Napastnik, Francuz urodzony w 1978 roku, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń po przewiezieniu do szpitala.
Strzały w sercu stolicy Francji. Mężczyzna uzbrojony w broń białą próbował zaatakować żandarma pod Łukiem Triumfalnym i został postrzelony i zraniony przez drugiego żandarma, podała Francuska Agencja Prasowa, cytując źródło policyjne.
Do incydentu doszło krótko po godzinie 18:00, podczas rozpalania znicza Nieznanego Żołnierza.
Napastnik został aresztowany i przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, podała krajowa prokuratura antyterrorystyczna (Pnat), która zajmuje się sprawą.
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez pochwalił akcję żołnierzy i wyraził swoje poparcie dla interweniującego żandarma, "który działał z opanowaniem i determinacją w obliczu zagrożenia terrorystycznego, które chciało w nas uderzyć".
Żandarmeria Narodowa zaprzeczyła doniesieniom, że żandarm został lekko ranny nożem, mówiąc, że osoba ta została "szybko zneutralizowana".
Mężczyzna, urodzony w 1978 roku i mieszkający w Seine-Saint-Denis, był już znany władzom, przekazało źródło bliskie sprawie pod warunkiem zachowania anonimowości.
Na miejsce zdarzenia wysłano duże siły bezpieczeństwa. Pnat ogłosił wszczęcie dochodzenia.