Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Relacja grecko-amerykańskiej fotoreporterki z Minneapolis: "ICE postrzega to jako wojnę domową"

Grecko-amerykańska fotoreporterka Angelina Katsanis i jej zdjęcie z Minneapolis
Grecko-amerykańska fotoreporterka Angelina Katsanis i jej zdjęcie z Minneapolis Prawo autorskie  Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Prawo autorskie Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Przez Ioannis Giagkinis
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Angelina Katsanis relacjonowała niedawny kryzys w Minnesocie dla Associated Press i opisała swoje doświadczenia Euronews.

Angelina Katsanis jest grecko-amerykańską fotoreporterką, nagradzaną pomimo wciąż młodego wieku. W ostatnich dniach przebywała w Minneapolis, relacjonując dla Associated Press działania agentów ICE i organizowane przeciwko nim demonstracje. Podróżuje do Grecji prawie co roku i chętnie rozmawiała z greckim serwisem Euronews o swoich doświadczeniach w Minnesocie i poglądach na główną kwestię działań ICE, deklarując od samego początku, że jest "dumna z reprezentowania swojego greckiego dziedzictwa w USA".

Jak mówi, relacjonowanie wydarzeń w Minneapolis było dla niej czymś w rodzaju... ulicy jednokierunkowej, ponieważ jest to miasto, które dobrze zna, ponieważ pracowała tam trzy lata temu. "Może teraz mieszkam na stałe w Nowym Jorku, ale kiedyś mieszkałam w Minneapolis, pracowałam tam przez rok w latach 2023-2024. Więc kiedy tam pojechałam, był to dla mnie znajomy obszar. To miasto, które znam dość dobrze i miasto, w którym mam wiele lokalnych zasobów i przyjaciół. Kiedy więc tam dotarłam, od razu zabrałam się do pracy. Istnieje jednak duża różnica między tym, jak miasto wygląda teraz, a jak wyglądało w 2023 roku. ICE i przejęcie Minneapolis są bardzo widoczne. W każdym sklepie, do którego wejdziesz, ludzie będą o tym rozmawiać. Jeśli pójdziesz na wydarzenie towarzyskie, wszyscy będą o tym rozmawiać. To naprawdę szokujące mieszkać tam wcześniej i zobaczyć po tym wydarzeniu lub w trakcie tego procesu, że ta kwestia jest wszędzie, w rozmowach ludzi i na ulicach".

Protesty w Minnesocie
Protesty w Minnesocie Angelina Katsanis/Angelina Katsanis
Protesty w Minnesocie
Protesty w Minnesocie Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Ale co tak naprawdę dzieje się na ulicach? Widzieliśmy protestujących, mieliśmy dwie ofiary śmiertelne w ciągu ostatniego miesiąca, a Angelina Katsanis jest autentycznym naocznym świadkiem tego, co się tam dzieje, i co uchwyciła obiektywem swojej kamery.

Jej opis jest żywy: "Na ulicach jest ogromna sieć wolontariuszy, obywateli szybkiego reagowania, członków społeczności, od ludzi, którzy po prostu mieszkają w społeczności lub mieszkają obok i chcą pomóc, po aktywistów, którzy robią to od dawna i wiedzą, jak organizować ludzi. Mamy do czynienia z tysiącami mieszkańców Minnesoty, którzy dosłownie wychodzą na ulice, by walczyć z obecnością ICE. Tak więc po stronie protestujących lub obserwatorów wszędzie toczą się rozmowy, od poziomu hiperlokalnego do poziomu ogólnomiejskiego, aby ostrzec ludzi o tym, gdzie znajduje się ICE. A kiedy już pojawi się powiadomienie, ludzie, obserwatorzy, gromadzą się na miejscu, zwłaszcza ludzie, którzy mieszkają w pobliżu i teraz wiedzą, że ICE jest w ich społeczności. Wszyscy przychodzą uzbrojeni w gwizdki i krzyczą na agentów ICE lub agentów DHS [Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego] lub CBP [Central Border Patrol], aby wyjechali z ich miasta i opuścili ich okolicę. Wiele razy widziałam, że ta reakcja działa".

W rzeczywistości Angelina Katsanis opowiada o niedawnym incydencie, którego sama doświadczyła: "Dwa dni temu byłam w domu, w którym pojawili się agenci ICE. Było jeszcze wcześnie, około dziewiątej rano. ICE przybyło do domu w południowej części Minneapolis, w pobliżu miejsca, w którym zginęli George Floyd i Renee Goode. Walili w drzwi, próbując dostać się do środka. Ale obieg wiadomości i fakt, że zebrało się tam tak wielu ludzi, w końcu ich powstrzymał. Były dziesiątki obserwatorów, którzy przybyli natychmiast lub być może śledzili ich wcześniej, podążając za nimi przez całe miasto, aby zobaczyć, gdzie w końcu się zatrzymają. I właśnie wtedy agenci zaczęli używać gazu pieprzowego jako broni. Nieustannie obserwują, czy sytuacja będzie eskalować, a często eskaluje, gdy ktoś zostaje aresztowany, gdy zostaje zatrzymany. Jednak w tym przypadku, dwa dni temu, opuścili dom. Nie wiemy dlaczego. Może dlatego, że było tam zbyt wielu obserwatorów. I oczywiście była tam prasa. Więc nie wiemy, dlaczego odeszli. Ale często, kiedy widziałem użycie gazu łzawiącego lub innej broni chemicznej, padają strzały. Często dzieje się tak w odpowiedzi na aresztowanie danej osoby".

Protesty w Minnesocie
Protesty w Minnesocie Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Aresztowanie w Minnesocie
Aresztowanie w Minnesocie Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

"Chcę również zauważyć, że kiedy dana osoba zostaje aresztowana, bardzo często nie mamy pojęcia lub nie wiemy, jakie przestępstwo popełniła. Często rozmawiałam z ludźmi, którzy zostali aresztowani i mają zieloną kartę lub są obywatelami z legalnym prawem pobytu. Widziałam ludzi wysiadających z samochodów i pokazujących swój paszport, aby udowodnić, że są obywatelami. Często ci ludzie są "celem", ale nie wiemy, dlaczego są celem, ponieważ wielu z nich wydaje się być zwykłymi obywatelami, którzy legalnie wyemigrowali z krajów spoza USA" - mówi Angelina Katsanis dla Euronews. Ona sama jednak lubi ścigać takie historie. Jak sama mówi, interesuje ją "interakcja między ważnymi wydarzeniami informacyjnymi a życiem ludzi: ludzi dotkniętych polityką, sportowców uprawiających sport, rodzin dotkniętych katastrofami".

Teraz wszyscy ludzie boją się z powodu tych wszystkich wydarzeń. Strach ogarnął miasto i cały kraj, argumentuje Katsanis ."Ludzie nieustannie obserwują, w które miasto uderzy ICE w następnej kolejności. Gregory Bovino jest szefem tej operacji, więc ludzie obserwowali, dokąd się udaje i skąd się udaje. Pojechał więc do Charlotte, do Nowego Orleanu, do Chicago. Teraz nastąpiło pewne przetasowanie i Tom Homan jest w Minneapolis, zamiast Bovino. Teraz obserwujemy, co powie Homan, co zrobi, dokąd pójdzie. Ale to prawda, ludzie naprawdę się boją. Jednak inną rzeczą, którą robią ci, którzy patrolują, jest to, że zawsze chronią firmy osób, które mogą być w niebezpieczeństwie lub udają się do domu kogoś, kto może być w niebezpieczeństwie, aby zapewnić tam dodatkową ochronę i świadków. Jak jednak widzieliśmy, bycie naocznym świadkiem jest niebezpieczną pracą, nawet będąc tylko obserwatorem, ponieważ zarówno Renee Goode, jak i Alex Pretty byli tylko obserwatorami. Nie byli zatrzymani. Nie mieli nikogo znajomego, nie chronili żadnej konkretnej osoby. Chronili społeczność i próbowali ogólnie odstraszyć ICE. Znam też wiele osób, które ukrywają się w swoich domach, aby uniknąć tego oblężenia".

Aresztowanie protestującego
Aresztowanie protestującego Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Zamieszki w Minneapolis
Zamieszki w Minneapolis Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

Kilka osób twierdzi, że to, czego Ameryka doświadcza w ostatnich tygodniach, jest rodzajem wojny domowej. Angelina Katsanis zarówno zgadza się, jak i nie zgadza z tym poglądem. "To zdecydowanie federalne przejęcie. Wiele osób nazywa to okupacją rządową. Różnica między wojną domową a tym, czego doświadczamy teraz, polega na tym, że opór wśród obywateli jest uzbrojony tylko w gwizdki i kamery, telefony, które rejestrują to, co się dzieje, więc odpychają, reagują, ale w większości nie stosują przemocy. Mimo to myślę, że ICE postrzega to jako wojnę domową. Rozmawiałem z agentami, którzy mówią, że boją się o swoje życie i że ludzie próbują ich skrzywdzić. Myślę więc, że ta mentalność, z jakiegokolwiek powodu, czyni ich bardziej bojaźliwymi i może doprowadzić do eskalacji sytuacji, jak widzieliśmy w przypadku Alexa Pretty'ego, Renee Goode i wielu innych [uwaga: istnieją doniesienia o 38 ofiarach śmiertelnych w całym kraju z rąk ICE]. Tak więc z pewnością ludzie z ICE obawiają się również obecności obywateli i mieszkańców Minnesoty. Wiesz, szczególnie dla mieszkańców Minneapolis, przeszliśmy przez zamieszki Black Lives Matter po George'u Floydzie. Jest to więc bardzo silna społeczność. I są silni w stawianiu czoła rządowi lub agentom federalnym, gdy nie podoba im się to, co widzą".

Protesty przeciwko ICE
Protesty przeciwko ICE Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Aresztowanie protestującego
Aresztowanie protestującego Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

Teraz Angelina Katsanis wróciła do Nowego Jorku, który jest jej bazą. Jaka jest reakcja na te wydarzenia przeciętnego nowojorczyka? Czy z zainteresowaniem obserwuje to, co dzieje się w Minneapolis i wierzy, że może doświadczyć podobnych sytuacji, czy też uważa, że to go nie dotyka? "Oni też są na pierwszej linii frontu. Stawiają opór. Nowojorczycy zdecydowanie stawiają opór ICE, zwłaszcza latem, ale to wciąż trwa. Na Manhattanie znajduje się 26th Federal Plaza, gdzie imigranci pojawiają się na przesłuchaniach sądowych, przesłuchaniach imigracyjnych nakazanych przez sąd, i byłam tam wiele razy i widziałam ludzi przybywających po swoje ... samochody. Tak więc ICE jest zdecydowanie obecne w pewnym sensie w Nowym Jorku, nawet jeśli nie jest to to samo, co pukanie do drzwi, jak w Minneapolis. Ale nowojorczycy, nawet jeśli nie dzieje się to tutaj, zdecydowanie popierają to, co dzieje się w Minnesocie. Zeszłej nocy fotografowałam protest Alexa Pretty'ego, w którym wzięły udział tysiące ludzi, w bardzo, bardzo niskich temperaturach. Stali tam przez ponad godzinę. Gdy ludzie wygłaszali przemówienia, byli w szpitalu VA na Manhattanie. Ogólnie rzecz biorąc, protesty odbywają się w całym mieście. Myślę, że około 60 protestujących zostało aresztowanych dwie noce temu za zorganizowanie protestu przeciwko ICE w odpowiedzi na zabicie Alexa Pretty'ego. Jest to więc zdecydowanie zjednoczona mentalność narodu, mentalność zjednoczonego kraju".

Miejsce pamięci Alexa Pretty'ego
Punkt pamięci Alexa Pretty'ego Angelina Katsanis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Jeśli chodzi o pytanie, jaki będzie ostateczny wynik całej tej sprawy, jaką przyszłość przewiduje grecko-amerykańska kobieta żyjąca wydarzeniami po drugiej stronie Atlantyku, Angelina Katsanis odpowiada: "To doskonałe pytanie. Chciałabym znać odpowiedź. Myślę, że w ostatnim roku administracji Trumpa widzieliśmy, że rzeczy zmieniają się bardzo szybko i cały czas dzieją się nieoczekiwane rzeczy. Więc jest to trudne. Trudno powiedzieć, w przypadku tej konkretnej administracji, o czym będą myśleć w przyszłości, czego będą słuchać, a czego nie. Wiesz, kiedy Zoran Mamdani, nasz burmistrz, prowadził kampanię, Trump bardzo aktywnie naciskał na niego i groził wysłaniem ICE, jeśli zostanie wybrany. A potem widzieliśmy, że mieli spotkanie, które wydawało się iść bardzo dobrze, więc trudno powiedzieć, co będzie dalej. Sądzę, że ICE nie będzie w stanie prowadzić w Nowym Jorku tego samego rodzaju operacji, które prowadziło w Minnesocie, Charlotte, Nowym Orleanie i Chicago. Myślę, że to bardzo gęsto zaludnione miejsce. Nie mogą łatwo poruszać się samochodami, a wsadzanie ludzi do samochodów lub opuszczanie miejsca zdarzenia w samochodach jest ważną częścią sukcesu ich operacji. Myślę więc, że będą potrzebować innej strategii, jeśli w podobny sposób przyjadą do Nowego Jorku, ale nigdy nie wiadomo".

Angelina Katsanis jest Greczynką ze strony ojca, który przeprowadził się z Aten do USA, gdy miała 20 lat. Urodziła się w Ameryce, ale co roku stara się przyjeżdżać do ojczyzny. W rzeczywistości zdecydowała się pozostać w Grecji w okresie internowania z powodu pandemii koronawirusa, ponieważ miała możliwość kontynuowania studiów uniwersyteckich, biorąc udział w kursach online. Studiowała fotoreportaż na University of North Carolina i od czasów studenckich pociągało ją relacjonowanie ważnych wydarzeń o znaczeniu międzynarodowym. Oprócz Associated Press współpracowała z Reuters, Geti Images, New York Times, Washington Post i Politico. Jak zdradziła pod koniec naszej rozmowy, ma nadzieję wkrótce powrócić do Grecji, uczestnicząc w programie szkoleniowym organizowanym dla fotoreporterów zajmujących się pożarami, dzięki czemu zakres poruszanych przez nią tematów obejmie kwestie środowiskowe, oprócz tych społecznych i politycznych, które już z dużym powodzeniem porusza.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Amerykański dziennikarz Don Lemon aresztowany po tym, jak relacjonował protesty w Minnesocie

Bezprecedensowe naloty imigracyjne w Minnesocie. "To jak Niemcy podczas II wojny światowej"

Minneapolis: miasto mobilizuje się przeciwko nalotom ICE