplomatyczne są "znacznie większe" niż dzień wcześniej.