Pro-palestyńscy demonstranci protestowali w Mediolanie podczas przyjazdu znicza olimpijskiego. Domagali się odebrania Izraelowi prawa do występowania pod narodową flagą na igrzyskach.
Przyjazd znicza olimpijskiego do Mediolanu spotkał się z protestem środowisk pro-palestyńskich.
Demonstranci argumentowali, że skoro rosyjscy sportowcy zostali pozbawieni możliwości startu pod własną flagą w związku z inwazją w Ukrainie, to analogiczne zasady powinny obowiązywać również wobec Izraela.
"Izrael dopuszcza się ludobójstwa, a mimo to jest przyjmowany na zimowych igrzyskach olimpijskich z pełnymi honorami. To sytuacja nie do zaakceptowania - mówiła Gabriele Russo jedna z protestujących.
Manifestacja nie zakłóciła jednak przebiegu ceremonii.
Znicz olimpijski został bezpiecznie przekazany i dotarł przed mediolańską katedrę, niesiony przez włoską tancerkę baletową Nicolettę Manni.
Dziś ogień olimpijski zostanie zapalony na stadionie San Siro i w ten sposób zostaną zainaugurowane 25. Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie.