Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Raport ISW: Kreml planuje pobór rezerwistów na wojnę z Ukrainą

Ukraińskie wojsko na linii frontu w pobliżu Charkowa
Ukraińskie wojsko na linii frontu w pobliżu Charkowa Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Irina Sheludkova
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Wygląda na to, że Rosja ma trudności z uzupełnieniem strat na Ukrainie poprzez istniejące mechanizmy formowania wojsk, dlatego Kreml nalega, aby Ukraina w najbliższej przyszłości uległa żądaniom Rosji, ponieważ chce uniknąć decyzji, które mogłyby doprowadzić do wybuchu społecznego.

Putin dąży do wykorzystania ograniczonego poboru wojskowego w celu nadrobienia strat Rosji i utrzymania obecnego tempa operacji ofensywnych w wojnie z Ukrainą i tworzy w tym celu "warunki informacyjne".

REKLAMA
REKLAMA

Tak wynika z najnowszego raportu ekspertów amerykańskiego Institute for the Study of War (ISW).

Analitycy szacują, że Kreml wznowi ograniczony, stopniowy przymusowy pobór rezerwistów, ponieważ Rosja wydaje się mieć trudności z uzupełnieniem strat na Ukrainie poprzez istniejące mechanizmy formowania wojsk.

Wydaje się, że władze przygotowują na to rosyjskie społeczeństwo. 18 lutego rosyjska Duma Państwowa przyjęła w pierwszym czytaniu ustawę wzmacniającą środki zapobiegające "zniekształcaniu prawdy historycznej" i "uchylaniu się od obowiązku obrony Ojczyzny". Eksperci ISW uważają, że ustawa ta ma na celu zapewnienie Kremlowi prawnego uzasadnienia dla ścigania obywateli, którzy krytykują przymusowy pobór rezerwistów.

ISW zauważa, że Putin prawdopodobnie dąży do normalizacji ograniczonego, stopniowego poboru, aby utrzymać wielkość rosyjskiego zgrupowania wojsk na Ukrainie, a nie do znacznego wzmocnienia armii i zalania frontu dodatkowymi siłami.

Obawiając się eksplozji społecznej, rosyjskie władze niechętnie przeprowadzają nową częściową mobilizację, jak we wrześniu 2022 r., lub ogłaszają powszechny pobór do wojska.

Jednocześnie Putin musi zrównoważyć zapotrzebowanie rosyjskiej gospodarki na siłę roboczą. Rosyjscy urzędnicy twierdzą, że muszą znaleźć co najmniej 2,4 miliona dodatkowych pracowników do 2030 roku.

Rosja. Kreml przygotowuje grunt pod mobilizację

Kreml przygotowuje grunt pod stałą przymusową mobilizację rezerwistów, przynajmniej od października 2025 roku.

W październiku 2025 r. rosyjski rząd zatwierdził projekt ustawy, która pozwoli na wysyłanie rezerwistów z aktywnej rezerwy poza granice Rosji w celu wykonywania zadań specjalnych w konfliktach zbrojnych i operacjach antyterrorystycznych.

W listopadzie 2025 r. Putin podpisał dekret zezwalający rosyjskiemu wojsku na przeprowadzanie poboru przez cały rok, a nie tylko dwa razy w roku.

W grudniu 2025 r. prezydent podpisał kolejny dekret zezwalający na pobór nieokreślonej liczby rosyjskich rezerwistów, którzy w 2026 r. przejdą obowiązkowe "wojskowe obozy szkoleniowe" w rosyjskich siłach zbrojnych, Gwardii Narodowej (Rosgwardii), Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB), wojskowych jednostkach ratowniczych Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych i innych państwowych agencjach bezpieczeństwa. ISW szacuje, że dekret prawdopodobnie pozwoli Kremlowi na potajemne wcielanie członków jego strategicznej nieaktywnej rezerwy.

W tym kontekście rośnie kontrola nad przestrzenią informacyjną. Kreml szuka nowych powodów, aby ograniczyć Telegram w celu stłumienia i ukrycia krytyki rosyjskiego rządu i prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie. Jednocześnie władze przyznały, że rosyjskie wojska korzystały z Telegramu podczas wojny i twierdzą, że ograniczenia nie będą miały zastosowania w strefie działań wojennych, prawdopodobnie w celu uspokojenia prowojennych blogerów, którzy krytykują działania związane z platformą.

Wysiłki Kremla mające na celu przygotowanie rosyjskiego społeczeństwa na bardziej częściową mobilizację rezerwistów pokazują, że Putin, cztery lata po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę na pełną skalę, stoi przed trudnym dla niego wyborem, jak wcześniej przewidywał Institute for the Study of War.

Kreml nalega więc, by Ukraina szybko ugięła się pod żądaniami Rosji - po to, by zabezpieczyć cele militarne Moskwy bez konieczności ponoszenia niewygodnych ofiar.

W czwartek wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji i bliski współpracownik Putina, powiedział, że "pogłoski o kryzysie kadrowym są przesadzone" i że rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy jest "najpotężniejszy na świecie". Powiedział, że zdemobilizowani weterani wojenni zostaną wysłani do specjalnej "szkoły mistrzów", aby nauczyć się umiejętności pracy. Ale nawet dane z rosyjskich statystyk i krajowych instytutów badawczych nie potwierdzają twierdzeń kremlowskiego urzędnika o problemie kadrowym, który staje się coraz bardziej zauważalny po czterech latach od rozpoczęcia ataku na Ukrainę na pełną skalę.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Iran i Rosja przeprowadzają wspólne manewry na Zatoce Omańskiej. Demonstracja siły

Putin mówi kubańskiemu premierowi, że Rosja nie zaakceptuje sankcji USA wobec Hawany

Rosja wzmacnia zasoby nuklearne i arktyczne w pobliżu granicy z Finlandią