Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

"Co za bałagan": Premier Belgii ubolewa nad kryzysem w Brukseli po 600 dniach impasu

Zdj. archiwalne: Premier Belgii Bart De Wever przemawia na szczycie UE w Brukseli, piątek, 19 grudnia 2025 r.
Zdj. archiwalne: Premier Belgii Bart De Wever przemawia na szczycie UE w Brukseli, piątek, 19 grudnia 2025 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Euronews
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Premier Belgii ostrzegł, że 600-dniowy impas koalicyjny w Brukseli szkodzi wizerunkowi i finansom kraju, podczas gdy nadzieje na przełom w rozmowach rosną.

Belgijska reputacja ucierpiała z powodu niepowodzenia regionu stołecznego Brukseli w utworzeniu rządu ponad 600 dni po wyborach, powiedział w poniedziałek premier Bart De Wever.

De Wever powiedział, że przedłużający się kryzys w regionie Belgii wymaga poważnych zmian w skomplikowanej strukturze instytucjonalnej kraju.

"Gdziekolwiek jestem na świecie, w Europie, wszyscy pytają mnie o to i mówią:" Co to do cholery za bałagan?" - powiedział De Wever francuskojęzycznemu nadawcy publicznemu RTBF.

Region stołeczny Brukseli jest zarządzany w trybie "dozoru" od wyborów w czerwcu 2024 roku, a 1,2 miliona mieszkańców nie jest w stanie utworzyć działającego rządu.

Rząd w Brukseli musi uzyskać większość w obu grupach językowych w parlamencie regionalnym - niderlandzkojęzycznej i francuskojęzycznej - z których każda składa się z różnych partii politycznych.

Wymóg ten blokował rozmowy koalicyjne przez ponad 600 dni, wyrównując rekord ustanowiony przez rząd federalny w latach 2010-2011.

Mocno zadłużona Bruksela została zmuszona do odroczenia projektów inwestycyjnych i zamrożenia dotacji dla organizacji pozarządowych i kulturalnych.

Państwowy bank Belfius ogłosił w listopadzie 2024 roku, że wycofa swoją linię kredytową w wysokości 500 mln euro, powołując się na malejącą zdolność kredytową i ciągły brak rządu regionalnego, podały wówczas media.

Rząd federalny nie może interweniować

De Wever powiedział, że ustawa z 1989 roku regulująca zarządzanie Brukselą uniemożliwia rządowi federalnemu interweniowanie w sprawach budżetowych.

"Gdyby tak było, już bym to zrobił" - powiedział. "Jeśli źle zagospodarujemy pieniądze, to ja będę musiał wytłumaczyć się z tego przed Europą".

Według doniesień belgijskich mediów, lider liberałów Georges-Louis Bouchez zaprosił w niedzielę siedem partii do wznowienia rozmów, proponując im spotkanie w jednym miejscu i pozostanie do czasu osiągnięcia porozumienia.

Żadna z siedmiu partii natychmiast nie odrzuciła zaproszenia, budząc nadzieję na przełom po rekordowym impasie, podała belgijska agencja prasowa Belga.

Belgia jest zaznajomiona z przedłużającymi się formacjami rządowymi - obecna koalicja federalna De Wevera została utworzona 31 stycznia 2025 roku po siedmiu miesiącach negocjacji po wyborach w czerwcu 2024 roku.

W latach 2010-2011 kraj spędził 541 dni bez rządu federalnego.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Minister spraw zagranicznych Belgii: „Prezydent Trump próbuje zastąpić ONZ”

"Fundamentalnie złe": Belgijski premier podwaja sprzeciw wobec pożyczki na reparacje

Belgia osiąga porozumienie budżetowe. Ogólnokrajowe strajki trwają pomimo porozumienia